Tydzień 2: Dogrywka diety

thumbnail for this post


No baaaaack! Z łomotem. Powiedzieć, że jestem zmęczony, byłoby głębokim niedomówieniem. Poprzedni tydzień był burzliwy, ale czuję, że zorganizowaliśmy wspaniałe wydarzenie i bardzo się cieszę, że jestem po drugiej stronie jego wykonywania.

Ale żeby nie być zbyt szczęśliwym z bycia w domu, ja Muszę teraz wprawić wszystko w ruch na drugi tygodniowy wyjazd, który mam odbyć w przyszłym tygodniu. Inna garderoba do spakowania, tygodni pracy do wykonania i, o tak, ta rzecz, którą próbuję schudnąć, a wszystko to zanim w niedzielę lecę samolotem do St. Louis.

Teraz , Jestem też na bieżni w mojej głowie, próbując nadrobić reżim fitness, który zacząłem tydzień temu, ale ledwo zacząłem. Ponieważ nie wróciłem do domu z Nowego Orleanu aż do wtorku, a w środę musiałem od razu wskoczyć do pracy, trudno mi złapać oddech i zwiększyć swoją wytrzymałość, aby być na dobrej drodze.

Obudziłem się o 5:30 rano w piątek, aby zmieścić się na moim pierwszym treningu z moim trenerem przed pracą. To będzie jedyny trening, jaki będę mógł z nią odbyć, zanim wsiądę do samolotu w niedzielny poranek, więc nie ma możliwości, żebym się zwolnił. Pomimo tego, że był miły i słodki, jasne jest, że Tehera (moja trenerka) ma misję zabicia mnie.

Rozciągam się, podnoszę ciężary, robię przysiady i rzucam się, ZANIM zrobię „szybki spacer” (ja nazwij to bieganiem) na bieżni. Staram się skupić na zakończeniu każdego obwodu, a nie na długości godzinnej sesji tortur. Jasne jest, że mam przed sobą długą drogę i dużo do zrobienia, zanim cokolwiek z tego stanie się łatwiejsze - ale podróż tysiąca lat zaczyna się od jednego kroku (lub czegoś w tym rodzaju), prawda?

Im zdeterminowana, by zrobić wszystko, o co mnie proszą, i czuję satysfakcję, gdy Tehera może skinąć głową, aby wskazać, że zadanie zostało pomyślnie wykonane. Nie szukałem takiej aprobaty i nagrody, odkąd szukałem tych złotych gwiazd w podstawówce, ale kiedy przychodzą, czują się dla mnie tak samo dobrze, jak wtedy.

Tehera i ja dyskutujemy jak ja znowu staram się dopasować do formy podczas podróży. I jeszcze raz podkreślam, jak będę tracił z nią czas, kiedy będę w drodze. Ale zgadzamy się, że dobrze wykonuj podwójny obowiązek, kiedy wrócę. Nie czekam na to (zwłaszcza, że ​​zdaję sobie sprawę, że nawet palce bolą, gdy piszę po tym porannym treningu), ale zobowiązuję się, ponieważ nie chcę stracić rozpędu i chcę zobaczyć wyniki. Trzymamy kciuki….




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Tydzień 2: biegaj i ucz się

Nadszedł tydzień 2, a ja żyję i naprawdę zaczynam się bawić! Miło jest móc to …

A thumbnail image

Tydzień 3: prawie gotowe!

Krótko mówiąc, nadchodzę! W zeszłym tygodniu wyzwanie Get Slim we wrześniu w …

A thumbnail image

Tydzień 4: Zrobiłem to!

Więc mogę teraz sprawdzić 10 000 z mojej listy rzeczy do zrobienia. Tak kochanie …