Tydzień 3: prawie gotowe!

thumbnail for this post


Krótko mówiąc, nadchodzę! W zeszłym tygodniu wyzwanie Get Slim we wrześniu w Zdrowie przebiegło całkiem gładko, ale weekend był dość ciężki. Kilka razy myślałem o oszukiwaniu. Ale tego nie zrobiłem, tylko dlatego, że nie mogłem zawęzić, z którym przedmiotem będę oszukiwać: zupa, której brakuje mi w lokalnej meksykańskiej restauracji, mokka, burrito z awokado, kanapka śniadaniowa na ulubionym weekendowym spotkaniu mojej rodziny. Chciałem tego wszystkiego, więc ostatecznie nie oszukiwałem. Wzdychaj.

Trzeba przyznać, że to pierwszy raz w życiu, kiedy trzymam się zdrowego odżywiania w weekend. (No cóż, z wyjątkiem dwóch poprzednich weekendów na tej diecie!) Generalnie weekendy to mój czas na przeżycie, nawet gdy jestem na „diecie”. Ale naprawdę trzymałem się dobrego jedzenia w ten weekend. Na koncercie, na którym byłem, właściwie wrzuciłem do torby zawinięty w folię posiłek Kashi. Wyraz twarzy ochroniarza, kiedy przeszukiwał moją torbę, był bezcenny. Nie jestem nawet pewien, czy jedzenie było dozwolone, ale najwyraźniej było mi mnie żal.

Chociaż bardzo dobrze trzymam się diety, okazuje się, że mój mężulek skończył być moim partnerem w deprywacji jedzenia. Na koncercie zjadł hot doga, a to był dopiero początek weekendu, w którym oddał się wielu naszym ulubionym. Muszę mu dać rekwizyty za dotarcie tak daleko - trzy tygodnie! Nadal je ze mną posiłki, ale na ogół je też coś później.

W poniedziałek wraz z moim najlepszym przyjacielem od czwartej klasy byliśmy w naszej lokalnej stacji NBC, aby omówić, jak przygotować się na powrót do szkoły, na podstawie wskazówek z naszego bloga. Występowanie w telewizji na żywo było trochę denerwujące. Z pewnością byłoby miło wypić później uroczysty kieliszek wina. Ale niestety, już spieniężyłam moje dwie przekąski tego dnia. Wzdychaj.

Pomimo tych nierówności na drodze, radzę sobie naprawdę dobrze! Bieganie jest tak wyzwalające i czuję się, jakbym leciał teraz, kiedy jestem lżejszy (po dwóch stratach po trzy funty). Jednak w tym tygodniu jestem odrobinę zszokowany: straciłem tylko pół funta! Znajomy zwrócił uwagę, że przynajmniej ja nie zyskałem. Ale lekkie przesunięcie na skali było trochę rozczarowaniem po tak trudnym weekendzie i tak wielu stratach na początku. Próbuję sobie wmówić, że nabrałem masy mięśniowej.

Pomijając osiągnięcia, liczę dni - a właściwie minuty - do końca mojej 28-dniowej diety. Jednak planuję dostosować wiele pozycji z planu posiłków do mojego codziennego życia, ale nie w weekendy. I z całą pewnością powrócę do mojego nawyku mokki! Och, mokka, już prawie cię czuję!

Zostało siedem dni. Będę Cię informować.

P.S. W zeszłym tygodniu znalazłem fajne narzędzie. Aby zachować organizację posiłków, korzystam z planera menu firmy Glow Baby. Po prostu uzupełniam, co będę jadł na każdy posiłek, a także to, co je każde z moich pięciorga dzieci.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Tydzień 2: Dogrywka diety

No baaaaack! Z łomotem. Powiedzieć, że jestem zmęczony, byłoby głębokim …

A thumbnail image

Tydzień 4: Zrobiłem to!

Więc mogę teraz sprawdzić 10 000 z mojej listy rzeczy do zrobienia. Tak kochanie …

A thumbnail image

Tydzień 9: Jeden ciężki tydzień

Nie mogę powiedzieć, że to był jeden z lepszych tygodni podczas tej podróży. To …