Twoje produkty kosmetyczne mogą przyczyniać się do zanieczyszczenia w godzinach szczytu tak samo jak spaliny samochodowe

thumbnail for this post


Kiedy spieniasz się balsamem, nakładasz makijaż, rozpylasz suchy szampon lub nakładasz perfumy każdego ranka, prawdopodobnie nie myślisz zbyt wiele o tym, jak te produkty mogą wpływać na powietrze na zewnątrz Twojego domu. Jednak nowe badanie sugeruje, że być może powinieneś.

Emisje z tego typu produktów stanowią obecnie dużą część zanieczyszczenia powietrza na obszarach miejskich, twierdzą naukowcy z University of Colorado w Boulder - zwłaszcza w godzinach popołudniowych godziny szczytu, kiedy wszyscy dojeżdżamy do pracy.

Kiedyś emisje samochodowe (wraz z fabrykami i innymi źródłami przemysłowymi) stanowiły ogromną większość toksycznych oparów emitowanych do atmosfery w dużych miastach. Ale samochody i ciężarówki stały się znacznie czystsze w ciągu ostatnich 50 lat, mówią dr Matthew Coggon i dr Carsten Warneke, naukowcy z UC Boulder's Cooperative Institute for Research in Environmental Sciences.

Teraz naukowcy powiedzmy, znaczna część emisji zarejestrowanych podczas ruchu w godzinach szczytu nie pochodzi z samych pojazdów. Pochodzą od ludzi znajdujących się w ich wnętrzu - oraz od produktów do pielęgnacji ciała, których używają na skórze i włosach.

W nowym badaniu opublikowanym w Environmental Science and Technology , zespół UC Boulder zmierzył poziom ponad 100 różnych lotnych związków organicznych (LZO) w powietrzu, zarówno z dachu laboratorium badawczego, jak iz mobilnego laboratorium jeżdżącego po Boulder.

LZO pochodzą z różnych źródeł, w tym spalin samochodowych i odgazowywania z produktów codziennego użytku. Kiedy wchodzą w interakcje ze światłem słonecznym, mieszają się z innymi związkami, tworząc ozon i pył zawieszony - dwa rodzaje zanieczyszczeń, które wpływają na jakość powietrza i zdrowie ludzi.

Spodziewano się, że niektóre LZO odkryte przez naukowców w Boulder - na przykład benzen, powszechny marker spalin samochodowych. Zaskakujące było jednak to, że poziomy innego związku - zwanego siloksanem D5 - były równie wysokie. Siloksan nie występuje w samochodach, ale jest powszechnie dodawany do szamponów, balsamów i dezodorantów, aby nadać im gładkość i jedwabistość.

Naukowcy zauważyli, że poziom siloksanu był najwyższy w godzinach porannego szczytu , najprawdopodobniej dlatego, że właśnie wtedy ludzie po raz pierwszy wychodzili z domów po zastosowaniu rano produktów do higieny osobistej. Poziomy były niższe wieczorami, ponieważ większość tych produktów wyparowywałaby w ciągu dnia.

Emisje z produktów higieny osobistej przedostają się do atmosfery, gdy mamy otwarte okna lub spędzamy czas na zewnątrz, powiedzmy badaczy, ale także przez systemy wentylacyjne naszych samochodów, domów i miejsc pracy. Nazywają mieszankę chemikaliów, które ludzie pozostawiają po sobie, gdy przemieszczają się z miejsca na miejsce, „osobistymi pióropuszami”.

Te odkrycia potwierdzają inne niedawne badanie przeprowadzone w Los Angeles, które wykazało, że produkty konsumpcyjne i przemysłowe– w tym produkty do higieny osobistej, domowe środki czystości, farby i pestycydy - są obecnie odpowiedzialne za około połowę emisji LZO mierzonych na obszarach miejskich.

„To trochę oszałamiające, kiedy myślisz o siedzeniu w ruchu za rurą wydechową półciężarówki, zakładasz, że spaliny są głównym czynnikiem przyczyniającym się do zanieczyszczenia powietrza ”- mówi Coggan. „Ale teraz, gdy silniki samochodowe są znacznie czystsze, możemy zobaczyć, że na emisje mają również wpływ produkty do higieny osobistej, których używają ludzie w pojeździe”.

Następnym krokiem, jak twierdzą naukowcy, jest aby dowiedzieć się więcej o tym, jak te emisje wpływają na jakość powietrza i jakich składników, w szczególności, konsumenci powinni szukać. „Nie jesteśmy jeszcze pewni, jakie składniki tych emisji mają największy udział w tworzeniu się ozonu lub aerozolu”, mówi Coggon, „więc to właśnie będziemy próbowali ustalić.”

Zapachy z pewnością stanowią dużą część emisji LZO, mówi Warneke. Ale nawet produkty bez wyczuwalnego zapachu mogą nadal wydzielać LZO. „Produkty do pielęgnacji ciała są przeznaczone do parowania” - mówi Coggon. „Tylko dlatego, że czegoś nie czujesz, nie oznacza to, że komponenty nie parują i nie wchodzą w interakcję z otoczeniem.”

Jeśli kiedykolwiek chciałeś zminimalizować poranną rutynę lub ograniczyć liczba produktów, których używasz na co dzień, to badanie może dostarczyć pewnej motywacji do zrobienia tego. W końcu, chociaż z pewnością istnieją firmy dokonujące mądrych wyborów w zakresie zdrowia ludzkiego i środowiska, branża kosmetyczna i higieny osobistej - oraz chemikalia stosowane w ich produktach - pozostają w większości nieuregulowane.

Aby nasze najważniejsze artykuły trafiały do ​​Twojej skrzynki odbiorczej, zapisz się do biuletynu Zdrowy tryb życia

Naukowcy nie mogą jeszcze powiedzieć, jakich produktów ludzie powinni unikać, jeśli chcą mniej przyczyniać się do zanieczyszczenia powietrza. Wiedzą jednak, że emisje z produktów do higieny osobistej stają się coraz ważniejsze i że konsumenci powinni być świadomi tego, co codziennie nakładają na swoje ciało.

„Wszyscy mamy swój własny pióropusz, a obecnie Twój osobisty pióropusz może przyczyniać się do powstawania ozonu w takim samym stopniu jak Twój pojazd” - mówi Coggan. „Masz osobisty wybór, więc z pewnością warto rozważyć, jakich produktów chcesz użyć”.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Twoje oczy mogą zawierać zaskakującą wskazówkę dotyczącą Twojego obecnego stanu zdrowia psychicznego

Jedną z najbardziej frustrujących rzeczy związanych ze zdrowiem psychicznym jest …

A thumbnail image

Twoje ręce: Podręcznik użytkownika

Jonathan Knowles Ufamy, że nasze ręce zrobią wszystko. A 27 małych kości i 28 …

A thumbnail image

Twoje wysokie standardy mogą zaszkodzić Twojemu małżeństwu

Jeśli kiedykolwiek byłeś singlem, bez wątpienia słyszałeś, że być może Twoje …