Tydzień 1:10 tys., Oto nadchodzę!

thumbnail for this post


Colleen

Właśnie wróciłem z wakacji z rodziną (czwórka moich dzieci, wszystkie ciotki, wujkowie, kuzyni - było nas 65!). Kiedy mnie nie było, zdecydowałem się spać, zamiast robić swoje zwykłe poranne biegi; niewiele wiedziałem, gdy wróciłem i byłem gotowy do rozpoczęcia treningu na 10 km, mój umysł zgodziłby się, ale moje ciało nie.

Pierwszy dzień powrotu był ciężki - po prostu zapytaj zespół ratowników medycznych stacjonujący obok bieżnia (cały tydzień padało, więc zostałem w domu). To było tak, jakbym nigdy w życiu nie biegał! Przeżyłem, ale nie mogłem się przeboleć. W końcu jednak dotarło do mnie, że jestem po prostu wyczerpany - prawdopodobnie dlatego, że nie tylko muszę biec o 5:30 (zanim dzieci wstają z łóżka), ale też dbam o niemowlę, które wciąż wstaje dwa razy w nocy.

Więc wprowadziłem pewne poprawki. Zamiast położyć się spać po 12 rano, poszedłem spać o 21:00. i obudziłem się do karmienia. Nawet gdy dziecko wstało ponownie o 2:30 rano, nadal czułem się wystarczająco wypoczęty o 5:30, aby móc się ruszać. Zdałem sobie sprawę, że ułamek sekundy, w którym włącza się alarm, jest najważniejszym ułamkiem sekundy mojego dnia. To moment, w którym podejmuję decyzję, czy wstać i pobiec, zrobić coś dla siebie - lub nie.

Reszta tygodnia minęła całkiem dobrze. Nie tylko miałem więcej energii, ale mój czas biegania zaczął się naprawdę poprawiać. Dwie mile, które przebiegłem pierwszego dnia temu, zajęły kiepskie 35 minut (tak, wiem, że twoja babcia może jechać szybciej; moja też) i byłem strasznie zdyszany. Jednak pod koniec tygodnia zmniejszyłem ten czas o osiem minut i nie musiałem już utrzymywać ratowników medycznych w trybie szybkiego wybierania.

Podsumowując, pierwszy tydzień był sukcesem - pomimo faktu że trenowałem wyłącznie na bieżni (niesamowicie nudnej), dzięki pogodzie. W nadchodzącym tygodniu chcę wyjść na zewnątrz. Mam na myśli, że 10K nie będzie miało miejsca w moim domu! (Dla pewności sprawdziłem stronę internetową). Będę biegał z innymi osobami, które też trenują do 10K, więc to powinno pomóc; Jestem dość konkurencyjny, więc grupy zazwyczaj zmuszają mnie do szybszego poruszania się.

A jeśli pada? Mogłabym tylko przekonać moje dzieci, żeby biegały za mnie po bieżni, abym udawał, że jestem z grupą. (Hej, biegacze muszą robić to, co muszą robić biegacze). To byłoby dla nich dobre ćwiczenie i pomogłoby mi w napompowaniu, gdybym nadal podejmował decyzję o wstaniu z łóżka, gdy ten alarm włączy się o 5:30.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Tych 5 osób mających wpływ na media społecznościowe chce, abyś przestał porównywać się z innymi

Twoja obsesja na punkcie przeglądania mediów społecznościowych może wydawać się …

A thumbnail image

Tydzień 10: Gotowość do walki

Do świtu Cztery dni. To wszystko, o czym mogę myśleć. W tym tygodniu muszę …

A thumbnail image

Tydzień 17: Cheerleaders wszędzie wokół mnie

Do świtu Ten tydzień zaczyna się, moim zdaniem, świetnym początkiem. Trenuję z …