Zaskakujący powód, dla którego kobiety, które tweetują, są mniej zestresowane

Twitter wydaje się być niczym innym jak niesamowicie stresującym wysysaniem czasu: czy naprawdę musisz być jednym z wielu głosów, które w czasie rzeczywistym przedstawiają opinie polityczne (#SOTU)? I hej Twitterverse, dlaczego nie po prostu oglądać swoich programów zamiast wysyłać komentarze (#TGIT) co pięć sekund? Ale, co zaskakujące, „mikroblogowanie” może być obowiązkową częścią strategii mediów społecznościowych, która może faktycznie zmniejszyć stres, zgodnie z nową ankietą Pew Research Center.
Panie, które logowały się na Twitterze kilka razy przez cały dzień wysyłali lub otrzymywali 25 e-maili i wysyłali SMS-y do przyjaciela dwa zdjęcia dziennie, które uzyskały o 21% niższą ocenę w skali stresu niż osoby, które w ogóle nie korzystały z tych technologii, stwierdzili naukowcy z Pew. Do swoich ustaleń doszli po przeprowadzeniu ankiety na reprezentatywnej w kraju próbie 1801 dorosłych osób na temat ich nawyków w mediach społecznościowych, a następnie przekazaniu im kwestionariusza popartego badaniami (zwanego Skalą Postrzeganego Stresu), aby ocenić, jak często ich życie wydawało się przeciążone, nieprzewidywalne i niekontrolowane w 30 dni wcześniej.
Po przeanalizowaniu poziomu stresu osobno mężczyzn i kobiet odkryli, że ogólnie kobiety są bardziej zestresowane niż mężczyźni (nic dziwnego). Co ciekawe, naukowcy odkryli również, że te trzy technologie - Twitter, poczta e-mail i udostępnianie zdjęć - pomogły zmniejszyć stres u kobiet, które z nich korzystały, w porównaniu z kobietami, które je pominęły. W międzyczasie mężczyźni odczuwali taki sam stres, niezależnie od tego, czy korzystali z mediów społecznościowych, czy nie.
Badacze nie są pewni, co kryje się za tymi zniuansowanymi odkryciami: co jest takiego w tych konkretnych narzędziach komunikacji? I dlaczego mężczyznom nie pomagają w ten sam sposób? Podejrzewają jednak, że odpowiedzi leżą w terapeutycznej naturze dzielenia się osobistymi wydarzeniami - jest to coś, co częściej robią kobiety, które tweetują.
„Istniejące badania wykazały, że społeczne dzielenie się zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi wydarzeniami może być związane z dobrostanem emocjonalnym oraz że kobiety mają tendencję do dzielenia się swoimi doświadczeniami emocjonalnymi z szerszym kręgiem ludzi niż mężczyźni ”- napisali eksperci Pew w raporcie. „Udostępnianie za pośrednictwem poczty e-mail, wysyłanie wiadomości tekstowych ze zdjęciami wydarzeń wkrótce po ich wystąpieniu i wyrażanie siebie za pomocą małych fragmentów aktywności dozwolonych przez Twittera może zapewnić kobietom mało wymagający i łatwo dostępny mechanizm radzenia sobie, którego nie doświadczają ani nie wykorzystują mężczyzn. ”
Udostępnianie informacji wpływa na Twoje zdrowie psychiczne, ale naukowcy zauważają również, że czytanie postów innych osób może bardzo Cię stresować. Słyszenie o takich sprawach, jak urazy, aresztowania lub zgony, zwiększyło niepokój o 5 do 14% wśród kobiet, z podobnymi wynikami w przypadku mężczyzn. Chwytliwa nazwa tego zjawiska? „Koszt opieki”.
Więc śmiało: tweetuj, Snapchat i e-mailem, jeśli chcesz. Po prostu uważaj, aby nie wciągać się zbytnio w dramaty innych ludzi lub przerażające rzeczy, które dzieją się w wiadomościach.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!