Najlepszy środek do zwalczania stresu, którego obecnie nie używasz

Jeśli kiedykolwiek spędziłeś trochę czasu na rysowaniu kredkami lub rzeźbieniu kawałka Play-Doh i poczułeś się wypoczęty i zrelaksowany, nauka może mieć wyjaśnienie. Naukowcy odkryli, że poziom kortyzolu, hormonu stresu (który zwykle gwałtownie wzrasta podczas reakcji walki lub ucieczki), spadł w grupie 39 ochotników, którzy rysowali markerami, tworzyli kolaże lub bawili się gliną przez 45 minut.
Chociaż to badanie, opublikowane w Art Therapy, zostało przeprowadzone na zdrowych dorosłych, potwierdza to, co Lindsay Aaron widzi cały czas u pacjentów z rakiem: `` To bardzo naukowe badanie, ale można je zobaczyć na zewnątrz indywidualne, jeśli chodzi o język ciała, stan emocjonalny, zachowanie ”- mówi Aaron, terapeutka sztuk leczniczych w Montefiore Health System w Nowym Jorku. „Jesteśmy w stanie zrozumieć, co dzieje się w neurologii”.
Wiele z dotychczasowych badań przeprowadzono na osobach cierpiących na różne schorzenia i zwykle wykonujących znacznie bardziej zdefiniowane zadania, takie jak malowanie jednej płytki. To badanie jest pierwszym, które dotyczy większej swobody twórczej ekspresji u zdrowych ludzi.
Naukowcy pobrali próbki śliny od 33 kobiet i sześciu mężczyzn w wieku od 18 do 59 lat przed i po 45-minutowych sesjach z arteterapeutą, który był obecny, aby udzielić wszelkiej potrzebnej pomocy. Poziomy kortyzolu w ślinie zwykle odzwierciedlają poziom kortyzolu we krwi, więc są dobrą miarą tego, jak bardzo jesteś zestresowany.
Uczestnicy nie otrzymali żadnych szczegółowych instrukcji poza zrobić wszystko, co chcieli, z papieru, markerów, gliny do modelowania i materiałów do kolażu. Niektórzy robili kolaże ze stron czasopism, inni robili małe gliniane rzeźby, a inni łączyli glinę, bazgroły i słowa wycięte z gazet. Około połowa uczestników miała niewielkie doświadczenie w tworzeniu sztuki.
Poziom kortyzolu spadł u 75% uczestników w trakcie sesji. Co zaskakujące, pozostałe 25% miało wyższy poziom kortyzolu niż na początku, coś, co naukowcy wciąż próbują zrozumieć. Być może sztuka doprowadziła do nowej nauki lub samoświadomości, co podniosło poziom stresu. Poproszeni o opisanie doświadczenia uczestnicy, którzy powiedzieli, że dowiedzieli się o sobie podczas ćwiczenia, mieli nieco większe prawdopodobieństwo, że poziom kortyzolu był podwyższony.
Badanie nie obejmowało grupy kontrolnej, co oznacza, że badacze nie Wiemy, czy zmiany w poziomie kortyzolu wynikały z tworzenia sztuki, czy też z jakiegoś innego czynnika, takiego jak spędzanie czasu z innymi ludźmi, mówi główny autor badania Girija Kaimal, adiunkt w dziedzinie terapii sztuk kreatywnych w Drexel University College of Nursing and Health Professions w Filadelfii.
Możliwe, że poziom kortyzolu spadnie również po godzinie oglądania telewizji, zauważa dr James W. Pennebaker, profesor psychologii na University of Texas w Austin. Pennebaker przeprowadził liczne badania łączące ekspresyjne pisanie z lepszym zdrowiem i niższym poziomem stresu.
To powiedziawszy: „Odkrycia są z pewnością zgodne z ideą, że wyrażanie siebie może zmniejszyć stres i poprawić zdrowie” - dodał Pennebaker.
Według Kaimala sztuka służy co najmniej dwóm celom. „Pomaga nam wyrażać rzeczy, na które często nie mamy słów, ale które są głęboko odczuwalne i doświadczane” - mówi. Po drugie, pomaga nam przekazywać innym ten stan wewnętrzny, a kiedy się komunikujesz, możesz budować relacje. Naprawdę przekazujesz „Oto kim jestem i gdzie jestem”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!