Tydzień 9: Jeden ciężki tydzień

thumbnail for this post


Nie mogę powiedzieć, że to był jeden z lepszych tygodni podczas tej podróży. To był tydzień ważeń / sesji zdjęciowych i stwierdzenie, że tak naprawdę nie czekałem na to, byłoby mało powiedziane. Wiem, że ćwiczyłem i obserwowałem przyjmowanie pokarmu, ale zamiast stawać się łatwiejszym, coraz trudniej jest pozostać skupionym i zaangażowanym. Nie chcę wyjść jak wah, wah, wah, ale teraz moje ciało cierpi nieustannie. Zamiast czuć się bardziej giętka i elastyczna po ciągłych rutynowych ćwiczeniach, zawsze jestem obolała z jakiegoś powodu. Treningi nie stały się łatwiejsze, ale wtedy naprawdę się po nich nie spodziewałem. Wiem, że powinienem robić więcej sam, ale szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę mój harmonogram pracy i inne zobowiązania, to wszystko, co mogę zrobić, aby dostać się na siłownię na spotkania z Teherą. Muszę go trochę podnieść, ale teraz duch jest chętny, ale ciało jest słabe.

Sesja zdjęciowa poszła dobrze, ale nigdy nie będę czuć się dobrze, stając przed aparat i bycie na widoku - zwłaszcza gdy nie jestem entuzjastycznie nastawiony do tego, jak wyglądam. Ale to zachęcające przebywanie z innymi moimi partnerami podczas tortur. Zdecydowanie widzę w nich pewne zmiany i mówią o mnie to samo. (Czy są po prostu mili? Bo ja tego nie widzę). Ekipa fotograficzna również zauważa, że ​​wszyscy wyglądamy trochę inaczej. Czy mam nadzieję, że ...? Zauważam, że moje ubrania pasują trochę inaczej. Ale uważam, żeby nie wyprzedzić siebie, myśląc, że nastąpiła wyraźna zmiana. W końcu muszę się zważyć i zmierzyć.

Po moim treningu w czwartek Tehera zważała i mierzyła ponownie. Jestem przerażony i zniesmaczony, gdy zauważa, że ​​od ostatniego ważenia nie straciłem ani jednego funta. A utracone cale są znikome. Oczywiście pierwsze założenie to to, że jem za dużo, ponieważ Tehera wie, że wiernie chodzę na siłownię. Ale wiem, że tak nie jest, ponieważ byłem bardziej niż ostrożny w jedzeniu, jedzeniu o wiele mniej i ograniczaniu podjadania do minimum. Ćwiczę więcej niż przez lata i wydaje się, że to nie robi różnicy. Nie trzeba dodawać, że tego dnia wychodzę z siłowni mniej niż podekscytowany.

Kiedy odwiedzam Marissę (dietetyka) w piątek, rozmawiamy o niepowodzeniach, które czuję. Podczas gdy skala Marissy potwierdza, że ​​nie straciłam dużo na wadze (więcej o przeklętej skali Marissy w późniejszym terminie), bardzo mnie pocieszyła, wyjaśniając, w jaki sposób waga może ulec redystrybucji w ciele i że chociaż utrata wagi może nie być drastyczna wymierne jeszcze zmiany, które wprowadzam w swoim stylu życia są. Oboje zgadzamy się również, że nie mam wystarczającej ilości odpoczynku, co może siać spustoszenie w organizmie. Chwytam się tej słomki, jak gdyby była ona ratunkiem dla życia - czegokolwiek, co doda mi otuchy i na ścieżce. Wiem, że radzę sobie lepiej. Czuję się lepiej (gdy przeoczę ból ciała) i wiem, że z czasem będę lepiej wyglądać. Nie ma mowy, żebym rzucił palenie bez rezultatów, z którymi mogę żyć! Ale zdaję sobie również sprawę, że coś musi dać. Praca i zabawa muszą stać się bardziej równomiernie rozłożone w moim życiu, a życie bez odpowiedniego odpoczynku nie jest już opcją.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Tydzień 4: Zrobiłem to!

Więc mogę teraz sprawdzić 10 000 z mojej listy rzeczy do zrobienia. Tak kochanie …

A thumbnail image

Tydzień czwarty: Jest tydzień 4 i jestem obolały - ale dumny z siebie

OUUUUUUCH!!!! To słowo najlepiej opisuje moje doświadczenia z ostatniego …

A thumbnail image

Tyle ćwiczeń powinieneś wykonywać na grupę mięśni

Krótka odpowiedź Trening a tydzień Zestawy a powtórzenia Głośność a …