Ta kobieta właśnie przeszła podwójny przeszczep płuca po spędzeniu 45 dni na wentylatorze walczącym z COVID-19

Carmen Lerma uzyskała pozytywny wynik testu na obecność COVID-19 w lipcu i spędziła 45 dni na respiratorze, walcząc o życie. Ale to był dopiero początek jej podróży po COVID-19.
Lerma, lat 52, po wyjściu z respiratora została poinformowana przez lekarzy, że jej płuca zostały tak uszkodzone przez koronawirusa, że potrzebowała podwójnego przeszczepu płuc . Po tygodniach oczekiwania organizatorka społeczności z Milwaukee przeszła operację przeszczepu 21 października i obecnie wraca do zdrowia.
„Następny rok jest kluczowy dla rekonwalescencji” - mówi brat Lermy, Masrio Ortiz, Zdrowie. „Carmen nie będzie w stanie niczego prowadzić ani podnosić przez następne 6-8 tygodni. Ale radzi sobie niesamowicie na swojej drodze do wyzdrowienia, a lekarze wypisali ją ze szpitala przed terminem ”.
Czekając na przeszczep, Lerma podzieliła się swoją historią na Facebooku, gdzie ujawniła, że jej walka z koronawirusem zaczęła się, gdy straciła przytomność 16 lipca.
„Kiedy się obudziłem, przypominam sobie, że lekarze na OIOM-ie mówią mi, że muszę mieć kogoś, kto pilnuje mnie z góry, ponieważ 31% tlenu w moim ciele było dla mnie być w śpiączce… Spędziłam 45 dni na OIOM-ie z respiratorem na twarzy przez cały dzień i noc, aby oddychać (sic!) ”- napisała 6 października.
Lerma kontynuowała, że straciła 40 funtów, ponieważ miała problemy z jedzeniem. Pojawiły się również pęcherze i owrzodzenia na twarzy spowodowane sprzętem medycznym i była „w ośrodku odwykowym, ucząc się, jak oddychać i znów chodzić”.
Z powodu uszkodzenia płuc przez wirusa była przeniesiona do innego szpitala, gdzie otrzymała podwójny przeszczep płuca. Czekając, powiedziała lokalnej stacji informacyjnej WISN, że nie ma żadnych podstawowych schorzeń, które zwiększałyby jej podatność na ciężki COVID-19, ale rzuciła palenie kilka lat temu.
12 października Lerma przekazała swoim obserwatorom na Facebooku aktualizację z łóżka szpitalnego, dziękując wszystkim, którzy przekazali darowizny na stronę GoFundMe utworzoną w celu pokrycia kosztów leczenia, podróży i rekonwalescencji. „Mimo że ma ubezpieczenie, koszty będą ogromne” - napisał Don Cohen, który zorganizował zbiórkę pieniędzy. To jedna z wielu lokalnych prób zebrania pieniędzy dla Lermy, którą Cohen opisuje jako „przyjaciela całej społeczności od wielu lat”.
Lerma nie jest pierwszą osobą, która przeżyła COVID-19, która potrzebuje podwójny przeszczep płuca. W czerwcu chirurdzy z Northwestern Memorial Hospital w Chicago przeprowadzili tę operację u innego pacjenta. Pacjentka, dwudziestokilkuletnia kobieta, była poważnie chora, kiedy jej płuca zastąpiono płucami dawcy. „Gdyby nie przeszła przeszczepu, nie byłaby żywa” - powiedział dr Ankit Bharat, dyrektor chirurgii klatki piersiowej i dyrektor chirurgiczny w Northwestern Medicine Lung Transplant Program podczas konferencji prasowej po zabiegu.
Chociaż nie jest to powszechne leczenie osób, które przeżyły COVID-19, podwójny przeszczep płuca jest bardziej rutynowy, niż mogłoby się wydawać. Hassan Nemeh, MD, dyrektor chirurgii przeszczepu narządu klatki piersiowej w Henry Ford Hospital w Detroit, regularnie przeprowadza ten zabieg u ciężko chorych pacjentów. Jednak jest to traktowane jako ostateczność. „Jeśli istnieje jakikolwiek inny sposób leczenia poza przeszczepem płuc, zwykle robimy to w pierwszej kolejności” - powiedział dr Nemeh w wywiadzie dla Health . „Ale jeśli pacjent na pewno umrze lub ma 50% szans na przeżycie w ciągu najbliższego roku lub dwóch, to wtedy chcemy wykonać przeszczep płuc”.
Dr. Bharat powiedział, że potrzebne są dalsze badania nad tym, czy podwójny przeszczep płuc może być potencjalnym leczeniem dla pacjentów z ciężkim COVID-19. „Chcemy, aby inne ośrodki transplantacyjne wiedziały, że chociaż procedura przeszczepu u tych pacjentów jest dość trudna pod względem technicznym, można ją wykonać bezpiecznie i oferuje nieuleczalnie chorym pacjentom COVID-19 kolejną możliwość przeżycia” - powiedział podczas konferencji prasowej. I zdecydowanie nie jest to procedura odpowiednia dla każdego.
„Aby przeszczepić płuco, trzeba być młodym i zdrowym” - mówi Amesh A. Adalja, starszy naukowiec w Johns Hopkins Center for Bezpieczeństwo zdrowotne, powiedziano wcześniej Zdrowie . „Większość pacjentów z ciężkimi przypadkami COVID-19 to osoby w podeszłym wieku i tak czy inaczej nie kwalifikują się do przeszczepu płuc ze względu na ich wiek i choroby współistniejące”.
Lerma ma nadzieję, że podzielenie się swoim doświadczeniem zachęci innych do podjęcia wszelkich zalecanych środków ostrożności w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!