Jak to jest naprawdę mieć raka tarczycy

thumbnail for this post


Mniej więcej rok temu leżałem na krześle egzaminacyjnym, gdy miałem wbić mi w szyję dużą igłę.

„Duże uszczypnięcie” - powiedział lekarz, podając mi znieczulenie miejscowe. Po prostu wpatrywałem się w sufit, starając się zachować spokój pomimo strachu i uczucia pieczenia pszczoły.

Spędziłem poprzedni wieczór, pijąc wino i szukając w Google: „rak w szyi”, „igła do biopsji”, „Guz w szyi” i „śmierć na raka tarczycy” - podczas gdy mój sześcioletni syn Jack i nasz nowy szczeniak rasy Golden Retriever, Lucia, spali spokojnie nieświadomi, że ich samotna mama ma bardzo podejrzaną 4-centymetrową guzkę jej tarczycy. Dwa tygodnie wcześniej mój zwykły lekarz odkrył guzek podczas rutynowych ćwiczeń fizycznych. USG i tomografia komputerowa później, ta igła miała ustalić, czy to rak.

Ale tak się nie stało.

To pierwsza rzecz, jakiej nauczyłem się o chorobie na raka: może to zająć strasznie długi czas na potwierdzenie, że go masz.

Podczas mojej następnej wizyty mój lekarz, Erik Cohen, MD, Carol G. Simon Cancer Center w Morristown Medical Center, wyjaśnił, że moja biopsja była „ niejednoznaczne ”, ale„ podejrzane ”. Operacja była zaplanowana.

W dniu, w którym przepchnąłem się przez obrotowe szklane drzwi i zanim się zorientowałem, anestezjolog powiedział: „Dam ci coś na relaks”. Ogarnęło uczucie radości, a potem całkowita, spokojna czerń. Kiedy się obudziłem, gardło bolało mnie od rurki do oddychania, był drenaż w szyi, kroplówka w ramieniu, mankiety do pomiaru ciśnienia krwi na nogach i druty wszędzie.

„Czy wziąłeś z całej mojej tarczycy? ” Usiłowałem zapytać, kiedy zobaczyłem doktora Cohena. Tarczyca to gruczoł w kształcie motyla na szyi, który napędza metabolizm. Odgrywa również rolę w regulacji temperatury ciała i nastroju. Naprawdę chciałem zatrzymać tyle, ile mogłem.

Dr. Cohen wyjaśnił, że usunął guz i prawą stronę, a testy na sali operacyjnej przedstawiają mieszane recenzje - znowu. Potrzebował więcej testów patologicznych. Mimo to pozostała lewa część gruczołu. Pomyślałem, że to mała wygrana.

Każdego roku diagnozuje się około 60 000 nowych przypadków raka tarczycy, a 75% przypadków to kobiety. Na mojej wizycie pooperacyjnej od razu wiedziałem, że jestem jednym z tych około 60 000, po tym, jak doktor Cohen spojrzał na mój wykres. „A więc, jak się okazuje…” zaczął.

Moja oficjalna diagnoza: pęcherzykowy wariant raka brodawkowatego tarczycy (FVPTC). Siedząc na stole egzaminacyjnym, nie mogłem pogodzić tych informacji z innymi faktami z mojego życia. Ale mam dopiero 33 lata, pomyślałem. Nigdy w życiu nie paliłem papierosa dziennie. Piję zielony sok i ćwiczę. I najważniejsze: nie mogę być chory. Jestem mamą Jacka.

Jeszcze kilka faktów, których się nauczyłem: po pięciu latach przeżywalność raka tarczycy wynosi prawie 97%. Fakty te potwierdziły, że „ogólnie” mój rodzaj raka jest „dobry”. Ale co z pozostałymi 3%? No tak, wyjaśnił dr Cohen, potrzebowałem kolejnej operacji. Reszta mojej tarczycy musiała zniknąć i prawdopodobnie potrzebowałem również radioaktywnej terapii jodem, rodzaju radioterapii znanej również jako „RAI”.

To nie był pierwszy raz, kiedy życie rzuciło mi krzywdę, więc starałem się zachować spokój, wmawiając sobie, że zawsze znajduję sposób na rozwiązanie problemu lub przynajmniej znajduję centymetr podszewki. Ale wcale się nie przekonałem.

Po mojej drugiej operacji całkowicie pozbawionej tarczycy, zaczęto podawać 100 mg Synthroid, standardowego leku, który zastępuje hormony naturalnie wytwarzane przez tarczycę.

Jestem bardzo wdzięczny, że mój rak był uleczalny i istnieją leki, które zastąpią to, co kiedyś zrobił mój gruczoł życiowy. Ale powiem ci, życie bez tarczycy to nie bułka z masłem. Byłem wiecznie zmęczony i przygnębiony, ale także niespokojny i nieustannie miałam obsesję na punkcie swojej wagi i diety. Było mi zimno, kiedy na dworze było ciepło, i pociłem się, gdy była włączona klimatyzacja.

Poza tym nadal miałem terapię RAI, na którą czekałem.

Zwykle tarczyca wchłania jod w organizmie. Kiedy więc pacjenci z rakiem tarczycy przyjmują radioaktywny jod w pigułce lub kapsułce, promieniowanie koncentruje się w wszelkich pozostałościach komórek tarczycy i niszczy je, nie wpływając na resztę ciała.

Aby się do tego przygotować, zostałem założony dieta uboga w jod (bez soli jodowanej, nabiału, jajek, pizzy, sera lub owoców morza dla mnie!) oraz zastrzyki z tyrogenem w celu szybkiego podniesienia poziomu hormonów tarczycy, aby promieniowanie skutecznie zabijało jak najwięcej komórek nowotworowych.

Kiedy pojawiłem się na oddziale medycyny nuklearnej w piwnicy szpitala, radiolog wszedł w maskę, ołowiany fartuch i rękawiczki, aby chronić się przed tym, co chciał, żebym połknął. Podpisałam dokumenty mówiąc, że odizoluję się od innych przez 5 dni i nie zajdę w ciążę przez rok. Przestraszony i zafascynowany jednocześnie połknąłem pigułkę i opuściłem szpital z wystarczającą ilością promieniowania, aby uruchomić alarmy na lotniskach.

Czułem się, jakbym miał grypę, a ponieważ nadal mogłem uruchomić licznik Geigera, musiałem się wypocić sam. Miałem płaczliwe chwile, ale przeszedłem przez to i kilka krótkich dni później mój syn i mój pies wrócili do domu. Jack wpadł przez drzwi jak kula energii, a Lucia wskoczyła na mnie, tak podekscytowana, że ​​sikała właśnie tam. Posiadanie Jacka z powrotem w moich ramionach, jego okruchy ciastek na kanapie i nowe rysunki na lodówce sprawiły, że mój dom znów stał się całością. Ponieważ mogłem znowu jeść, świętowaliśmy pizzą - dodatkowym serem - i mrożonym jogurtem. I wiedziałem, że rok piekła był dla niego wart bycia zdrowym.

Teraz co kilka miesięcy spotykam się z endokrynologiem i wciąż staram się znaleźć równowagę.

Każdy Ocalały z „thyca”, z którym się zaprzyjaźniłem, przeszedł przez tę samą króliczą norę, próbując znaleźć lekarza, który zrozumie. Potrzebuję więcej niż pigułki; Potrzebuję energii, zdrowej wagi, szczęścia. W tym roku moje leki były korygowane cztery razy w celu osiągnięcia tego i próbuję pogodzić się z faktem, że nigdy nie będę wolny od objawów. Dlatego jeżyłem się, gdy słyszę, jak ludzie mówią, że rak tarczycy jest „dobrym” rakiem - po prostu nie ma czegoś takiego.

Ale 10 września obchodziłem jeden rok remisji i to naprawdę dobre uczucie. To był najtrudniejszy rok w moim życiu, ale wiele z tego wyciągnąłem. Bycie częścią „klubu Big C” jest przerażające, ale każdego dnia przypomina mi, jak niesamowite jest życie.

Gdybym mógł powiedzieć jednej osobie, żeby dziś sprawdzała szyję i słuchała, ten artykuł zrobiłby swoje praca. Możesz zbadać swoją tarczycę, dotykając palcami tuż nad obojczykiem po obu stronach tchawicy - coś, czego nigdy nie robiłem. Zwróć uwagę na obrzęki lub grudki. Nie czekaj do lekarza, jeśli poczujesz coś dziwnego.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Jak to jest naprawdę być w ciąży po zaburzeniu odżywiania

Dziesięć lat temu - jako maturzysta w liceum - zacząłem wycinać różne pokarmy, …

A thumbnail image

Jak to jest patrzeć, jak rodzic zmaga się z demencją, według pewnej aktorki, która to przeżyła

Kiedy ponad dziesięć lat temu u ukochanego ojca Jane Krakowski zdiagnozowano …

A thumbnail image

Jak to jest uzyskać Nexplanon, implant antykoncepcyjny w ramieniu

W jedenastej klasie dostałam pierwszego poważnego chłopaka - a wraz z nim, …