Ta wysportowana mama zrobiła 1490 burpee w godzinę i pobiła rekord świata

Liz Llorente właśnie wbiła się w księgi rekordów. W niedzielę australijska trenerka fitness i mama dwójki dzieci wzięła udział w wyzwaniu, w którym w godzinę ukończyła skurcze nóg 1490 burpee. Osiągnięcie Llorente było transmitowane na żywo w YouTube i zebrało ponad 77 tysięcy wyświetleń w ciągu zaledwie kilku dni.
Llorente nie tylko pobił rekord świata pod względem największej liczby uderzeń kobiet. Zainspirowana ludźmi, u których zdiagnozowano stwardnienie rozsiane, nawiązała również współpracę z MS Australia i do tej pory zebrała nieco ponad połowę swojego celu wynoszącego 10 000 USD.
Llorente wykorzystała swoją niesamowitą siłę mięśni, aby zwrócić uwagę na tych, którzy zostali okradzeni przez okrutną chorobę. „Czy możesz sobie wyobrazić, że budzisz się pewnego dnia, nie mogąc robić codziennych rzeczy, które zwykle bierzesz za pewnik?” napisała na swojej stronie pozyskiwania funduszy. „Na przykład, gdy nie widzisz poprawnie (lub wcale), fizycznie nie możesz wstać z łóżka, nie możesz podejść do telefonu, aby zadzwonić do kogoś - kogokolwiek - lub żyć bez bólu?”
W obecnej postaci obecną rekordzistką świata jest Australijka Kathryn Beeley, która w lutym 2017 r. ukończyła 1321 burpee w godzinę.
Chociaż jej tytuł nie został potwierdzony przez Guinnessa, były pewne kontrowersje otaczający formę Llorente. Oto jak opisujemy klasyczne burpee: przykucnij i połóż dłonie na ziemi, wskocz nogi na deskę i zrób pompkę. Następnie wskocz z powrotem do rąk, wstań i skocz.
Jak pokazuje klip, Llorente pominęła część pompki i podskoczyła nogami do przodu i do tyłu. Kiedy jej stopy się wysunęły, robiła mały skok bez wstawania i skakania z podniesionymi rękami. (W filmie Beeley nie robi pompek, ale wykonała część stój i skacz).
Llorente powiedziała The Washington Post, że jej forma była zamierzona i spełnia wytyczne Guinnessa.
„Mój trener i ja podjęliśmy decyzję, że będę trzymać się jak najbliżej podłogi, aby zminimalizować wytwarzanie energii przy maksymalnej łącznej liczbie powtórzeń” - powiedziała. „To było bardzo strategiczne”.
Ważniejsze od formy jest jednak uzasadnienie wyczynu Llorente. I przyznaje, że było to dość ekstremalne.
„Wiedziałam, że muszę zrobić coś, co było trochę szalone, więc zdecydowałam, że wybiorę ćwiczenie, które tak wielu ludzi uwielbia nienawidzić i spróbuje to zrobić 60 minut i spróbuj pobić obecny rekord świata ”- powiedziała w tym samym wywiadzie.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!