Ten 29-letni trener osobisty chce, abyś podczas kwarantanny obejmował swoje bułeczki i rozstępy

Pomiędzy presją wykonywania ćwiczeń Zoom a obawami związanymi z kwarantanną 15, zrozumienie, w jaki sposób wytyczne dotyczące pozostawania w domu mogą wpływać na nasze ciała, to dodatkowy stres, którego nikt teraz nie potrzebuje. Georgina Cox, trener osobisty z Wielkiej Brytanii, chce zmniejszyć ten stres, po jednym „prawdziwym” zdjęciu z Instagrama na raz.
„W kwarantannie nasze telefony są teraz jednym z naszych głównych środowisk”, Cox , 29, informuje Zdrowie . „Otwierasz Instagram i widzisz„ idealnie wyglądające ”kobiety, a do tego treningi na żywo, a także posty„ motywujące ”i mówiące, że nie ma wymówek, żeby nie ćwiczyć. Jest duża presja ”. Cox chce wykorzystać swoją platformę nie tylko do wspierania swoich klientów, ale także do zachęcania do przekonania, że zdrowie i wygląd nie są ze sobą skorelowane - a cellulit, zawijanie i inne zmiany nie są niczym złym.
W tej chwili, ma sens, że kobiety są bardziej skupione na swoim ciele. „Kiedy nie mamy kontroli nad innymi dziedzinami naszego życia, nasze ciała i spożycie pożywienia stają się czymś, co możemy kontrolować” - mówi Alissa Rumsey, MS, RD, CSCS, nowojorska terapeutka żywienia pozytywnego dla ciała. i> Zdrowie . „Pomyśl, co jeszcze możesz zrobić, aby sobie poradzić, zamiast odpychać strach przed zmianą ciała. Usiądź ze swoimi lękami, aby zobaczyć, skąd pochodzą i co jeszcze może się dziać ”.
Sama walka Cox o pozytywne nastawienie do ciała skłoniła ją do treningu osobistego. „Kiedyś ważyłem dużo więcej niż teraz, 210 funtów, i chciałem być malutki. Szczupłość utożsamiałem nie tylko ze zdrowiem, ale i szczęściem ”- mówi Cox. „Więc przetrenowałem się, niedowidzę i zszedłem do 112 funtów, ale nie byłem szczęśliwy. Nie miałem pewności, że pomyślałem, że będzie to wynikać ze zmiany zewnętrznej ”.
Zamiast tego Cox zdecydowała się szukać szczęścia w sile, a nie tylko w wyglądzie fizycznym. Teraz, jako trenerka, nigdy nie prosi swoich klientów o zważenie lub wykonanie jakichkolwiek innych pomiarów; chce, aby ocenili swoje wyniki w kategoriach ich własnego szczęścia osobistego. „Nie chcę mierzyć w żaden inny sposób niż to, jak się czują” - mówi Cox. „Twoje idealne ciało zawsze będzie ciałem, w którym jesteś najzdrowszy, najszczęśliwszy i najsilniejszy, niezależnie od tego, jak wygląda, w co się ubierasz i jaki masz rozmiar ubrania”.
Podczas kwarantanny Cox zwróciła się do Instagrama, aby osobiście rozpowszechniać pozytywny język ciała, którego zwykle używa ze swoimi klientami. „Oczywiście wszyscy mamy do czynienia z niepewnością i mówię swoim klientom, że ja też czuję się niepewnie” - mówi Cox. „Kiedy martwią się cellulitem, pokazuję im swoje. Rozstępy? Podobnie. Możesz mieć te rzeczy i nadal być pewnym siebie ”.
Ma nadzieję, że udostępnianie zdjęć części ciała, które zwykle wywołują niepewność, może zainspirować innych do zobaczenia ich piękna poza ich rozmiarami. „Możesz być przy największej lub najniższej wadze i nadal akceptować swoje ciało w delikatny sposób i być na drodze do zdrowszego siebie”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!