Najnowsze odkrycia dotyczące alkoholu, chorób serca i raka piersi są trochę bzdurne

Od dawna donoszono, że umiarkowane picie - definiowane jako jeden drink dziennie dla kobiet i dwa dziennie dla mężczyzn - może chronić przed chorobami układu krążenia. A według kilku dużych badań osoby pijące umiarkowanie mają zdrowsze serca niż ich abstynenci.
Jednak nowy kompleksowy przegląd istniejących badań sugeruje, że jest mało prawdopodobne, aby alkohol był odpowiedzialny za te korzyści dla zdrowia serca. Według przeglądu, opublikowanego w Journal of Studies on Alcohol and Drugs , bardziej prawdopodobne jest, że osoby z istniejącymi problemami zdrowotnymi mają tendencję do zaprzestania picia, podczas gdy zdrowi starsi dorośli kontynuują swój codzienny nałóg - tym samym wypaczając wyniki tych często cytowanych badań.
W międzyczasie inny przegląd opublikowany dzisiaj podkreśla bardzo realny minus picia, nawet z umiarem: w przypadku kobiet jedna mała szklanka alkoholu dziennie zwiększa ryzyko raka piersi, mówi nowy raport Amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem (AICR) i Światowego Funduszu Badań nad Rakiem (WCRF).
Ten raport, opublikowany na stronie internetowej AICR w ramach projektu Continuous Update Project, przyjrzał się dokładnie, jak różne aspekty diety i ćwiczeń wpływają na ryzyko raka piersi. Na podstawie swoich ustaleń AICR szacuje, że jednej na trzy przypadki raka piersi w Stanach Zjednoczonych można by zapobiec „gdyby kobiety nie piły alkoholu, były aktywne fizycznie i utrzymywały zdrową wagę”.
wypić kieliszek wina do kolacji lub zrelaksować się przy drinku happy hour po pracy, ta wiadomość jest trochę niefortunna. Ale co to naprawdę oznacza dla przeciętnej Amerykanki? Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tym dwóm raportom i zobaczyć, co mają do powiedzenia eksperci.
W nowym przeglądzie dotyczącym picia i chorób serca przeanalizowano 45 poprzednich badań, z których wszystkie obserwowano przez kilka lat. . Ogólnie rzecz biorąc, osoby, które zidentyfikowały się jako osoby pijące umiarkowanie, w rzeczywistości miały mniejszy wskaźnik chorób serca niż osoby niepijące.
Ale kiedy recenzenci przyjrzeli się poszczególnym badaniom, stwierdzili, że osoby, które zaczęły śledzić picie ludzi nawyki w wieku 55 lat lub wcześniej nie sugerowały efektu ochronnego. Nie przeprowadzono również badań, które rygorystycznie uwzględniały stan zdrowia ludzi na początku okresu monitorowania.
Według autorów, te odkrycia sugerują, że osoby abstynujące są mniej zdrowe niż osoby pijące umiarkowanie - ale to może przede wszystkim dlatego przestali pić. „Wiemy, że ludzie na ogół ograniczają picie wraz z wiekiem, zwłaszcza jeśli mają problemy zdrowotne” - stwierdził współautor dr Tim Stockwell, dyrektor Centrum Badań nad Uzależnieniami na Uniwersytecie Wiktorii w komunikacie prasowym.
„Osoby, które nadal piją umiarkowanie w późniejszym okresie życia, są zdrowsze” - dodał. „Nie są chorzy ani nie biorą leków, które mogą wchodzić w interakcje z alkoholem”.
Drugie badanie opublikowane w tym samym czasopiśmie potwierdziło ten pomysł, pokazując, że większość osób, które zidentyfikowały się jako osoby niepijące w wieku 55 lat, w pewnym momencie alkohol; bardzo niewielu było przez całe życie abstynentami. Niepijący w tym badaniu - obejmujący ponad 9 000 Brytyjczyków i mężczyzn - również mieli gorszy stan zdrowia fizycznego i psychicznego w porównaniu z osobami, które piły umiarkowanie i nie paliły.
W komunikacie prasowym Stockwell powiedział, że pomysł, że jeden lub dwa drinki dziennie jest dla nas dobry „może być tylko pobożnym życzeniem” i że nikt nie powinien pić wyłącznie dlatego, że uważa, że pomoże to w zapobieganiu chorobom.
Jednak on nie posuwa się nawet do sugestii, że ludzie, którzy lubią alkohol z umiarem, powinni przestać, i mówi, że „ryzyko picia niskiego poziomu jest niewielkie”. Przegląd podsumowuje, że przyszłe badania powinny uwzględniać nawyki związane z wcześniejszym piciem i inne problemy zdrowotne, aby naukowcy mogli lepiej określić prawdziwy wpływ alkoholu na choroby serca i inne zagrożenia dla zdrowia.
Jeden z tych innych Wydaje się, że ryzyko jest większe prawdopodobieństwo raka piersi. Nowy artykuł AICR / WCRF przeanalizował 119 wcześniejszych badań, które objęły łącznie 12 milionów kobiet i 260 000 przypadków raka piersi, w pierwszym przeglądzie tego rodzaju od 2010 roku.
Znaleziono „mocne dowody” że wypicie równowartości małej lampki wina lub piwa zwiększa ryzyko raka piersi przed menopauzą o 5%, a po menopauzie o 9%. „Mały” kieliszek zawiera około 10 gramów alkoholu; to nawet mniej niż standardowy napój, który zawiera 14 gramów alkoholu - innymi słowy, 12-uncjowa puszka piwa lub 5-uncjowa szklanka wina.
Susan K. Boolbol, MD, szefowa operacja piersi w szpitalu Mount Sinai Beth Israel w Nowym Jorku, mówi, że to „ważna wiadomość”. Mówi, że związek między alkoholem a rakiem piersi istnieje od dawna, ale do tej pory nie było jasne, ile alkoholu zwiększy szanse kobiet.
„Niektórzy z moich pacjentów powiedzą mi:„ No cóż, 5% to niewiele; Zaryzykuję ”- mówi Boolbol, który nie był zaangażowany w żadną z nowych recenzji. „To zależy od nich, ale moja odpowiedź będzie brzmiała:„ Gdybym powiedział, że za każdym razem, gdy przechodziłeś przez ulicę, istnieje 5% ryzyko, że zostaniesz potrącony przez samochód, czy nie zmieniłbyś sposobu, w jaki przechodzisz przez ulicę? ? ”
Przegląd znalazł również mocne dowody na to, że karmienie piersią i energiczna aktywność fizyczna zmniejszają ryzyko raka piersi zarówno przed, jak i po menopauzie. Ale Boolbol mówi, że ważne jest, aby kobiety nie pomyślały o jednym czynniku stylu życia, który niweczy drugi.
„To nie jest kompromis - nie można powiedzieć, że zwiększysz ryzyko kieliszkiem wina, a potem je zmniejszysz idąc pobiegać ”, mówi. „Nie ma dowodów na to, że możemy w ten sposób zbilansować ryzyko; to nie jest coś, nad czym mamy kontrolę ”.
Badania nad spożyciem alkoholu i zagrożeniami dla zdrowia zawsze będą miały ograniczenia, mówi Boolbol, ponieważ większość badań w tej dziedzinie - w tym badania w obu tych przeglądach - jest obserwacyjne, a nie randomizowane badania kliniczne. „Nie możemy powiedzieć jednej grupie ludzi, żeby dużo pili, a jednej grupie, żeby w ogóle nie pili, i zobaczmy, co stanie się za 20 lat” - mówi.
Zamiast tego badania muszą polegają na podawanych przez siebie ilościach picia, które mogą być zawyżone lub niedoszacowane, i nie zawsze mogą oni kontrolować zewnętrzne czynniki, które mogą wpływać na nawyki związane z piciem, stan zdrowia lub jedno i drugie.
Ale nawet z nimi Boolbol mówi, że w nowych badaniach jest jasne przesłanie: kobiety powinny dążyć do utrzymania idealnej masy ciała, wykonywać dużo umiarkowanych lub energicznych ćwiczeń oraz, tak, pić mniej alkoholu. „Nie mówię ludziom, żeby w ogóle nie pili, bo uważam, że powinniśmy opierać się na rzeczywistości” - mówi. „Ale myślę, że to jest powód, aby zatrzymać się i spojrzeć na:„ Ile naprawdę piję i gdzie mogę to zmniejszyć? ”
„ Jeśli pijesz jedną szklankę dziennie, ogranicz ją do jednej szklanki co drugi dzień - dodaje. „Robienie wszystkich tych rzeczy razem prowadzi ogólnie do zdrowszego życia - nie tylko ze względu na ryzyko raka piersi, ale także dla ogólnego stanu zdrowia”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!