Co naprawdę musisz wiedzieć o amebach zjadających mózg

Urzędnicy służby zdrowia w Północnej Karolinie donoszą, że Lauren Seitz, 18-letnia kobieta z Ohio, która zmarła w niedzielę po raftingu ze swoim kościołem na początku tego miesiąca, zachorowała na pierwotne amebiczne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych (PAM).
PAM jest prawie zawsze śmiertelną infekcją wywoływaną przez Naegleria fowleri, czyli „amebę zjadającą mózg”. Nie można zaprzeczyć, że to przerażające. Ale oto, co eksperci, którzy spotkali się z pasożytem, chcą, abyś wiedział:
„Jest wysoce śmiercionośny, ale bardzo rzadki, nawet na obszarach, gdzie występuje endemicznie” - mówi Stanley Deresinski, profesor medycyny w oddział chorób zakaźnych na Uniwersytecie Stanforda. Wczesne objawy, które pojawiają się od jednego do dziewięciu dni po ekspozycji, są podobne do tych związanych z zapaleniem opon mózgowych i obejmują silny ból głowy, gorączkę, nudności i wymioty.
Według Centers for Disease Control and Prevention, w Stanach Zjednoczonych odnotowano łącznie 138 infekcji w latach 1962–2015. „Każdego roku w USA dochodzi do setek milionów wizyt w basenach, które powodują 0–8 infekcji rocznie” - podaje agencja. Dla porównania, ponad 3500 osób tonie każdego roku.
Naegleria fowleri występuje w glebie i ciepłych wodach słodkich, takich jak jeziora, rzeki i gorące źródła. Kwitnie latem, kiedy temperatura powietrza wzrasta do lat 80. i 90., a temperatura wody dochodzi do 70.
Większość infekcji PAM wystąpiła w południowych stanach - tylko Floryda i Teksas stanowią ponad połowę wszystkich. Przypadki USA. Jednak w miarę jak zmiana klimatu ogrzewa świat, wydaje się, że Naegleria fowleri rozszerzyła swoje terytorium. Minnesota potwierdziła przypadki zarówno w 2010, jak i 2012 roku. „Jeśli temperatury nadal rosną, możemy to zaobserwować na obszarach położonych dalej na północ” - mówi dr Bobbi Pritt, dyrektor Clinical Parasitology Laboratory w Mayo Clinic Department of Laboratory Medicine and Pathology.
Chociaż pasożyt kocha ciepło, niekoniecznie kocha ludzi. „Naegleria fowleri to wolno żyjące organizmy, które wolałyby raczej pozostać w środowisku niż znaleźć się w człowieku. Jesteśmy żywicielem ślepej uliczki, a nie częścią ich cyklu życiowego ”- mówi dr Pritt.
Zarażamy się nie przez połykanie zanieczyszczonej wody, ale przez wpuszczanie wody do naszych nozdrzy, wyjaśnia dr. , Deresinski. Pasożyt wnika do ośrodkowego układu nerwowego przez nerw węchowy nosa.
„Jeśli chodzi o główne ryzyko, to zanurzenie głowy w ciepłej, niechlorowanej słodkiej wodzie” - wyjaśnia. „Kiedy mieszkałem na Florydzie, cały czas pływałem po jeziorze, ale nigdy nie zanurzałem głowy. Należy unikać sytuacji, które wyraźnie doprowadzą do przedostania się wody do nozdrzy. ”
Jeśli zamierzasz spędzać czas w słodkiej wodzie, blokuj kanały nosowe ściśniętymi palcami (jeśli zrobisz krótką zanurzenie) lub założenie zatyczki do nosa (jeśli wybierasz się na rurki, rafting lub pływanie), kropka uniemożliwi wejście pasożyta. „Gdybym miał naprawdę dobrą zatyczkę do nosa, nawet bym o tym nie myślał” - mówi dr Pritt.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!