Tachykardia wysysa jej oddech i energię

Jakieś cztery lata temu obudziłem się w środku nocy i łomotało w piersi. Czułem się, jakbym został kopnięty: nie mogłem oddychać ani mówić. Mój mąż spanikował; nie wiedział, co robić. Założyłem, że ma to coś wspólnego z moją cukrzycą i pomyślałem, że coś jest nie tak z lekami lub dietą, albo że może miało to coś wspólnego z tabletką nasenną o zwiększonej mocy, którą zażyłem. Ale nic z tego nie było.
Byłem pewien, że miałem zawał serca. To była najbardziej przerażająca rzecz, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła. EMT każą ci spróbować oddychać przez to, ale bardzo trudno jest zachować spokój - zwłaszcza gdy masz 26 lat i uważasz, że jesteś całkiem zdrowy! Lekarz powiedział, że jest to najbliższe zawałowi serca bez jego faktycznego posiadania.
Przeszedłem kilka elektrokardiogramów (EKG) i echokardiogramów i musiałem wszędzie nosić ze sobą przenośny EKG. Wszystkie te łaty były przymocowane do mojej klatki piersiowej małymi drutami, a maszyna zapisywała bicie mojego serca przez cały dzień. Cieszyłem się, że mogłem wrócić do kliniki! Prawdopodobnie minęło co najmniej trzy do pięciu tygodni, zanim otrzymałem pełną diagnozę: częstoskurcz nadkomorowy. Elektryczna część mojego serca działa nieprawidłowo i powoduje coś w rodzaju zwarcia, które powoduje, że moje serce bije zbyt szybko. Mój normalny rytm dnia wynosi od 75 do 120 na minutę. Jestem na metoprololu i ramiprylu, ale bez leków na serce moje serce bije do 180 uderzeń na minutę. Czasami osiąga ten poziom, nawet gdy biorę leki.
Czuję, kiedy nadchodzi epizod. Czuję, że oddech jest wysysany z mojej klatki piersiowej, jakbym miał znokautowany wiatr, a ja po prostu nie mam sposobu, aby go odzyskać. Czasami trwa to tylko kilka minut, innym razem godzin. Jeden atak miał miejsce w pracy: siedziałem przy biurku, straciłem oddech i nie mogłem mówić. Mój szef był tuż za mną i kazał mi oddychać powoli i spróbować się uspokoić, aby uspokoić serce. - Będzie dobrze - powiedział. - Karetka jest w drodze. Myślałem, że umrę. Byłem w szpitalu przez trzy dni.
Mam 53 'i 100 funtów. Nie wyglądam na to, żebym miał problem z sercem. Rzadko kiedy ktoś taki jak ja ma tego typu schorzenie. Kiedy chodzę do przychodni lekarskiej, chorzy na serce są dużo starsi i zwykle dużo ciężsi. Jestem jedną z najmłodszych osób na sali. Dostaję dziwne spojrzenia i komentarze, jakbym tam nie pasował. Czasami asystenci w szpitalach są zszokowani, kiedy mnie widzą, ponieważ nie jestem tym, czego się spodziewali.
Moi lekarze nie mają powodu, dla którego to się dzieje ani kiedy to nastąpi. Nikt w mojej rodzinie nie ma żadnych chorób serca ani problemów z sercem. Nie mam bezdechu sennego. Moja cukrzyca typu 1 też nie ma w tym znaczenia. Może to być po prostu usterka mojego serca, którą zawsze miałem i do tej pory tak naprawdę nie dotyczyło mnie to. W szkole średniej zawsze miałem szybkie tętno - około 120 do 130 uderzeń na minutę - ale wtedy nikt nie wydawał się tym zaniepokojony.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy moje tętno zaczęło przyspieszać. Mój lekarz przeprowadził kilka testów i odkrył, że tachykardia spowodowała powiększenie zastawki w moim sercu, co naraża mnie na wysokie ryzyko udaru i zawału serca.
Moje córki bardzo się martwią. Mój najmłodszy pyta mnie codziennie: „Czy zażyłaś leki?” Zawsze patrzy na moje codzienne pudełko pigułek, aby upewnić się, że wziąłem lekarstwa, i widzi dni na nim i upewnia się, że dzień jest pusty. Lub jeśli przyłożę rękę do serca, ona mnie o to pyta.
Wcześniej nie miałem żadnych ograniczeń. Miałem całą energię na świecie. Teraz, kiedy próbuję spacerować po oceanie lub spacerować z dziećmi, bardzo szybko tracę oddech. Teraz nieustannie martwimy się o moje zdrowie.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!