Dlaczego musimy przestać rozmawiać o jedzeniu i winie

„Kulturowa obsesja na punkcie kobiecej szczupłości nie jest obsesją na temat kobiecego piękna, ale obsesją na punkcie posłuszeństwa” - Naomi Wolf, The Beauty Myth
To było nad kubłem smażonego kurczaka z Nowego Orleanu stacja benzynowa, na której podjąłem decyzję.
Byłem na łodzi na środku jeziora z grupą innych ludzi. Spotykaliśmy się z innymi łodziami, wiązaliśmy je razem, piliśmy taniego szampana i szampana z piwa - i naprawdę podobał mi się ten smażony kurczak. Miał ostry wygląd zewnętrzny, soczyste wnętrze, którego potrzebujesz. Kobieta, której jeszcze nie spotkałem, miała około 30 lat, włóczyła się po niej.
„O mój Boże, zjadłem dwa kawałki tego kurczaka. Jestem taką grubaską. Nie poszedłem dziś rano na siłownię ani nic. Czuję się taki winny. ”
Zrobiłem pauzę w połowie kęsa. „Cześć, jestem Andrea” - powiedziała, wyciągając rękę.
Nieco później byłam na dziobie łodzi z Andreą i innym nieznajomym. Bez zachęty ta nowa kobieta opowiedziała mi o swoich problemach związanych z utratą wagi io tym, jak obrzydliwie się czuła tego dnia, zanim przedstawiła się jako Patty. (Nazwy zostały zmienione, aby chronić prywatność.)
Andrea posiadała własne studio Pilates. Patty prowadziła marketing dla dużej krajowej organizacji non-profit. Najwyraźniej żaden z tych faktów nie zasługiwał na wzmiankę we wstępie. Albo byli przesiąknięci poczuciem winy z powodu jedzenia i ich ciał - albo po prostu rozmawiali.
Piszę artykuły kulinarne i redaguję przez 11 lat. Pracowałem nad ogromnymi krajowymi publikacjami, w których publikowane przez nas artykuły miały miliony wyświetleń. I kiedykolwiek zależało ode mnie, zwroty „wolny od winy” i „bez winy” były verboten. „Zoodles pozbawione poczucia winy, z którymi możesz czuć się świetnie” nie przejdzie mi na zegarku.
To był instynkt zrodzony z feministycznych skłonności - dorastałam czytając Mit piękna Naomi Wolf, Betty Friedan's The Feminine Mystique i Germaine Greer The Female Eunuch - i świadomość, że pisarze i redaktorzy mają prawdziwą władzę. Decydujemy, czy analizować nagłówek jako „pyszne ciasteczka” czy „ciasteczka bez poczucia winy”. Wyobrażamy sobie siebie jako prowadzących nieustającą rozmowę z naszymi czytelnikami, kaffeeklatsch. Po części jest to powód, dla którego wielu z nas zostaje pisarzami i redaktorami; chcemy łączyć się z innymi za pomocą naszych słów.
Jestem z Nowej Anglii i staram się zachowywać swoje opinie dla siebie w odniesieniu do nowych ludzi, ale tego dnia na łodzi, po drugiej szklance szampana, strzelił mój korek. Dlaczego, zapytałem Patty i Andreę, wciąż spotykałem niesamowite kobiety, które przedstawiały się w tak samo-poniżający sposób? Gdy tylko o to zapytałem, obie kobiety były w moim zespole: Obie przyznały się, że wolałyby, aby nie próbowały tworzyć więzi z innymi kobietami z powodu poczucia winy, ale był to instynkt społeczny.
Niedawno moderowałem panel na konferencji dla profesjonalistów z branży kulinarnej (posłuchaj pełnego nagrania i obejrzyj slajdy) w Nowym Jorku. Zmęczyło mnie patrzenie, jak moi koledzy z branży spożywczej i żywieniowej używają w nagłówkach i artykułach takich słów jak „przepisy bez poczucia winy” i „jedzenie niewinne”. Rozmawiałem z zarejestrowanym dietetykiem (moja przyjaciółka Christy Harrison), redaktorem, który czuje się tak samo mocno jak ja (Faith Durand z The Kitchn) i doświadczonym dyrektorem magazynu (Jacklyn Monk) o tym, czy wybrane przez nas słowa mają znaczenie. Chciałem wiedzieć, czy to gwizdek psa, ten język, który powstrzymuje kobiety i innych zmarginalizowanych członków społeczeństwa.
Harrison wspomniał o badaniu z 2008 roku, w którym stwierdzono, że trzy na cztery kobiety w wieku od 25 do 45 lat zmagają się z nieuporządkowanymi myślami, uczuciami lub zachowaniem w stosunku do swoich ciał i jedzenia. „Dziesięć procent z nich miało klinicznie rozpoznawalne zaburzenia odżywiania” - powiedziała. Kiedy zapytałem ją, czy „brak poczucia winy” w nagłówku może wpłynąć na niektórych jej pacjentów z zaburzeniami odżywiania, odpowiedziała: „Oczywiście nie na każdego, kto czyta, że będzie to miało negatywny wpływ, jeśli chodzi o badania kliniczne dotyczące osób z jedzeniem zaburzenia i zaburzenia odżywiania, demonizacja niektórych pokarmów i podniesienie poziomu innych to duża część obrazu zaburzeń odżywiania ”. Powiedziała, że to „rodzaj ciągłego wycieku nieuporządkowanych wiadomości na temat jedzenia i odżywiania. Absolutnie odgrywa rolę w zwiększaniu podatności niektórych osób i zaostrzaniu zaburzeń odżywiania, które już tam są ”.
Chociaż zaburzenia odżywiania dotykają ludzi bez względu na tożsamość płciową, największy wpływ mają one na kobiety. Dlaczego używamy języka, który może powodować prawdziwy ból fizyczny?
Publikuję ten artykuł w witrynie, w której setki razy użyto wyrażenia „wolny od winy”, ale jestem bardzo zadowolony naszym redaktorom za podjęcie decyzji o jego uruchomieniu. Kiedy poprosili mnie o regularne pisanie dla tej strony, powiedziałem im o moim pragnieniu, aby nigdy nie wzbudzać w czytelniku poczucia winy oraz o mojej ciekawości związanej z ruchem Zdrowie w każdym rozmiarze. (Więcej informacji na ten temat w nadchodzących tygodniach). Również tę publikację oceniam jako pozytywny dla ciała Instagram.
Kiedy czytam tego rodzaju esej, w tej chwili odczuwam potrzebę przeszukania obrazu osoby, która go pisze. Potrzebuję kontekstu: czy ona jest w większym czy mniejszym ciele? Stary czy młody?
Jednak decyzja, którą podjąłem na łodzi, to nie mówić już o swojej wadze ani sylwetce. Nie innym kobietom, ani mężczyznom, którzy chcą mi opowiedzieć o nowej diecie, która naprawdę dobrze na nich działa. Nawet mojej własnej matce, bez względu na to, jak bardzo ma dobre intencje, kiedy pyta, czy schudłam. Moje ciało nie jest gotowe do wzięcia w rozmowie. Poza tym, że jestem kobietą, nie ma to znaczenia dla mojej pracy.
Zaburzenia odżywiania są niebezpieczne. Mniej więcej jedna trzecia osób z jadłowstrętem psychicznym, bulimią i napadami objadania się jest przewlekle chora na całe życie lub umiera z powodu tych chorób. Jak powiedziała redaktor Faith Durand podczas naszego czatu: „Język oznacza arbitralny wzniosły poziom moralny”. Nie pozwólmy, aby ciągły wyciek źle dobranych słów spowodował powódź dla tych z nas, którzy zmagają się z jedzeniem, poczuciem winy i swoim ciałem.
Aby nasze najważniejsze artykuły zostały dostarczone do Twojej skrzynki odbiorczej, podpisz się na Zdrowy tryb życia biuletyn
Jedną z rzeczy, których nauczyłem się od moich panelistów, była definicja „zdrowia”. Jak wyjaśnił Harrison: „Traktuje zdrowie jako moralny obowiązek. Pojawia się w naszej kulturze dobrego samopoczucia na wiele różnych sposobów. Utrzymywanie zdrowia jako najwyższej wartości moralnej… traktowanie ludzi jako złych lub złych, jeśli nie dbają o swoje zdrowie ”.
Cieszę się, że nie jestem jedynym dziennikarzem, który chce się rozplątać przyjemność z poczucia winy. Kat Kinsman napisała świetny artykuł dla Cooking Light, a RD Cara Rosenbloom zwolnił z „bez winy” jako narzędzie marketingu żywności dla The Washington Post.
Jak pisze Wolf w The Beauty Myth, „The thin” ideał ”nie jest piękny estetycznie; jest piękna jako rozwiązanie polityczne ”. Gdybyśmy my, kobiety, nie rozmawialibyśmy ze sobą o poczuciu winy, liczeniu kalorii, siłowni i dietach, na co wydalibyśmy tę energię intelektualną? Biegasz do biura? Rozpoczynasz biznes? Wychowujesz nasze rodziny? Pomagamy sobie nawzajem?
Czy nie czas się dowiedzieć?
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!