Lata niepłodności i poronień wprowadziły mnie w spiralę depresji

Jessica Dolan już od małego chciała zostać mamą. Niedługo po tym, jak ona i jej dziewięcioletni chłopak pobrali się, zaczęli próbować zajść w ciążę. Rok później, bez powodzenia, lekarz Jessiki wysłał ją po pomoc do kliniki leczenia niepłodności. Z nadzieją para rozpoczęła intensywny proces zapłodnienia in vitro, od codziennych wizyt w klinice w celu wykonania badań krwi, badań, obrazowania i zastrzyków leków wzmacniających hormony.
Następnie, w latem 2012 roku otrzymali wiadomość, na którą czekali: Jessica jest w ciąży. „Miałam 37 lat i byliśmy podekscytowani założeniem rodziny”, wspomina.
Kiedy miała sześć tygodni, Jessica zaczęła mieć skurcze przypominające miesiączkę i zawroty głowy. Początkowo przypisała to ciąży, ale gdy objawy utrzymywały się przez kilka dni, udała się do lekarza. Badanie ultrasonograficzne wykazało, że zapłodnione jajo zagnieździło się w jej jajowodach zamiast w macicy - co nazywa się ciążą pozamaciczną - co oznaczało, że nie przeżyje.
„Zostałam zmiażdżona” - mówi Jessica. „Zegar tykał z powodu mojego wieku, ale bałam się rozpocząć cały proces od nowa”.
Zszokowani i pogrążeni w żałobie, wzięli półtoraroczną przerwę na przegrupowanie, ale do grudnia 2013 roku byli gotowi, by spróbować ponownie. „Mój lekarz zajmujący się płodnością zapewnił nas, że nigdy nie widział kobiety, która miała dwie ciąże pozamaciczne i był przekonany, że odniesiemy sukces” - mówi Jessica. Rzeczywiście, w styczniu 2014 roku dowiedziała się, że znowu jest w ciąży.
Jednak po pięciu tygodniach znowu zaczęły jej skurcze - i odkryła, że błyskawica może uderzyć dwukrotnie. Ta ciąża również była pozamaciczna. „Wszyscy w klinice leczenia niepłodności byli w szoku, a ja czułam się ułomna, jakby było ze mną coś strasznego, jeśli moje ciało nie mogło zrobić tego, co powinno.”
Został jeden zamrożony zarodek, Jessica i jej mąż postanowili spróbować jeszcze raz. Miesiąc później wynik testu ciążowego był pozytywny, ale podczas wizyty w gabinecie w następnym tygodniu drugi test dał wynik negatywny. „Ten fałszywie pozytywny znak zakończył nasze marzenia” - mówi Jessica. „Ale rezygnacja wywołała bolesny kryzys tożsamości. Gdybym nie mógł mieć dziecka, kim byłem? Kim byłbym, gdyby nie mama? ”
Jessica znalazła się w mrocznym, samotnym miejscu. Ledwie mogła wstać rano z łóżka i zaczęła jeść wszystko, co w danej chwili poprawiało jej samopoczucie - pizzę, lody, ciastka. W ciągu następnego roku przytyła 30 funtów. „Byłem zbyt przygnębiony, by pracować, i każdego ranka budziłem się i myślałem:„ Kurwa, kolejny dzień ”. Nie mogłem sobie wyobrazić, co stanie się z moim życiem.
Mimo to były ulotne chwile, kiedy czuła się bardziej pozytywnie, aw jednym z nich pobrała aplikację 7 Minute Workout i zmusiła się, by zacząć to robić. „Ćwiczyłam z przerwami przez całe życie i chociaż byłam absurdalna, pomyślałam, że wytrzymam siedem minut” - mówi.
Po kilku miesiącach zaczęła na niej biegać na bieżni i stopniowo zwiększałem jej wytrzymałość do 10 minut, potem 15, a potem 20. „Zamiast bić się za tak mało, powtarzałam sobie, że każda minuta to wygrana” - mówi. Im więcej ćwiczyła, tym lepiej się czuła - mniej niespokojna, bardziej pozytywna, pewniejsza siebie i zdolna. Na początku 2015 roku rozpoczęła nową karierę i zaczęła ponownie angażować się w życie.
W czerwcu ubiegłego roku, gotowa przenieść swój program na wyższy poziom, Jessica zatrudniła trenera osobistego. „Uważa, że jestem odpowiedzialny i popycha mnie dalej, niż myślałem, że mogę iść. Teraz, kiedy każe mi zrobić 50 pompek, nie myślę: „Zwariowałeś?”, Po prostu to robię ”- mówi.
Aby otrzymywać efektywne treningi do skrzynki odbiorczej, zarejestruj się do biuletynu Zdrowy tryb życia
Jej cotygodniowy program jest intensywny. Wstaje o 4 nad ranem na dwa zajęcia typu bootcamp, dwa dni trenuje personalnie, biegnie co najmniej trzy mile w każdy weekend i kilka razy w tygodniu tańczy hip-hop lub tańce towarzyskie.
„ mgła się podniosła i czuję się świetnie. Schudłam i znowu czerpię energię z życia ”- mówi Jessica. „Bez ćwiczeń byłbym zgubiony. To zmieniło moje myślenie z negatywnego na pozytywne. Pomogło mi to ogarnąć każdego dnia, zamiast się go bać. Przez całe życie ćwiczenia wydawały się przykrym obowiązkiem, czymś, co powinienem robić, ale tak naprawdę nie chciałem. Teraz nie mogę się doczekać, bo wiem, że dzięki temu mój umysł jest tak zdrowy jak moje ciało. A wszystko zaczęło się od kilku minut dziennie. Oto jakie to jest potężne ”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!