Co powinieneś wiedzieć o marihuanie medycznej dla zwierząt

Teraz, gdy 23 stany dały zielone światło dla medycznej marihuany (a obecnie dozwolone jest nawet jej rekreacyjne wykorzystanie w kolejnych czterech stanach i Waszyngtonie), uprawa marihuany stała się rozwijającym się biznesem. Najnowsza granica: wprowadzenie Fido i Fluffy'ego na pokład wraz z rewolucją konopną.
Spokojnie. Nie mówimy o toczeniu się z psem czy oglądaniu „ładnych kolorów” z kotem. Nie, to jadalne smakołyki i kapsułki zawierające konopie indyjskie przeznaczone dla chorych lub starzejących się zwierząt domowych.
„Roślina konopi zawiera wiele składników” - powiedział Matthew J. Cote, kierownik marki w firmie Auntie Dolores, Producent artykułów spożywczych z San Francisco Bay Area, powiedział ABC News. Ciocia Dolores wypuściła w zeszłym roku linię produktów dla zwierząt domowych Treatibles. „Większość ludzi uprawia konopie dla euforycznego doświadczenia THC. Ale pomijali kanabidiol - powszechnie znany jako CBD - który nie jest psychoaktywny ”- powiedział.
CBD w rzeczywistości nie wywołuje odurzenia i to prawda, że badano go jako potencjalne leczenie napadów padaczkowych i łagodzenie bólu u pacjentów z rakiem.
Tak więc, jak wyjaśnił Cote w ABC News, teoria jest taka, że skoro starzejące się psy mają wiele takich samych problemów zdrowotnych jak ludzie, musi istnieć rynek „lekarstwa” dla psów. Sprzedawane online (22 USD za torebkę 40 smakołyków, Treatibles.com), Treatibles zawierają 40 miligramów CBD na smakołyk, a producenci zalecają podawanie jednego na 20 funtów wagi Twojego zwierzaka.
„To, co widzieliśmy, to że niektóre z tych psów reagują bardzo szybko ”- powiedział Cote dla ABC News. `` Jedna kobieta z Fort Bragg była gotowa uśpić swojego psa ze względu na to, jak bardzo był chory i obolały, ale dzień przed planowanym jego zejściem podała nasze smakołyki i tak po prostu pies wstał, chodził, i znów zachowuje się normalnie ”.
Canna Companion, inny właściciel garnka dla zwierząt z siedzibą w Sultan w stanie Waszyngton, również może pochwalić się niesamowitymi wynikami dla klientów. Jedno z takich świadectw zamieszczonych na ich stronie internetowej brzmi: „Wygląda na to, że jest to najpilniej strzeżony sekret w świecie zwierząt w zakresie leczenia bólu i problemów lękowych. Pierwotnie zamówiłem go dla mojego kota Robbiego z powodu niepokoju / zapalenia pęcherza i działa! Robbie miał problemy przez ostatni rok, a teraz wszystkie prawie zniknęły.
Bardzo (ahem) pochwała.
Mimo to American Veterinary Medical Association nie zajęła oficjalnego stanowiska, a nawet w stanach, w których marihuana jest legalna, weterynarze nie mogą przepisywać produktów z konopi indyjskich swoim pacjentom. (Chociaż może się to zmienić: w Nevadzie, gdzie medyczne zastosowanie u ludzi jest legalne, ustawodawca debatuje obecnie nad ustawą, która pozwoli weterynarzom przepisywać go zwierzętom).
Producenci tych przysmaków i kapsułek również mają uważać na wszelkie oświadczenia dotyczące swoich produktów. Według ABC News, amerykańska Agencja ds.Żywności i Leków wysłała współwłaścicielce Canna Companion (i weterynarz) Sarah Brandon zawiadomienie, w którym stwierdzono, że kapsułki są „niezatwierdzonym nowym lekiem dla zwierząt, a wprowadzanie go do obrotu narusza ustawę”. p>
Tego rodzaju ostrożne podejście ma sens, mówią niektórzy eksperci, którzy zwracają uwagę, że skoro te produkty nie są regulowane przez FDA, nie ma prawdziwego sposobu, aby dowiedzieć się, co otrzymujesz - lub jakie są potencjalne skutki uboczne może być. Tina Wismer, dyrektor medyczny ASPCA Animal Poison Control Center, mówi w wywiadzie dla Health: „Te produkty wykazują potencjał, ale w tej chwili nie ma zbyt wielu badań. Nikt nie jest nawet pewien, jaka jest prawidłowa dawka terapeutyczna. Na przykład w sekcji „Często zadawane pytania” na jednej ze stron klient pyta: „Ile powinienem dać mojemu zwierzakowi?”, A on odpowiada - parafrazuję tutaj: „Cokolwiek by Ci pomogło”. , to bardzo niejasne. ”
Nie wspominając, potencjalnie niebezpieczne: badanie z 2012 roku opublikowane w Journal of Veterinary Emergency and Critical Care wykazało, że liczba psów leczonych z powodu przedawkowania marihuany u dwóch weterynarzy w Kolorado liczba szpitali wzrosła czterokrotnie w ciągu pięciu lat po legalizacji medycznej marihuany w stanie.
Czasami jest to przypadek, gdy właściciele celowo podają swoim zwierzętom produkty z konopi indyjskich (na przykład ciasteczka z haszyszem) - zauważają eksperci. Innym razem połknięcie następuje przez przypadek - powiedzmy, że zwierzęta wdychają bierny dym lub dostają się do pozostawionej przez właściciela skrytki. Wismer, która nie słyszała o żadnych problemach w szczególności z Treatibles lub Canna Companion, mówi, że wykonała więcej niż kilka spanikowanych wezwań do kontroli trucizn na temat przypadkowych ekspozycji na trawkę w ogóle - z czasami przerażającymi wynikami.
„Można by pomyśleć, że zostali uspokojeni i chwiejni, ale prawie jedna czwarta z nich stała się dość pobudzona” - mówi Wismer. „Próbują nadążać. Oni dyszą. Wyciągasz rękę, żeby je pogłaskać, a one odrywają głowy. Wismer dodaje, że psy, które spożywają duże ilości THC, czasami wymagają podania płynów i monitorowania tętna. Straszne, prawda? (Chociaż według producentów dostępne w handlu przysmaki dla psów zawierają niewiele THC lub nie zawierają go wcale).
Podsumowanie: prawdopodobnie nie powinieneś karmić swojego zwierzaka marihuaną - w jakiejkolwiek formie - bez rozmowy z weterynarzem.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!