Ta kobieta miała piekący ból piersi, ale 4 lekarzy powiedziało jej, że `` rak piersi nie boli ''

Sarah Dickinson była zaledwie w drugim tygodniu ciąży, kiedy zaczęło jej się palić, które objęło całą prawą pierś. Początkowo zakładała, że to dziwny objaw ciąży, ale ból nie ustępował.
„Było to z przerwami, głównie wieczorami” - mówi 37-letni Dickinson dla Health. „Zaparło mi to dech w piersiach - intensywność pieczenia po prostu wytrąciłaby ze mnie wiatr.” Pierwsza mama odkryła, że zastosowanie ciepła do piersi pomogło i określiła objawy jako „tylko hormonalne”.
Ale uczucie pieczenia nie ustąpiło. Dickinson wspomniał o tym, kiedy szła do gabinetu ginekologa - i często tam przychodziła. Ponieważ miała wtedy 35 lat, jej ciążę uznano za ciążę „wysokiego ryzyka”, co oznaczało, że co miesiąc odbywały wizyty u lekarza. „Widziałam czterech różnych dostawców i opowiedziałam każdemu o spaleniu” - mówi. Za każdym razem wykonywali ręczne badanie piersi, a następnie stwierdzali, że uczucie pieczenia było wynikiem jej przewodów mlecznych w celu przygotowania się do karmienia piersią.
Dickinson, który pracuje jako kierownik badań klinicznych w leczeniu raka badania, kilkakrotnie zwracały uwagę na możliwość wystąpienia raka piersi. „Zapytałam o to i zawsze otrzymywałam odpowiedź, że„ rak piersi nie boli ”- mówi. „Nigdy nie myślałem, że mam raka. Po prostu miało dla mnie sens, że to może być wyjaśnienie ”.
W tym samym czasie sutek na prawej piersi Dickinsona się zmieniał. Ten sutek był już „trochę odwrócony”, mówi, ale marszczył się, gdy odczuwała ból. Zmienił też kolor na ciemnofioletowy.
Uczucie pieczenia utrzymywało się przez całą ciążę, a Dickinson mówi, że wspominała o nim podczas wizyt lekarskich. „Zawsze było tak samo intensywne i zawsze mówiono mi, że to moje przewody mleczne i że pieczenie piersi jest powszechne we wczesnych stadiach ciąży” - mówi. „To miało dla mnie sens - a ja nigdy wcześniej nie byłam w ciąży”.
Kiedy miała pięć miesięcy, Dickinson zobaczył nową położną, która wysłała ją na USG piersi, po prostu na wypadek, gdyby okazało się, że jest to coś poważniejszego niż rozwój przewodów mlecznych. „Od razu znaleźli cystę wielkości około centymetra” - mówi Dickinson, ale badanie ultrasonograficzne wykazało, że cysta była „całkowicie normalna” lub łagodna.
Według American Cancer Society (ACS ), kobiety często mają niezłośliwe guzki piersi, które okazują się być spowodowane łagodną tkanką włóknistą lub wypełnionymi płynem okrągłymi lub owalnymi torbielami. Chociaż obie mogą wystąpić u kobiet w dowolnym momencie, najczęściej występują u kobiet w wieku rozrodczym.
Chociaż torbiel Dickinsona została uznana za normalną, jej nowy lekarz chciał wykonać badania kontrolne. Dickinson wykonał kolejne USG piersi, gdy była w dziewiątym miesiącu ciąży i dowiedziała się, że cysta nie urosła i nadal wygląda łagodnie.
Dickinson urodziła dziecko, chłopca ona i ona mąż, Andrew, imieniem Fin, w grudniu. „Palenie ustało natychmiast” - wspomina Dickinson. „Gdy tylko urodził się Fin, po prostu go nie było”. Zaczęła karmić Fin piersią, ale tylko lewą piersią. Nie był w stanie uchwycić jej prawej piersi, która miała odwrócony sutek, mówi.
Dickinson miał zaplanowane kolejne USG piersi trzy miesiące po tym, jak miała Fin, ale pandemia COVID-19, która rozpoczęła się w marcu, spowodowała cofnięcie skanowania o miesiąc. „Myślałem, że to było w porządku; W tym momencie nie byłam zaniepokojona - mówi. - Spalanie zniknęło. Doszedłem do wniosku, że chcą się tylko upewnić, że cysta jest w porządku ”.
Ale sprawy nie były w porządku, jak zauważył Dickinson, kiedy złożyła wizytę. „Gdy tylko technik USG przyłożył mi różdżkę, kolor zniknął z jej twarzy” - wspomina. „Sprowadziła lekarza, który powiedział:„ Urosło. Jest jeszcze coś, co musimy zobaczyć ””.
Dickinson została natychmiast wysłana na mammografię i została poddana kolejnym badaniom USG piersi. „Następnie czekałem w pokoju około 10 minut. Kiedy wszedł lekarz, wiedziałam, że to nie jest dobre ”- mówi. „Natychmiast zacząłem płakać. Już wiedziałem, że to nie jest dobre ”.
Dickinson powiedziano, że potrzebuje biopsji torbieli, która została schowana pod sutkiem. „Dlatego było to niewykrywalne dla mnie i lekarzy, którzy wyczuwali guzek” - mówi. Cztery dni później, 1 maja, jej lekarz zadzwonił z wynikami: W pierwszym stadium raka piersi HER2-ujemny.
HER2-ujemny rak piersi oznacza, że komórki rakowe nie mają dużej ilości białka zwanego HER2 na ich powierzchni, według National Cancer Institute (NCI). Komórki nowotworowe, które są HER2-ujemne, mogą rosnąć wolniej i rzadziej wracają lub rozprzestrzeniają się na inne części ciała niż komórki rakowe, które mają dużą ilość HER2 na swojej powierzchni. Pierwszy etap wskazuje, że rak Dickinsona nie rozprzestrzenił się na inne obszary jej ciała.
Chociaż Dickinson mówi, że miała całkiem niezły pomysł, że ma raka, zanim otrzymała telefon, nadal była oszołomiona diagnozą. „Zaparło mi dech w piersiach, że to się naprawdę dzieje” - mówi. Była również zdenerwowana, że żaden lekarz nie zlecił wykonania USG we wcześniejszym okresie ciąży. „Frustrujące jest myślenie, że ktoś wcześniej mógł zamówić USG” - mówi.
Dickinson został skierowany do onkologa, który nie jest pewien, jak długo guz utrzymuje się w jej piersi. „Myślą, że albo po prostu wyskoczył, albo był tam od dawna, a hormony z ciąży to rozświetlają” - mówi.
29 maja Dickinson przeszedł operację usunięcia guza. W czerwcu przeszła drugą operację usunięcia brodawki i włożenia portu do chemioterapii. Ostrzeżono ją, że chemioterapia może pozostawić ją bezpłodną, więc przeszła IVF - proces, który opisuje jako „piekło” - aby spróbować dać Finowi rodzeństwo w przyszłości. „Ze względu na zachowanie płodności zdecydowaliśmy się zamrozić zarodki, ponieważ wskaźnik sukcesu podczas rozmrażania jest znacznie wyższy niż w przypadku zamrażania jaj” - mówi.
Od lipca przeszła cztery rundy chemioterapii, które a następnie pięć tygodni radioterapii. Potem prawdopodobnie zacznie przyjmować tamoksyfen, lek na raka piersi, który blokuje działanie estrogenu w tkance piersi, aby zapobiec nawrotowi komórek rakowych.
Dickinson ma mieszane uczucia co do swojej podróży do diagnozy . „To dezorientujące uczucie, ponieważ wiem, że lekarze robili wszystko, co mogli” - mówi. „Zrobili wszystkie normalne rzeczy poza USG, ale czuję, że powinienem był zostać wysłany na USG wcześniej. Wciąż o tym wspominałem ”.
Dickinson mówi, że zdaje sobie sprawę, że nie jest pierwszą młodą kobietą, której wcześnie pominięto raka. „Wiem, że niektóre kobiety są zachwycone swoim wiekiem” - mówi. „Gdybym nie widziała i gdyby pieczenie nie wydarzyło się lub nie ustąpiło podczas ciąży, nigdy bym nie uzyskała tego USG. Mój rak mógł być bardziej zaawansowany, zanim został wykryty ”.
Uważa, że jej dziecko również pomogło w postawieniu diagnozy. „W pewnym sensie Fin uratował mi życie” - uważa. „Bez ciąży nigdy nie miałbym tego pieczenia”. Dickinson mówi, że jest również „wdzięczna”, że zdiagnozowano ją po urodzeniu Fina. „Czuję, że naprawdę podobała mi się ciąża, a to dzieje się w lepszym dla mnie czasie” - mówi. „Fin jest młody i nie będzie tego pamiętał”.
Teraz Dickinson zachęca inne kobiety, by zabrały głos, jeśli coś nie jest w porządku. „Znasz swoje ciało lepiej niż ktokolwiek inny” - mówi. „Jeśli coś nie wygląda dobrze, coś jest nie tak. Jeśli nie otrzymujesz odpowiedzi, która wydaje Ci się właściwa, mów częściej. W przeciwnym razie twoja walka mogłaby być o wiele cięższa i dłuższa. ”
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!