Gdzie uzyskać pomoc w przypadku depresji poporodowej

Piętno, niedowierzanie i brak wsparcia ze strony innych sprawia, że kobiety cierpiące na depresję poporodową nie są poddawane leczeniu, którego tak bardzo potrzebują.
Jedną z niespodzianek związanych z porodem jest to, ile otrzymujesz przygotowań - lekcje rodzenia, lekcje dla rodziców, nauka karmienia piersią, jak „zabezpieczyć” dom przed dziećmi, a nawet zajęcia dotyczące prawidłowego montażu fotelika samochodowego i zabezpieczania dziecka w środku.
Ale gdy zbliża się poród, rzadko ktoś oferuje prognozy emocjonalnego niepokoju - z wyjątkiem zmęczenia - i rzadziej można usłyszeć, jak kobieta po porodzie pyta, jak sobie radzi emocjonalnie.
Większość położnych kończy się z tobą po sześciotygodniowej kontroli poporodowej, - mówi Ruta Nonacs, MD, zastępca dyrektora Center for Women's Health w Massachusetts General Hospital w Bostonie. Jeśli chodzi o leczenie depresji poporodowej, mówi: „wiele osób czuje się poza ich ligą”.
Do niedawna trudno było znaleźć pomoc, nawet dla kobiet, które prosiły o wsparcie. Psycholog, dr Shoshana Bennett, założycielka i dyrektorka Pomocy Poporodowej dla matek, w połowie lat 80. przeszła dwie zagrażające życiu depresje poporodowe. Przerażające doświadczenia Bennetta zainspirowały ją do uzyskania licencji terapeuty i specjalizacji w leczeniu depresji poporodowej. Udzieliła porad ponad 15 000 kobietom z tą chorobą.
„Byłem dość samobójczy. Mój lekarz kazał mi zrobić sobie paznokcie - mówi. Więc pędziła naprzód. Tym, co pogorszyło jej sytuację, była nieopierana teściowa, która przez 30 lat była pielęgniarką poporodową. „Wyskoczyła pięcioro dzieciaków bez dziecięcego smutku, więc kiedy mój mąż Henry zapytał ją:„ Co jest nie tak z Shoshi? ”. powiedziała: „Jest zepsuta. Nie chodzi już tylko o nią '' - mówi Bennett. - Był na mnie zły, zdezorientowany i zdenerwowany. Ale ja też mnie nienawidziłem. Gdy urodziło się jej pierwsze dziecko, Bennett spadł gwałtownie i udał się do położnej po pomoc. „Szedłem z 40-kilogramową nadwagą i powiedziałem mu:„ Jeśli życie będzie takie, to nie chcę tu być ”. Roześmiał się i powiedział, że wszystkie kobiety przez to przechodzą ”.
Kobiety, które mają wspierających małżonków i lekarzy, takie jak 35-letnia Suzanne z New Paltz w stanie Nowy Jork, również mogą czuć się tak napiętnowane, że zachowują dla siebie depresję poporodową. „Mój mąż zauważył, że jestem niebieska, ale nie miał pojęcia, jakie to ekstremalne” - mówi. Nie mogła ciągnąć tego wiecznie.
„Pewnego dnia wrócił do domu z pracy i byłam niepocieszona” - mówi. „Myślałem o skrzywdzeniu siebie, a nie dzieci. Mój mąż zadzwonił do lekarza. Od razu mnie zobaczyli. Z ulgą zdjąłem to z piersi. Ale wstydziłam się, kiedy poszłam do lekarza i musiałam to na głos przyznać profesjonaliście ”.
Gdy mąż Suzanne interweniował, zrobiła pierwsze kroki. „Zadzwoniłem do doradcy i umówiłem się na spotkanie, ale nie mogłem go dotrzymać. To było jak przyznanie się, że zwariowałem. Mój ginekolog przepisał mi lekarstwo. Wziąłem jedną tabletkę. To był koniec ”, mówi.
„ Więc cierpiałam dłużej, niż potrzebowałam. Radzę wezwać pomoc i zrobić coś wcześniej niż ja. Mogłabym szybciej przez to przejść - mówi. „To jak dzień i noc, kiedy w końcu wychodzisz z tego i znów możesz cieszyć się życiem i miłością”.
38-letnia Katherine Stone z Atlanty poszła do terapeuty rekomendowanego przez program pomocy jej firmy. „Byłam przekonana, że kiedy usłyszała moją historię, zadzwoni na policję, ponieważ nie byłam sprawną matką. Zamiast tego powiedziała, że wiele razy słyszała takie historie jak moja, opowiadała mi więcej o zaburzeniu i wyjaśniła różnicę między natrętnymi myślami, które miałem, a psychozą, której nie miałem. Chciałem się z nią ożenić ”, śmieje się Stone.
Pierwszy psychiatra Stone poszedł, aby leczyć ją czterema lub pięcioma lekami, ale skutki uboczne były straszne. Posłużyła się pocztą pantoflową, aby znaleźć lekarza specjalizującego się w leczeniu poporodowych zaburzeń psychicznych.
Kiedy w końcu zobaczyła terapeutę, który jej pomógł, bała się, że zostanie nazwana psychotyczką z powodu jej obsesyjnej, paraliżującej troski. dla bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia jej syna. Ale ten terapeuta zapytał ją, czy uważa swoje myśli za normalne. „A ja na to:„ Nie, oczywiście, że nie ”- mówi Stone. „Powiedziałem jej, że unikam przejeżdżania nad martwymi wiewiórkami, ponieważ nie chcę skrzywdzić ich dusz i wiedziałem, że to nie jest normalne. Potem powiedziała: „Dobrze. Nie martwię się o ciebie '' - wspomina Stone. Ten terapeuta zmienił ją na tylko jeden lek i po tygodniu poczuła poprawę.
Dr. Nonacs zaleca, aby zapytać położną, czy szpital, w którym rodziłaś, oferuje usługi w zakresie depresji poporodowej lub sponsoruje grupy wsparcia dla nowych mam, takich jak Ty. „PO może być dobrym pierwszym źródłem informacji, ale zapytaj także pielęgniarki i pracowników socjalnych. Zadzwoń do Postpartum Support International, aby znaleźć grupę wsparcia w Twojej okolicy. Polecam również wizytę u lekarza rodzinnego. Cały czas leczą osoby z depresją i mogą również pomóc w skierowaniu do terapeuty - mówi.
Stone na własnej skórze przekonał się, że nie wszyscy psychiatrzy są ekspertami w leczeniu depresji poporodowej. „Tak wielu psychiatrów nie rozumie tego schorzenia, nie ma narzędzi do jego leczenia i nie jest przeszkolonych w zakresie różnych sposobów opieki nad kobietami z tym zaburzeniem” - mówi.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!
