Cukrzyca typu 1 i historia zaburzeń odżywiania nie przeszkodziły tej kobiecie w zostaniu trenerem zdrowia

thumbnail for this post


Podczas wakacji w college'u Lauren Bongiorno poszła na wizytę u endokrynologa. W tym czasie była 21-letnią cukrzycą typu 1. Zdiagnozowano chorobę w wieku siedmiu lat, nie były jej obce te wizyty: testy, niepokój związany z oczekiwaniem na wynik HbA1c, potencjalne uczucie rozczarowania.

Więc kiedy jej lekarz powiedział, że HbA1c wynosiło 5,7, najniższe od czasu postawienia diagnozy, Bongiorno powinna była być zachwycona. (Badanie krwi HbA1c monitoruje cukrzycę w czasie; 5,7 mieści się w przedziale od „normalnej” do stanu przedcukrzycowego). Jej mama była podekscytowana, podobnie jak jej lekarz, który nazwał ją „gwiazdą”. Zrobiła wszystko dobrze, a liczby były dowodem. Ale zamiast dzielić się radością swojej matki i lekarza, poczuła się pokonana.

„Czułem się jak oszust” - wyjaśnia Bongiorno, obecnie 27-letni obecnie. „Na studiach chciałem schudnąć, ustabilizować poziom cukru we krwi i czuję większą kontrolę nad cukrzycą. Ale poszedłem ścieżką ograniczeń i obsesji, które ostatecznie dały mi prawie idealne A1C, ale pozostawiły mnie z okropnym związkiem z jedzeniem, niezrównoważonym restrykcyjnym stylem życia i poczuciem mniejszej kontroli nad swoim życiem niż kiedykolwiek wcześniej.

Bongiorno nie świętowała swoich wyników w HbA1c z powodu żniw, jakie wymagało ich zdobycia. Wszystkie posiłki jadła w domu, często odrzucając zaproszenia od znajomych do kina, żeby nie ulec pokusie popcornu. Ciągle sprawdzała poziom cukru we krwi i planowała swoje życie pod kątem dostępności aparatu do ćwiczeń kardio.

„Po prawie pięciu latach utraty cyklu miesiączkowego z powodu stresu, jaki wywierałam na moje ciało, zdałam sobie sprawę, że coś zmienić - wspomina. „Poleganie na kilku wizytach w roku u mojego endokrynologa nie wystarczyło, aby sprostać wymaganiom psychicznym, emocjonalnym i fizycznym, jakie towarzyszą życiu z cukrzycą”.

Wizyta u endokrynologa stała się początkiem dla Bongiorno Jej niezdrowe nawyki żywieniowe i łatwiejsze podejście do choroby niż walka. „Po prostu czułam, że musi istnieć lepszy sposób na życie z cukrzycą” - mówi. Skupiła się więc na poznawaniu swojego ciała i rzucaniu wyzwania temu, czego ją nauczono. Życie, którego pragnęła, było zakorzenione w bardziej holistycznym podejściu nie tylko do jej cukrzycy, ale także do ogólnego stanu zdrowia.

Po latach pracy nad wzmocnieniem siły i pewności siebie Bongiorno odnalazła swoje powołanie - zdała sobie sprawę, że tam była potrzeba holistycznego coachingu w dziedzinie zdrowia.

„Zanim to wszystko się wydarzyło, miałam pójść do szkoły prawniczej, tak jak mój tata” - wyjaśnia. „Chciałem walczyć o poprawę naszej żywności i systemu opieki zdrowotnej. Ale zamiast tego zdecydowałem się zostać certyfikowanym trenerem zdrowia. Zrobiłem ten punkt zwrotny, ponieważ zdałem sobie sprawę, że nie chcę walczyć z dużymi firmami o lepsze wyniki. Chciałem dać ludziom możliwość zmiany zachowania i dać im holistyczne narzędzia, których potrzebowali, aby życie z cukrzycą było mniejszym ciężarem ”.

Jej dążenie do zostania certyfikowanym trenerem również zrodziło się z jej bezpośrednich doświadczeń z luki w tradycyjnym leczeniu cukrzycy typu 1. „Chciałem poczuć wolność, którą czułem fizycznie, psychicznie i emocjonalnie, zdejmując ciężar, aby oni również mogli cieszyć się życiem bez cukrzycy” - mówi.

Część podejścia Bongiorno do zdrowie jest zakorzenione w uważności - co skłoniło ją do włączenia jogi do swojego codziennego życia, a także do coachingu. „Na studiach grałem w piłkę nożną pierwszej ligi, kiedy zacząłem ćwiczyć jogę. Po prostu szukałam czegoś, co pomoże zarówno mojemu umysłowi, jak i mięśniom odprężyć się nieco od psychicznych i fizycznych obciążeń, których wymagał sport ”- wyjaśnia. „Nie miałam pojęcia, że ​​to pomoże mi uczynić mnie najzdrowszą, najszczęśliwszą wersją siebie. I absolutnie nie miałam pojęcia, jak bardzo pomogłoby mi to w prowadzeniu życia jako diabetyk typu 1 ”.

Joga pomogła również Bongiorno rozwinąć zdrowsze relacje z jedzeniem. „Dorastając z cukrzycą, zawsze istniało wyraźne rozróżnienie między dobrą a złą żywnością” - wspomina. „Z zewnątrz było tak wiele hałasu, który podpowiadał ci, co powinieneś jeść jako cukrzyk, a zasady sprawiły, że żyłem w stanie skrajności. Albo jadłem naprawdę zdrowo z dużymi poziomami cukru we krwi, albo jadłem, co chciałem, z liczbami w latach trzydziestych. Joga naprawdę pomogła mi spowolnić i zbadać mój związek z jedzeniem oraz znaleźć prawdziwe miejsce równowagi ”.

Generalnie aktywność fizyczna to ogromna część jej życia, zwłaszcza jeśli chodzi o leczenie cukrzycy. Bongiorno odkrywa, że ​​ćwiczenia rano zwiększają jej wrażliwość na insulinę przez pozostałą część dnia.

„Kiedy wykonuję codzienny ruch, niezależnie od tego, czy jest to trening siłowy, joga czy trening HIIT, insulina, którą sobie podaję, jest w stanie znacznie szybciej usuwać cukier z mojej krwi” - mówi. „W dni, w które chcę sobie bardziej oddawać, niezależnie od tego, czy chodzi o pizzę, czy czekoladę, używam ćwiczeń jako narzędzia, które pomaga mi nie rosnąć tak wysoko. Może to oznaczać pójście na spacer po jedzeniu lub po prostu zrobienie 50 przysiadów z masą ciała, jeśli zauważę, że mój poziom cukru we krwi zaczyna wzrastać ”. Bongiorno zjada około 200 gramów węglowodanów dziennie w dni, w których ćwiczy, i wypełnia swój talerz pokarmami roślinnymi. „Ale upewniam się, że zawsze zostawiam miejsce na czekoladę po kolacji” - dodaje.

Jako trenerka zdrowia diabetologicznego w swojej firmie o tej samej nazwie, jej celem jest poprawa relacji klienta z jedzeniem i ustalenie, co działa najlepiej dla ich organizmu.

„Kiedy zostaniemy zdiagnozowani po raz pierwszy, większość lekarzy powie nam, że możesz jeść, co chcesz, pod warunkiem, że podajesz insulinę” - mówi. „Prawda jest jednak taka, że ​​nawet jeśli możemy jeść wszystkie potrawy, znacznie trudniej jest zarządzać poziomem cukru we krwi przy takim nastawieniu. Jestem wielkim zwolennikiem rejestrowania żywności w Diabetic Health Journal, aby zobaczyć, jak różne posiłki o różnych porach dnia mogą różnie wpływać na poziom cukru we krwi. Chodzi o znalezienie wzorców własnego ciała ”.

Bongiorno pomaga również swoim klientom zrozumieć wyzwalacze głodu pokarmowego, co może prowadzić do większego poczucia współczucia dla siebie, gdy jedzą coś, co im nie służy . „Często wiemy, co jeść, ale mamy problem z przestrzeganiem tego przez 100% czasu” - wyjaśnia. „Kiedy tego nie robimy, może pojawić się wstyd i poczucie winy, które za nami podążają. Ważne jest, aby zrozumieć, co może wywoływać nasz apetyt na jedzenie - emocje, ograniczenia, hormony - a co ważniejsze, jak ćwiczyć współczucie dla siebie w takich chwilach ”.

Od czasu założenia firmy Bongiorno pomogła setkom osób osobom z cukrzycą typu 1 dzięki jej programom coachingowym, kursom online i zasobom, które ostatecznie zapewniają im większe wsparcie i kontrolę nad chorobą. W przypadku tych T1D etykieta „diabetyk” nie powstrzymuje ich już przed prowadzeniem życia z większą jasnością, spokojem i wolnością.

„Uważam jednak, że żadne słowo nie sprawi, że poczujemy się gorsi bez naszego zgoda - mówi. „Skojarzmy słowo„ diabetyk ”z silnym, wojownikiem, odpornym i wyjątkowym, zamiast kojarzyć je ze złamanym, niedoskonałym, słabym lub innym. Przyjmijmy, że cukrzyca jest częścią nas i to my zdecydujemy, co to oznacza ”.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Crohna i twoje prawa: czy choroba Crohna jest objęta ustawą o niepełnosprawności Amerykanów?

Crohna i twoje życie zawodowe Ustawa o niepełnosprawnościach Amerykanów (ADA) …

A thumbnail image

Cukrzyca typu 2 skłoniła tę kobietę do porzucenia niezdrowych tradycji żywieniowych, z którymi dorastała

Liz Cambron, lat 29, dorastająca w Meksyku zawsze kojarzyła jedzenie z miłością …

A thumbnail image

Cukrzycowy obrzęk plamki: co musisz wiedzieć

Leczenie Objawy Przyczyny Rodzaje Czynniki ryzyka Zapobieganie Na wynos Co to …