Ten mężczyzna zawstydził swoją żonę za starzenie się, a to, co powiedział o jej Winkles, jest śmieszne

W pierwszych miesiącach po ślubie większość par wkracza w fazę miesiąca miodowego - w ten błogi okres, kiedy oboje partnerzy są tak pochłonięci nowożeńcami, którzy są tak pochłonięci nowożeńcami, że przechodnie błagają ich o pokój.
Ale tak nie jest w przypadku pewnej 30-letniej młodej narzeczonej, która w zeszłym tygodniu napisała emocjonalny post na Reddicie o tym, jak jej mąż, który ma 27 lat, oślepił ją, sugerując, że ma botox. Naprawdę.
Redditor rozpoczęła swój post od wyjaśnienia, że zauważyła, że jej mąż zachowywał się z dystansu, a nawet płakał. „W końcu mając dość tej szarej chmury, złowieszczo wiszącej nad naszym małżeństwem, błagałam go, aby powiedział mi, co jest nie tak ... uwaga, dopiero po tym, jak obudził mnie w środku nocy we łzach” - napisała.
„Bardzo poważnie i uroczyście spojrzał mi w oczy i cicho zapytał:„ Czy rozważyłbyś zastosowanie botoksu? ”.
Oczywiście żona była w szoku, gdy odkryła, że to ona była przyczyną bólu - a dokładniej, jej wygląd doprowadzał go do łez. A jeśli poproszenie żony o wypełniacze twarzy nie było wystarczająco zdenerwowane, dodał tego małego kopacza: „Wkurza mnie, gdy się uśmiechasz lub śmiejesz”.
Po tym, jak ciało jej męża zawstydziło ją, powiedziała, że zdrętwiała ... a potem powiedziała mu, że czuje, że nie mają innego wyboru, jak tylko się rozwieść. „Powiedziałam mu, że kiedy na niego patrzę, widzę doskonałość” - napisała. „A dlaczego nie zasługuję na to samo?” Tak dziewczyno, zasługujesz na to samo, naszym zdaniem, jak również na ponad 250 redditorów, którzy włączyli się z komentarzami.
„Tak, wygląda na to, że ma poważne problemy psychiczne. Tu nie chodzi o ciebie. Potrzebuje terapii, żeby dowiedzieć się, co się dzieje ”- napisała jedna z osób. Wielu powiedziało, że coś jest nie tak z jej mężczyzną i zachęcało ją, by go opuściła.
Ta żona zakończyła swój post, mówiąc, że walczy o ponowne postrzeganie siebie jako pięknej i nie wie, co przyniesie przyszłość za jej małżeństwo. „Za bardzo lubię siebie, by spędzić resztę życia nieustannie czując się pod lupą męża, mężczyzny, który ma mnie kochać i chronić” - napisała.
„Nie chcę Botox. Zawsze chciałem starzeć się naturalnie i wygodnie we własnej skórze. Uwielbiam się uśmiechać i śmiać, a powiedziano mi, że mój uśmiech jest jedną z moich najlepszych cech. Ale najwyraźniej moje szczęście sprawia ból mężowi. Jak odbudować to, co jest zepsute? ”
Myślimy, że może nie da się odbudować. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pozytywnego nastawienia do ciała i nie możemy powstrzymać się od pochwalania jej postawy wobec piękna i starzenia się. Słyszymy tylko jedną stronę tej historii, ale na podstawie tego, co wiemy, wygląda na to, że ta kobieta mogłaby poradzić sobie znacznie lepiej.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!