Zbyt mały głęboki sen może napędzać nadciśnienie

Brak głębokiego snu może powodować, że rano czujesz się powolny i rozdrażniony, ale konsekwencje niekoniecznie na tym się kończą. Nowe badanie sugeruje, że z biegiem czasu zbyt mało głębokiego snu może również odbić się na sercu, przyczyniając się do wysokiego ciśnienia krwi.
Zdrowi, młodzi i dorośli w średnim wieku spędzają około 20% do 25% swojego godzin snu w fazach zwanych snem wolnofalowym (tzw. ze względu na związane z nim fale mózgowe). Ta faza snu jest uważana za regenerującą i wykazano, że jest ważna dla pamięci i sprawności umysłowej.
Nowe badanie, które objęło 784 mężczyzn w wieku powyżej 65 lat, dodaje coraz więcej dowodów na to, że sen wolnofalowy jest również niezbędna dla naszego metabolizmu i zdrowia serca. W porównaniu z mężczyznami, którzy spędzali co najmniej 17% czasu snu w fazie wolnej fali, ci, którzy spędzili mniej niż 4% w tym stanie spokoju, mieli o 83% większe szanse na wystąpienie nadciśnienia (nadciśnienia) lata później. .
Powiązane linki:
Badania należy uznać za „eksploracyjne”, twierdzą autorzy, i nie dowodzą one bezpośredniego związku między wzorami snu a nadciśnieniem. Sugeruje jednak, że „ważnym aspektem pomyślnego starzenia się jest zachowanie dobrej jakości snu” - mówi dr Eve Van Cauter, dyrektor Centrum Snu, Metabolizmu i Zdrowia na Uniwersytecie w Chicago.
Starsi ludzie mają tendencję do rzadszego snu wolnofalowego wraz z wiekiem, a walka z tym naturalnym spadkiem - na przykład poprzez zdrowe nawyki snu - może być „niezwykle ważną strategią” przeciwdziałania nadciśnieniu, dodaje Van Cauter, który nie był zaangażowani w nowe badania.
Problemy ze snem były wcześniej wiązane z wysokim ciśnieniem krwi. Bezdech senny, przewlekłe zaburzenie, w którym osoba budzi się z trudem oddechu kilka razy w ciągu nocy, jest silnie powiązana z nadciśnieniem, chociaż nie jest jasne, czy zaburzenie to powoduje wysokie ciśnienie krwi, czy odwrotnie - lub czy te dwa stany karmią się nawzajem .
Rozplątanie związku było po części trudne, ponieważ otyłość zwiększa ryzyko zarówno wysokiego ciśnienia krwi, jak i bezdechu sennego. Otyłość może również odgrywać rolę w powiązaniu między snem wolnofalowym a nadciśnieniem; w poprzedniej analizie autorzy obecnych badań stwierdzili, że niewystarczający sen wolnofalowy był powiązany z otyłością.
W nowym badaniu, opublikowanym dzisiaj w czasopiśmie American Heart Association Hypertension, naukowcy z University of California – San Diego i Harvard University ocenili jakość snu uczestników za pomocą polisomnografii, techniki, w której elektrody są używane do śledzenia aktywności mózgu.
Wszyscy mężczyźni mieli normalne ciśnienie krwi, kiedy przechodzili test, która została przeprowadzona jednej nocy we własnych łóżkach (w przeciwieństwie do laboratorium snu). Kiedy badacze kontynuowali obserwację mężczyzn średnio 3,5 roku później, u około 31% uczestników badania wystąpiło nadciśnienie.
Gdy naukowcy wzięli pod uwagę wiek, wskaźnik masy ciała i rasę, odkryli czas spędzony w śnie wolnofalowym był jedyną miarą jakości snu związaną z ryzykiem nadciśnienia. U czterdziestu jeden procent mężczyzn, którzy mieli najmniej snu wolnofalowego, rozwinęło się nadciśnienie, w porównaniu z 26% mężczyzn, którzy mieli najwięcej snu wolnofalowego.
Susan Redline, lek. autorów badania i profesor medycyny snu z Harvard Medical School w Bostonie, twierdzi, że chodzenie spać i budzenie się o tej samej porze każdego dnia, unikanie alkoholu i tytoniu przed snem oraz inna dobra `` higiena snu '' może pomóc ludziom śpij dłużej i prawdopodobnie głębiej.
Jednak, aby zmaksymalizować sen wolnofalowy, dodaje: `` Prawdopodobnie najważniejszą rzeczą jest upewnienie się, że nie ma zaburzeń snu, takich jak bezdech senny lub okresowe ruch, który powoduje zakłócenia ”.
Badanie miało kilka kluczowych ograniczeń. Naukowcy śledzili na przykład sen mężczyzn w ciągu jednej nocy i podobnie mierzyli ciśnienie krwi tylko raz lub dwa razy. Konieczne będą dalsze badania, aby zaradzić tym niedociągnięciom, a także wykluczyć czynniki poza jakością snu (takie jak dieta lub schorzenia), które mogą niezależnie przyczyniać się do nadciśnienia, zauważa badanie.
Nie jest też jasne, czy są nawykowe Brak snu - coraz powszechniejszy problem - ma długoterminowy wpływ na ogólną jakość snu i sen wolnofalowy, mówi Van Cauter.
„Jest taka możliwość” - mówi. „W latach sześćdziesiątych przeciętny Amerykanin spał 8,5 godziny na dobę. Obecnie większość badań pokazuje od sześciu do siedmiu godzin. To ogromna zmiana ”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!