Ta panna młoda zaplanowała swój ślub za miesiąc, żeby jej mama z chorobą Alzheimera mogła patrzeć, jak mówi „tak”

W kwietniu mój chłopak od dwóch lat oświadczył się podczas wakacji we Włoszech. Powiedziałem tak. Nigdy nie byłam w związku tak zabawnym, a jednocześnie tak bezwysiłkowym. Bryan jest współczujący, opiekuńczy i rozśmiesza mnie każdego dnia.
Wróciłem do domu do Plymouth w stanie Minnesota, gdzie pracuję jako księgowy, i podekscytowany zacząłem planować ślub na maj 2018 r. Pomyślałem, że mogłaby przeprowadzić ceremonię w mieście w Minnesocie, w połowie drogi między rodzinnym miastem mojej rodziny a miastem Bryana. Ale kiedy zadzwoniłem do mojej siostry Amber, żeby z nią porozmawiać, zawahała się.
- Steph - powiedziała. „Nie uda ci się zabrać tam mamy”.
Gdy tylko to powiedziała, wiedziałem, że moja siostra ma rację.
Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałem 14 lat , a ja i moja siostra mieszkaliśmy z mamą. Ale w 2008 roku, latem przed wyjazdem na studia, zacząłem zauważać oznaki, że coś z nią nie jest w porządku.
Moja mama wchodziła do pokoju, wyglądała na zdezorientowaną, a potem wychodziła, mówiąc nic. Podczas rozmów telefonicznych przerywała na długie okresy. Najczęściej byłbym w pobliżu i wiedziałem, jaką historię opowiada, więc wypełniałem luki, krzycząc do niej z salonu. Kiedy wracałem do domu po spędzeniu czasu z przyjaciółmi, pytała mnie, co robię, a następnego ranka pytała mnie ponownie.
Każdy lekarz, z którym spotykała się moja mama, myślał, że jest w depresji, zestresowana lub w okresie menopauzy. Uzyskanie oficjalnej diagnozy zajęło nam prawie cztery lata: moja mama miała wczesną chorobę Alzheimera.
Byłem w szoku, kiedy się dowiedziałem. Myślałem, że Alzheimer dotyka tylko starszych ludzi. Moja mama miała wtedy zaledwie 48 lat. Prowadziła przedszkole w domu, szyła krzyżykiem i tworzyła witraże. Kochała i troszczyła się. Ale według Stowarzyszenia Alzheimera, aż 5% z 5 milionów ludzi, którzy chorują na tę chorobę w USA, zapada na nią przed ukończeniem 65 lat.
Amber i ja widzieliśmy, jak straciła mowę i umiejętność pisania . W końcu stała się całkowicie zależna od innych. Musiałem wziąć mamę pod prysznic, nakarmić ją i ubrać, a nawet zmienić pieluchę. Ostatnia rozmowa, jaką odbyliśmy, odbyła się pięć lat temu. Przez ostatnie dwa lata moja mama nie wiedziała, kim jestem.
Dzień, w którym się odwróciła, spojrzała na mnie i szła dalej, złamał mi serce. Oddałbym wszystko, żeby usłyszeć, jak moja mama znowu mówi mi, że mnie kocha, ale to już nie jest opcja.
Tęsknię za matką, z którą dorastałem każdego dnia. Chciałem, żeby była na moim ślubie. Ale, jak wskazała Amber podczas naszej rozmowy telefonicznej, mama miała problemy z poruszaniem się po Devil’s Lake w Północnej Dakocie, mieście, w którym mieszkała. Pomysł, by za rok odwieźć ją prawie cztery godziny do nieznanego miasta, wydawał się niemożliwy.
„Jeśli chcesz, żeby mama zobaczyła, jak się ożenisz”, powiedziała mi Amber, „powinieneś to zrobić w Devil's Lake ”.
Bryan i ja byliśmy tam, aby odwiedzić ją za niecały miesiąc, więc zapytałem go:„ Czy powinniśmy to po prostu zrobić? ” Natychmiast się zgodził.
Zaplanowanie ceremonii w 25 dni było zaskakująco łatwe, dzięki naszej niesamowitej grupie przyjaciół i wspierających rodzin. Amber i mój szwagier przycięli drzewa i ponownie posadzili ogrody kwiatowe na podwórku mojej mamy, gdzie zdecydowaliśmy się przeprowadzić ceremonię. Moje ciotki, babcie, kuzyni i przyjaciele przygotowywali jedzenie, zamawiali ciasto i pomagali przy dekoracjach.
Jeden utalentowany przyjaciel ułożył wszystkie kompozycje kwiatowe, a inny, który jest organizatorem imprez, ocenił nam obrusy i pokrowce na krzesła ze zniżką. Matka i ojczym Bryana przynieśli szampana, a mój tata kupił beczkę. Nasz wspólny znajomy Ray, który przedstawił Bryana i mnie podczas gry w wirtualną piłkę, został nawet wyświęcony online, aby mógł przeprowadzić naszą ceremonię. I znalazłam suknię ślubną w komisie.
27 maja, dokładnie rok przed naszym pierwotnym ślubem, pobraliśmy się z Bryanem na podwórku mojej mamy. Nigdy nie zapomnę, jak Bryan recytuje swoje śluby - i byłam bardzo wdzięczna, że mogłam dzielić ten dzień z mamą, nawet jeśli nie rozumiała, co się dzieje. Dwa tygodnie później, kiedy jej zdolność do samodzielnego funkcjonowania była tak ograniczona, musieliśmy przenieść ją do ośrodka opieki nad pamięcią.
Gdy wydarzyła się historia naszego przyspieszonego ślubu, miałem ludzi skontaktuj się ze mną z całego kraju, opowiadając podobne historie swoich bliskich z chorobą Alzheimera i dziękując mi za udostępnienie moich. Uświadomiłam sobie, jakie mam szczęście, że mam niesamowity system wsparcia - nie tylko Bryan, moja rodzina i przyjaciele, ale także lokalna grupa w Minneapolis o nazwie Alzheimer's Association Young Champions.
Nie wszyscy mają tyle szczęścia, więc postanowiłem założyć grupę wsparcia na Facebooku: Young Advocates: Children of Young Onset Alzheimer's Disease. Już po dwóch tygodniach mieliśmy 100 członków. Każdy potrzebuje kogoś, z kim może porozmawiać, kto dokładnie wie, przez co przechodzi ta choroba.
Kiedy moja mama postawiła diagnozę, lekarze powiedzieli nam, że zostało jej tylko 10 lat życia. To było prawie dziesięć lat temu. Chociaż choroba Alzheimera wpływa na każdego w inny sposób, nie jesteśmy pewni, ile czasu z nią zostało. Ale na szczęście mogę spojrzeć wstecz na zdjęcia i filmy z mojego ślubu i zobaczyć, że mama była ze mną.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!