Prawdziwy powód Rekordowa liczba studentów college'u szuka leczenia psychiatrycznego

Nieco ponad cztery lata temu, kiedy Alyshia Hull przybyła do kampusu Cayuga Community College w Auburn w stanie Nowy Jork, została otoczona przez setki innych nowych studentów z szeroko otwartymi oczami. Ale pod zapałem do rozpoczęcia pierwszego semestru w college'u, Hull walczył z czymś, co sprawiało, że czuła się całkowicie samotna: z niepokojem.
Z niepokojem miała do czynienia przez całe życie, ale z presją związaną z byciem w zupełnie nowym środowisko tylko pogorszyło sytuację. „Tak bardzo bałem się, że nie będę wystarczająco dobry”, mówi Zdrowie. Czuła się nieswojo w sytuacjach towarzyskich na kampusie, jej oceny zaczęły się obniżać, a nawet zdecydowała się na dwugodzinną podróż autobusem do codziennie rano, ponieważ nie czuła się pewnie podczas jazdy. Czasami pozostawała w domu razem, czując, że „po prostu nie mogłaby tego zrobić”.
Aby jeszcze bardziej skomplikować sprawę, Cayuga nie oferowała studentom żadnych usług w zakresie zdrowia psychicznego. Podobnie jak większość uczelni lokalnych, szkoła nie miała zasobów, aby pomóc uczniom takim jak Hull, których jest tysiące, sugerują najnowsze dane: sondaż Światowej Organizacji Zdrowia z 2018 r. Obejmujący 14000 studentów na całym świecie wykazał, że co trzeci student pierwszego roku z zaburzeniami zdrowia psychicznego w latach poprzedzających naukę w college'u.
Bez leczenia radzenie sobie z lękiem, takim jak Hull, może być prawie niemożliwe, a to może prowadzić do słabych ocen, problemów z zarządzaniem czasem, a nawet możliwości porzucenia nauki college'u. W badaniu przeprowadzonym w 2018 roku przez American College Health Association (ACHA) studenci stwierdzili, że lęk i depresja są jednymi z największych czynników, które negatywnie wpływają na ich wyniki w nauce. Czterdzieści dwa procent uczestników stwierdziło, że czuli się tak przygnębieni w ciągu ostatniego roku, że trudno im było funkcjonować.
Hull nie radził sobie z tym i dwa lata po rozpoczęciu nauki w Cayuga przeniosła się do szkoła, w której świadczono usługi w zakresie zdrowia psychicznego: State University of New York College w hrabstwie Oswego w stanie Nowy Jork. Zaczęła spotykać się z terapeutą i powoli poczuła, że przejmuje kontrolę nad lękiem, który nękał jej pierwsze dwa lata.
Opisała zmianę, którą w sobie widziała, jako ulgę. „Wyobraź sobie swój największy strach, to uczucie, że jesteś tak przerażony, ale doświadczasz tego każdego dnia” - wyjaśnia - „a potem ten strach zostaje zniesiony”.
Hull jest częścią rosnącej liczby studentów szukanie leczenia zdrowia psychicznego w kampusie. W latach 2009-2015 liczba studentów odwiedzających poradnie wzrosła średnio o około 30%, podczas gdy liczba studentów akademickich wzrosła o mniej niż 5%, wynika z raportu Center for Collegiate Mental Health (CCMH) z 2015 roku. Raport wykazał również, że studenci szukający pomocy coraz częściej dopuszczali się wcześniej samookaleczeń lub prób samobójczych.
Serwisy informacyjne opisują ten wzrost jako „kryzys” i łatwo zrozumieć, dlaczego. Znaczna liczba studentów boryka się z zaburzeniami psychicznymi, a zapotrzebowanie na usługi związane ze zdrowiem psychicznym w kampusie gwałtownie wzrosło. Ale pytanie brzmi: co się naprawdę dzieje?
Dr Gregg Henriques, dyrektor połączonego programu doktoranckiego psychologii klinicznej i szkolnej na James Madison University w Wirginii, zadał to pytanie w artykule Psychology Today z 2018 roku: „ Czy widzimy „epidemię” chorób psychicznych w całym kraju? A może widzimy zmianę w postawach, definicjach i oczekiwaniach, dostępności i chęci leczenia psychicznego? ”
Henriques argumentował dalej, że kulturowa zmiana w kierunku normalizacji chorób psychicznych jest głównym powodem wzrostu liczby, chociaż faktyczny wzrost cierpienia psychicznego jest „ważną wtórną przyczyną”.
Ben Locke, dyrektor ds. doradztwa na Penn State University i szef CCMH, również uważa, że zmiana kulturowa jest siła stojąca za liczbami. „Z mojego punktu widzenia sposób, w jaki ludzie interpretują ten wzrost wykorzystania, jest zasadniczo błędny” - mówi Locke Health. Uważa, że większa liczba studentów odwiedzających kampusowe ośrodki doradcze nie jest kryzysem - jest raczej oznaką, że wysiłki podejmowane w celu zwiększenia komfortu studentów szukających pomocy przynoszą skutek.
Locke odwołuje się do ustawy Garretta Lee Smitha , finansowany ze środków federalnych program zapobiegania samobójstwom, który od 2005 r. przekazał setki milionów dolarów do poradni w całym kraju. (Został wprowadzony po tym, jak Garrett Lee Smith, syn Gordona Smitha, senatora Stanów Zjednoczonych w latach 1997–2009, własne życie). Teraz, 14 lat później, skutki tego zastrzyku funduszy przejawiają się w dużej liczbie studentów korzystających z poradni na terenie kampusów lub w ich pobliżu, którzy skorzystali z dodatkowych funduszy.
W całym kraju działają również inne źródła finansowania zdrowia psychicznego, wyjaśnia Locke. Jednak większość z nich, w tym Ustawa Garretta Lee Smitha, skupia się na trzech celach: zmniejszaniu piętna leczenia chorób psychicznych, zwiększaniu `` zachowań związanych z szukaniem pomocy '' (innymi słowy, umożliwianiu ludziom rozpoznawania, kiedy potrzebują pomocy i proszenia o nią ) oraz szkolenie strażników (edukowanie ludzi, aby mogli identyfikować sygnały ostrzegawcze i kierować innych na leczenie).
„Wszystkie te trzy mechanizmy, redukcja stygmatyzacji, nasilenie zachowań szukających pomocy i szkolenie strażników, zapewniają ten sam cel końcowy, którym jest zwiększenie wskaźnika identyfikacji i kierowania osób zagrożonych ”- mówi Locke. „To, co widzimy w poradniach, jest tym, co uważam za oznaki udanej interwencji.”
Locke mówi, że niesprawiedliwe jest zakładanie, że wzrost leczenia zdrowia psychicznego odzwierciedla brak odporności współczesnych Studenci. Aby udowodnić swoją rację, porównuje leczenie zdrowia psychicznego z krajowymi programami badań przesiewowych w kierunku raka piersi. „Gdybyś przez 15 lat próbowała przekonać kobiety, by przyszły na badania przesiewowe w kierunku raka piersi, nie odwróciłabyś się i nie powiedziała:„ Dlaczego wszyscy ci ludzie przychodzą po pomoc? Czy nie mają żadnej odporności? ”
Uważa, że piętno choroby psychicznej spadło, świadomość wzrosła, a ludzie, którzy potrzebują pomocy w zakresie zdrowia psychicznego - szczególnie ci, którzy już zaangażowali się w samookaleczenia lub próbowali popełnić samobójstwo - szukają leczenia.
Nie można zignorować nagłej zmiany kulturowej w sposobie, w jaki mówimy o zdrowiu psychicznym. Młode gwiazdy, takie jak Selena Gomez i Lady Gaga, otwarcie opowiadały o swoich zmaganiach z lękiem i depresją, wpływając na miliony młodych dorosłych, aby postrzegać zaburzenia psychiczne jako zagrażające zdrowiu jako warunki fizyczne. Zmiana ta znajduje również odzwierciedlenie w wielu miejscach pracy. W dzisiejszych czasach traktowanie dnia osobistego jako „dnia zdrowia psychicznego” bez osądzania ze strony menedżerów lub współpracowników jest całkowicie normalne.
Jednak, jak zauważył Henriques w Psychology Today, istnieją dowody rzeczywisty wzrost zaburzeń psychicznych również u studentów. Podczas gdy badanie ACHA z 2018 roku wykazało, że 42% uczniów odczuwało taką depresję w ciągu ostatniego roku, że trudno im było funkcjonować, to samo badanie przeprowadzone w 2009 roku wykazało, że 31% uczniów odczuwało taki poziom depresji. Liczba studentów, którzy poważnie rozważali samobójstwo w ciągu ostatniego roku, podwoiła się, z 6% w 2009 i 12% w 2018, według obu badań.
Wzrost problemów ze zdrowiem psychicznym można przypisać wielu zmiany kulturowe i gospodarcze między 2009 a 2018 r .: zwiększona zależność od mediów społecznościowych, które mogą izolować i powodować problemy z samooceną; częste strzelaniny w szkołach i debata na temat kontroli dostępu do broni wzmagająca strach i panikę; oraz rosnące ceny edukacji i obawy o zadłużenie kredytowe, żeby wymienić tylko kilka. Chociaż trudno jest wskazać jeden nadrzędny powód, dla którego więcej studentów ma problemy ze zdrowiem psychicznym, wszystkie one prawdopodobnie odgrywają rolę.
Bez względu na przyczynę, uniwersytety w całym kraju borykają się z tym samym problemem: nie były w stanie wystarczająco szybko rozwijać swoje ośrodki doradcze, aby nadążyć za rosnącym zapotrzebowaniem na usługi. Ale to nie znaczy, że nie próbowali.
Penn State przeznaczyło około 700 000 dolarów na dodatkowe fundusze na doradztwo i usługi psychologiczne w 2017 roku. W roku szkolnym 2016-17 stan Ohio dodał kilkanaście środków z zakresu zdrowia psychicznego lekarzy, a także uruchomiła aplikację, która umożliwia studentom planowanie wizyt, dostęp do ćwiczeń oddechowych, kontakt z kliniką w nagłych przypadkach i nie tylko. Kierowca autobusu na Uniwersytecie Jamesa Madisona założył nawet coś, co nazywa się „Autobusem Walki”, w którym przez głośnik rozmawia z motocyklistami o ich codziennych wyzwaniach podczas jazdy.
Mimo to od 2016 roku Association for University a dyrektorzy ośrodków doradczych stwierdzili, że przeciętny uniwersytet miał tylko jednego doradcę zawodowego na 1737 studentów, czyli mniej niż zalecany przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Usług Doradczych co najmniej jeden terapeuta na 1000 do 1500 studentów. Co mogłoby to złagodzić i uczynić leczenie zdrowia psychicznego bardziej dostępnym dla uczniów, którzy tego potrzebują? Więcej. Finansowanie.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!