Te 5 kobiet poszło na krzesiwo, żeby się związać - ale tak naprawdę znalazły prawdziwą miłość

Tinder jest dobry na wiele rzeczy: może wyleczyć nudę, szybko zwiększyć pewność siebie i oczywiście pomóc w znalezieniu niezobowiązującego partnera seksualnego, oferując niekończące się zdjęcia profilowe do przesunięcia.
Ale połączenia nie są jedynym rodzajem połączenia, które Tinder może pomóc Ci zdobyć punkty. Od jakiegoś czasu słyszymy o długotrwałych związkach, a nawet o małżeństwach, które się tam zaczęły, a użytkownicy korzystali z aplikacji, aby znaleźć niezobowiązującą romans, ale w końcu otrzymali bratnią duszę godną bliskiej osoby. Zaciekawieni, postanowiliśmy znaleźć kilka z tych par i poprosić je o opowiedzenie nam swojej historii. Poniżej znajduje się 5 zaskakująco romantycznych historii z Tindera, które udowadniają, że miłość może zacząć się od odpowiedniego machnięcia.
„Poznałem mojego chłopaka Liama, kiedy oboje byliśmy studentami. Był na piątym roku sześcioletniego programu, a ja byłem starszym studentem. Żadne z nas nie było na Tinderze, aby spotkać się z kimś poważnym; oboje szukaliśmy tylko jednorazowego romansu. Skończyło się na tym, że pasowałem do niego i trochę napisaliśmy. Martwiłem się, że będzie palantem, ponieważ miał na swoim profilu dwa zdjęcia bez koszulki, ale postanowiłem dać mu szansę.
Nasze pierwsze spotkanie było trochę katastrofą. Spóźniłem się 40 minut, a potem zdałem sobie sprawę, dlaczego wyglądał tak znajomo… to on był operatorem, który napisał do mnie, kiedy byłem na drugim roku! Ale widywaliśmy się przez trzy tygodnie przed ukończeniem szkoły. Rozstaliśmy się, zgadzając się, że jeśli kiedykolwiek wrócę do naszego miasteczka uniwersyteckiego, spotkamy się. Właściwie to znalazłem się tam dwa tygodnie później i widziałem go, a potem zaprosiłem go do mojego domu cztery godziny drogi na przyjęcie z okazji ukończenia szkoły. Ku mojemu zdziwieniu faktycznie się pojawił. Planowaliśmy, że zobaczymy się jeszcze raz, a potem znowu, a teraz jesteśmy razem jako para od ponad dwóch lat ”. —Gabrie, 24
„Jeff i ja spotkaliśmy się na Tinderze w maju 2015 r. Podróżowałem z Karoliną Północną do Rzymu na wakacje z kilkoma koleżankami i miałem 10-godzinny postój w Nowym Jorku. Miałem mnóstwo wolnego czasu na lotnisku… który spędziłem przeciągając palcem. Jeff i ja dopasowaliśmy się i wysłał mi wiadomość. Rozmawialiśmy tylko przez około pięć minut, a potem wskoczyłem do swojego samolotu.
Miesiąc później w Północnej Karolinie otrzymałem przypadkową wiadomość od Jeffa z pytaniem, czy chcę odwiedzić Nowy Jork. Nie jestem pewien, czego się spodziewałem, ale zgodziłem się - po tym, jak przeszukałem go w Google, aby upewnić się, że nie jest przestępcą. Kilka tygodni po tym pierwszym machnięciu mieliśmy szalone połączenie i niesamowity weekend w mieście. Natychmiast zaczęliśmy się spotykać, a około dwa miesiące później Jeff zapytał, czy chcę się do niego wprowadzić. Miesiące zamieniły się w lata, a teraz jesteśmy małżeństwem i mamy pięknego szczeniaka pitbulla o imieniu Stallone. Chociaż początek naszego związku był niekonwencjonalny i nieco impulsywny, nie zmienilibyśmy niczego w naszej historii ”. —Savannah, 28 lat
„K i ja zaczęliśmy pisać wiadomości natychmiast po dopasowaniu się na Tinderze. Spotkaliśmy się trzy dni później na herbatę, a potem poszliśmy na spacer do lasu… który następnego dnia zamienił się w ośmiogodzinną randkę maratońską.
Oboje szukaliśmy czegoś więcej niż tylko spotkania, ale mniej niż związek. Na początku łatwo było zachować swobodę; w roku szkolnym zostało tylko kilka tygodni i spędzaliśmy lato oddzielnie. Ale rozmawialiśmy przez całe lato i nadal spotykaliśmy się na początku nowego roku szkolnego. Powoli stało się jasne, że zbliżamy się coraz bardziej. Około sześć miesięcy po tym, jak początkowo przeciągnęliśmy, postanowiliśmy uczynić to oficjalnym. Nigdy nie myślałem, że spotkam kogoś poważnego na Tinderze i wiem, że będzie to związek, który w pewnym sensie przetrwa resztę naszego życia. —Madeline, 22
„Lindsey i ja dopasowaliśmy się ponad trzy lata temu. Przed umówieniem się na kawową randkę w Starbucks przedyskutowaliśmy niezręczną rozmowę na Tinderze. Godzinami siedzieliśmy w Starbucks, a potem zjedliśmy razem obiad. Poszliśmy na hamburgery i napisaliśmy do naszych przyjaciół, że nie zostaliśmy zamordowani na randce na Tinderze. Jesteśmy razem od tego dnia.
Od tego pierwszego dnia spędzaliśmy razem każdy dzień. Ciągle snapchatowaliśmy. Wysyłaliśmy SMS-y 24/7. Prawdę mówiąc, właśnie wyszedłem z obraźliwego związku i nie szukałem partnera. Ale zamiast szybkiego połączenia skończyliśmy w kochającym, zdrowym, bezpiecznym, głupkowatym związku. Zaręczyliśmy się w naszą drugą rocznicę w namiocie ustawionym w naszym salonie po wspólnym zaprojektowaniu naszych pierścionków. W ten weekend płacimy nawet depozyt za nasze miejsce weselne. Potraktuj to jako ostrzeżenie dla każdego na Tinderze: uważaj, możesz skończyć w naprawdę uroczym związku, którego nie widzisz. ”
—Kye, 25 lat
„ Drugiego dnia w Nowy Jork, ściągnąłem Tindera dla diabła z tym. Z niecierpliwością przesunąłem w prawo osobę, której profil pojawił się na ekranie. Było w niej coś, co po prostu to dla mnie zrobiło: była starsza, wytatuowana, dobrze umięśniona i prawdę mówiąc, moje ciało reagowało na jej zdjęcia (wszystkie były w pełni dobrze ubrane).
Wysłała do mnie wiadomość, po której rozpoczął się miesięczny flirt nad iMessage i SMS-em. Ale nigdy nie próbowaliśmy się zobaczyć, dopóki nie przekazała wiadomości, że już planowała przeprowadzić się przez kraj do Kalifornii. Wbrew własnemu rozsądkowi zdecydowaliśmy się spotkać i sprawdzić, czy jesteśmy tak zgodni, jak sądzą nasze seksty i teksty. Po dwóch godzinach zwiedzania centrum Manhattanu, po dwóch godzinach całowania się w frontowe drzwi mojego mieszkania, a potem ośmiu godzinach szaleństwa na górze, wiedziałem, że mamy przerąbane.
Nigdy nie miała być bardziej niż przygodę na jedną noc, to nigdy nie miała mieć więcej niż tygodniowy wypad. Kiedy sześć tygodni później odwiedziłem ją w Kalifornii, miała być czymś, co w końcu wydostałem się z systemu. Minął już ponad rok, a ona wciąż pulsuje przyjemnością i miłością w moim ciele ”. —Anonimowy, 24
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!