Dlaczego Ronda Rousey jest wzorem do naśladowania w obrazie ciała, którego potrzebujemy

Ronda Rousey wie, jak znokautować ludzi - na więcej niż jeden sposób.
Mistrz UFC pokonał 1 sierpnia wcześniej niepokonanego zawodnika Bethe Correię, aby wygrać UFC 190. Rousey jest znany z szybkiego pokonanie swoich przeciwników (walka w marcu trwała zaledwie 14 sekund przed koronacją Rousey), a ten mecz nie był inny, zakończył się w zaledwie 34 sekundy.
Ale Rousey ogłusza również poza ringiem, szczególnie jako pozytywny wzór do naśladowania ciała.
Bojowniczka wzorowana na wydaniu Sports Illustrated 2015 Swimsuit Issue z lutego 2015 roku i opowiadała o tym, dlaczego tak ważne było dla niej, aby ją przedstawiać.
„Cieszyłam się, że mam tę okazję, ponieważ naprawdę wierzę, że nie powinno być takiego typu sylwetki, do którego wszyscy aspirują” - powiedziała SI w filmie zza kulis.
W niedawnym wywiadzie dla Cosmopolitan.com Rousey ujawniła, że przed sesją zdjęciową z SI zdecydowała się przybrać na wadze.
„Czułem się, jakbym był bardzo za mały na magazyn, który ma być uosobieniem kobiety - wyjaśniła. „Chciałem mieć najbardziej kobiecą sylwetkę i nie czuję się najbardziej atrakcyjna przy wadze 135 funtów, czyli takiej wagi, z jaką walczę. Przy wadze 150 funtów czuję się najzdrowszy, najsilniejszy i najpiękniejszy ”.
Racja! Ale nie zawsze czuła się dobrze ze swoją wagą. Dorastając jako zawodniczka judo, Rousey nigdy nie myślała o swojej atletycznej sylwetce jako o „konwencjonalnym, kobiecym typie ciała”.
„Dorastałem, myśląc, że ponieważ mój typ ciała był niezwykły, to była zła rzecz. - powiedziała Cosmo. „Teraz, kiedy jestem starsza, naprawdę zacząłem zdawać sobie sprawę, że jestem naprawdę dumna z tego, że moje ciało rozwinęło się w określonym celu, a nie tylko po to, by na nie patrzeć.”
Kontynuowała: „Aby szczerze mówiąc, wypracowanie zdrowszego związku z jedzeniem i moją wagą zajęło dużo czasu. Mój umysł był zacofany. Pomyślałem, że chcę, aby moje ciało wyglądało w określony sposób, abym był szczęśliwy. ”
Teraz jest jasne, że ona ma, hm, szalenie inne podejście do tematu. W filmie promującym jej walkę z Correią Rousey otworzyła się na temat tych, którzy krytykują jej ciało za bycie „olbrzymią” lub zbyt „męską”.
„Mam to jedno określenie na rodzaj kobiety wychowanej przez moją matkę mnie nie być i nazywam to nie rób nic b—. A DNB. Taka laska, która po prostu próbuje być ładna i ktoś inny się nią zaopiekuje - powiedziała. „Dlatego uważam, że to zabawne, jeśli moje ciało wygląda męsko czy coś w tym stylu. Posłuchaj, tylko dlatego, że moje ciało zostało stworzone w innym celu niż bycie milionerami, nie oznacza, że jest męskie. Myślę, że jest kobiecy jak f - ponieważ na moim ciele nie ma ani jednego mięśnia, który nie służyłby celowi, ponieważ nie jestem osobą, która nic nie robi b—. Nie jest to zbyt elokwentnie powiedziane, ale jest na temat i może tym właśnie jestem. Nie jestem aż tak elokwentny, ale jestem do rzeczy ”.
To prawda - niezależnie od tego, czy walczy z przeciwnikiem, czy mówi o obrazie ciała - przechodzi od razu do rzeczy i nie marnuje żadnego czas. Może nie jest to „cukier, przyprawa i wszystko fajne” sposób robienia rzeczy, ale to właśnie czyni ją dokładnie takim wzorem do naśladowania, jakiego potrzebujemy.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!