Kiedy miałem 12 lat, mój nauczyciel baletu powiedział mi, żebym schudł - teraz prowadzę zajęcia z tańca pozytywnego dla ciała

Jessie Diaz zawsze kochała taniec. Ale nigdy nie wiedziała, jak bardzo chciałaby inspirować inne kobiety do tańca, dopóki nie założyła swojej firmy tanecznej Curves z Moves. Cel Diaz na każdych zajęciach, które uczy: sprawić, by kobiety zobaczyły moc tańca i własnego ciała poprzez afirmacje i dobre, staromodne endorfiny. Tutaj otwiera się na temat swojej podróży do samoakceptacji.
Zawsze byłam tancerką, ale kiedy miałam 12 lat, dowiedziałam się, że nie mam typowej sylwetki tancerza. Szedłem na przesłuchanie do następnego poziomu w mojej akademii baletu i zostałem przyjęty. Byłam bardzo szczęśliwa, ale mój główny nauczyciel tańca poradził mi, żebym schudła.
W tamtym czasie nie byłam nawet dużą dziewczyną. Właśnie przechodziłam okres dojrzewania, uprawiając takie rzeczy jak cycki i tyłek. Ale pomyślałem, że jeśli moja nauczycielka to sugeruje, musi mieć na względzie moje dobro. Zacząłem pomijać posiłki i pewnego dnia zemdlałem. Kiedy powiedziałem mamie, co się dzieje, była tak wkurzona, że zawiozła mnie do studia i przeklęła wszystkich, krzycząc: „Nikt nie mówi mojej córce, żeby schudła! Moja córka jest piękna! ” Wyciągnęła mnie z tańca - myślałem, że rujnuje mi życie.
Tak, aż do college'u. To było dla mnie trochę naznaczone piętnem. Następnie, podczas pierwszego tygodnia studiów, byłem na imprezie, na której występowała ekipa taneczna. Tańczyłem dookoła, a oni poprosili mnie o dołączenie do ekipy.
College to naprawdę miejsce, w którym na nowo odnalazłem swoją miłość do tańca w zupełnie innym świetle. Nie chodziło o to, jak wyglądało twoje ciało, chodziło o to, co może zrobić. Ale nie zaakceptowałam bycia tancerką plus size. Właściwie to ukryłem się przed tym. Mimo że kochałem taniec, nie czułem się w 100% komfortowo w swoim ciele.
Pozytywne ciało to podróż. To nie jest coś, w czym jakakolwiek negatywność po prostu się kończy i nagle czujesz się całkowicie pewny siebie. Ale kiedy byłam w ciąży, miałam naprawdę świetną ciążę, naprawdę nie przytyłam dużo, a mój lekarz był ze mnie bardzo dumny. Ale poród był tak bolesny i skomplikowany, że po tygodniu spędziłam z dzieckiem w szpitalu. A następny miesiąc był bardzo ciężki dla mojego ciała i po prostu poczułem się naprawdę pokonany. Po prostu naprawdę nienawidziłam swojego ciała. Czułem, że przestałem.
Blogowałem trochę po studiach, wszystkie skupiały się na modzie, tańcu i trochę na temat bycia plus size. Mąż zachęcił mnie, żebym wróciła do blogowania, kiedy miałam jakiś czas na urlopie macierzyńskim. Zacząłem więc publikować stare zdjęcia taneczne i filmy ze mną i otrzymałem opinie od ludzi, którzy mówili: „Wspaniale jest zobaczyć tancerkę w rozmiarze plus, że ją rządzisz”.
Na początku poczułem, że defensywny, tak jak ludzie myśleli, że nie mogę tego robić z powodu mojego wzrostu. A potem zacząłem widzieć reakcje ludzi mówiących: „Chciałbym móc tańczyć tak jak ty!” Od prostych kobiet po kobiety w rozmiarze plus. Zdałem sobie sprawę, że moje ciało pozwala mi tańczyć w sposób, który sprawia mi przyjemność, więc powinienem podziękować swojemu ciału za to, że pozwolił mi na rytm i pozwolił mi się poruszać tak, jak robię.
Był taki moment Postanowiłem wrócić do tańca. Moje ciało poczuło się trochę lepiej i pomyślałem, że mogę sobie z tym poradzić, więc po prostu zacząłem pisać i im bardziej angażowałem się w społeczność na Instagramie, tym bardziej nabierałem pewności siebie. Więc właśnie zacząłem być adwokatem i odkryłem, że nie było wielu kobiet i mężczyzn, którzy tańczyliby w społeczności plus size.
Zawsze uczyłem tańca, ale nigdy określałem moje zajęcia jako plus size lub body-pozytywne aż do zeszłego roku, kiedy poczułem, że jest taka potrzeba. Zdałem sobie sprawę, że jest wielu ludzi, którzy chcą tańczyć, ale bali się być dziewczyną plus size w pokoju. Stworzyłam więc bezpieczną przestrzeń, w której kobiety mogą tańczyć i nie czuć się osądzone. Stało się to takim fenomenem i mam takich lojalnych, lojalnych członków klasy, którzy przychodzą do każdej klasy i przyprowadzają przyjaciół. Moje zajęcia to w jednej trzeciej ekspresja pozytywna dla ciała, aw dwóch na taniec. Zaczynamy od rozmowy i trochę ćwiczeń, a następnie tańczymy, a potem kończymy wpatrując się w siebie w lustrze i wypowiadając afirmacje i rzeczy, które sprawiają, że czujemy się naprawdę świetnie. A na końcu ktoś się drze… .Czasami ja.
Afirmacje to dla mnie wielka sprawa. Piszę je na lustrze. Właśnie skończyłem 31 lat w zeszłym tygodniu, więc mój cytat brzmiał: „31 będzie twoim rokiem!” Wiesz, zamiast myśleć, jak „O mój Boże, starzeję się”. Wolałbym raczej pomyśleć: „To będzie dla ciebie niesamowity, fenomenalny rok”. Odwrócenie niektórych z tych rzeczy, które wystawiamy w negatywnym świetle, i wykorzystanie tego jako punktu zwrotnego dla pozytywnego nastawienia.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!