Ten lekarz na ostrym dyżurze mówi, że jej szpital „leczył pacjentów z COVID, zanim się dowiedzieliśmy, że leczymy pacjentów z COVID”

21 stycznia Stany Zjednoczone ogłosiły swój pierwszy potwierdzony przypadek COVID-19 - mężczyzny z stanu Waszyngton po trzydziestce, u którego wystąpiły objawy po powrocie z podróży do Wuhan w Chinach. Nieco ponad miesiąc później, 29 lutego, urzędnicy ponownie zgłosili pierwszą potwierdzoną śmierć koronawirusa w Waszyngtonie, tym razem w pobliżu Seattle.
Wkrótce Seattle stało się znane jako jedno z epicentrów pandemii koronawirusa w USA. , obciążając tamtejszy system szpitalny. „Leczyliśmy pacjentów z COVID, zanim jeszcze się zorientowaliśmy, że leczymy pacjentów z COVID” - mówi Sachita Shah, lekarz medycyny ratunkowej Harborview Medical Center w Seattle i profesor nadzwyczajny medycyny ratunkowej na University of Washington.
Dr. Shah zaczął widzieć pacjentów przychodzących do szpitala z wieloogniskowym zapaleniem płuc - lub zapaleniem płuc, które atakuje wiele odcinków płuc - w obu płucach, ale nie pasowali do początkowego profilu pacjentów z koronawirusem. `` Tak naprawdę nie spełniali podanych nam kryteriów, że nie podróżowali do Włoch, więc nie mogli mieć COVID '' - mówi. „Bardzo szybko zdaliśmy sobie sprawę, że mamy lokalną transmisję tylko wśród ludzi mieszkających w społeczności wokół Seattle”.
Gdy szpital zdał sobie sprawę, że mają do czynienia z rozprzestrzenianiem się COVID-19 w społeczności, sytuacja zmieniła się bardzo szybko. „Godzina po godzinie, a już na pewno co kilka godzin, nasze protokoły zmieniały się odnośnie tego, kogo testujemy” - mówi. Początkowo szpital testował tylko tych, którzy wykazywali gorączkę i kaszel, ale potem przeszli do `` badań przesiewowych pod kątem duszności, a następnie dodaliśmy palce u nóg COVID i niezdolność do węchu oraz wszystkie inne objawy, w tym tylko zmęczenie. Wkrótce przebadaliśmy prawie wszystkich ”.
Napływ pacjentów doprowadził również do problemów związanych ze sprzętem ochrony osobistej i szpitalnymi środkami bezpieczeństwa. „Mamy wszystkie zasłonięte pokoje, a zasłony nie sięgają sufitu ani podłogi” - mówi. `` Nasz zespół lekarzy i pielęgniarek mocno popychał pracę nad kontrolą zakażeń i inżynierią, aby znaleźć sposoby oddzielenia pacjentów, oddzielenia się, umieszczenia pleksi, plastiku, czegokolwiek kreatywnego, aby spróbować powstrzymać zarazki. ''
Dr. Shah miał wcześniejsze doświadczenie w radzeniu sobie z wysoce zaraźliwymi pacjentami i środkami bezpieczeństwa potrzebnymi w takich sytuacjach. „Dużo dowiaduję się o chorobach, których nie widzimy tak często w Ameryce” - mówi, odwołując się do swojej wcześniejszej wiedzy na temat gruźlicy, malarii i innych chorób zakaźnych. „Mając takie doświadczenie, zwłaszcza będąc przyzwyczajonym do opieki nad pacjentami z gruźlicą, czułem się naprawdę komfortowo w masce N95 przez wiele godzin, pracując w upale lub nie mogąc jeść ani pić, ponieważ mam na sobie maskę”.
Na szczęście od początku pandemii sytuacja w Seattle uległa radykalnej zmianie. „Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że wykonaliśmy bardzo dobrą pracę jako społeczność w Seattle, a nawet w stanie Waszyngton, aby początkowo spłaszczyć naszą krzywą” - mówi dr Shah. Ale coraz bardziej się martwi z powodu mniej restrykcyjnych ograniczeń. „Myślę, że ludzie zmęczyli się przebywaniem w domu, ładniejszą pogodą”.
Jedną z największych grup demograficznych, która budzi niepokój, są młodzi ludzie. „Jest wielu młodych ludzi, którzy wierzą, że nie zachorują na koronawirusa” - mówi dr Shah - ale ich poświęcenie się bezpieczeństwu jest szczególnie ważne podczas pandemii, zwłaszcza bez szczepień lub leczenia. „To naprawdę jedyna rzecz, jaką możemy zrobić, aby ratować życie jako społeczność - nosić maskę, myć ręce, zostawać w domu, jeśli jesteś chory - i jeśli potrafimy to zrobić dobrze, ludzkie życie zostanie uratowane”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!