Badanie sugeruje, że białko C-reaktywne nie powoduje chorób serca

Wysoki poziom białka C-reaktywnego (CRP) we krwi prawdopodobnie nie powoduje stwardnienia tętnic ani chorób serca, zgodnie z największym tego rodzaju badaniem skupiającym się na od dawna podejrzewanym winowajcy.
Osoby z chorobami serca mają wysoki poziom CRP we krwi, ponieważ jest on uwalniany przez komórki podczas stanu zapalnego, czyli próby obrony układu odpornościowego przed chorobami lub infekcjami. Z tego powodu badania krwi na poziom CRP stały się cennym narzędziem w określaniu ryzyka sercowo-naczyniowego danej osoby. Ale toczy się gorąca debata na temat tego, czy samo CRP rani serce, czy też jest to tylko niewinny obserwator.
Aby spojrzeć na ten problem, Paul Elliott, FRCP z Imperial College London, zastosował technikę zwaną Mendelian randomizacja, która opiera się na arbitralnym przypisywaniu genów od rodzica do dziecka - trochę tak, jak przypisywanie komuś placebo lub prawdziwego leku.
Niektórzy ludzie mają predyspozycje genetyczne do wysokiego poziomu CRP podczas gdy inni mają geny, które pomagają utrzymać ich niski poziom. Gdyby okazało się, że te same geny związane z niższym lub wyższym poziomem CRP również wpływają na ryzyko chorób serca, sugerowałoby to, że białko rzeczywiście pomaga wywołać choroby serca.
Ale w badaniu opublikowany w tym tygodniu w Journal of the American Medical Association, dr Elliott i jego zespół stwierdzili coś przeciwnego. Ich badanie nie jest pierwszym, które dotyczy problemu CRP-choroby serca w ten sposób, ale jest największe.
„Siła nowego badania polega na jego wielkości” - mówi Mark Pepys, kierownik medycyny w Royal Free Campus University of London Medical School. „To bardzo przekonujący wynik zerowy, który mówi nam, że prawie na pewno CRP nie powoduje miażdżycy i nie powoduje zawałów serca”. Dodaje, że wyniki są zgodne z wynikami badań na zwierzętach i „powinny pomóc w rozwiązaniu kontrowersji”.
Inny czołowy badacz CRP nie jest tego taki pewien. „Zerowa randomizacja mendlowska może nie oznaczać zbyt wiele” - mówi dr Paul M. Ridker, dyrektor Centrum Zapobiegania Chorobom Sercowo-Naczyniowym w Brigham and Women’s Hospital w Bostonie. „Chociaż nie potwierdza to związku przyczynowego, nie sądzę, aby większość statystyków genetycznych również wierzyła, że wyklucza to ścieżkę przyczynową”.
Tak czy inaczej, odkrycia nie oznaczają, że badania krwi w celu pomiaru poziomu CRP powinny być wykluczone, biorąc pod uwagę ryzyko chorób serca lub potrzebę leczenia, mówi dr Ridker. (W badaniu nie uwzględniono tej kwestii.)
„Powinniśmy nadal to mierzyć, ponieważ, A, przewiduje ryzyko naczyniowe, nawet gdy poziom cholesterolu jest niski i nie ma innych czynników ryzyka, oraz B, ponieważ masz dane z badań klinicznych wskazujące, że jeśli masz podwyższony poziom, będziesz żyć dłużej i będziesz mieć mniej ataków serca i udarów, jeśli będziesz przyjmować statyny.
W badaniu dr Elliott i jego koledzy najpierw przyjrzeli się genomom 17 967 osób, aby zidentyfikować regiony chromosomów, które były powiązane z poziomem CRP. Sprawdzili swoje ustalenia, genotypując dodatkowe 13 165 osób. Następnie przebadali dodatkowe 28 112 osób z chorobami serca i 100 823 zdrowych osób, aby sprawdzić, czy którykolwiek z pięciu wariantów genów najściślej związanych z poziomem CRP był powiązany ze zwiększonym ryzykiem chorób serca.
Osoby, które miały warianty genów miały o 20% niższe poziomy CRP. Opierając się na badaniach obserwacyjnych poziomu CRP i ryzyka chorób serca, powinno to przełożyć się na 6% zmniejszenie ryzyka chorób serca - ale tak się nie stało.
Obecne ustalenia, a także wcześniejsze badania, w których stosowano podobne techniki, „silnie kwestionują” przyczynową rolę CRP w chorobach serca, Svati H. Shah z Duke University Medical Center i James A. de Lemos z University of Southwestern Medical Center w Dallas, napisali w artykuł wstępny opublikowany wraz z nowym badaniem.
Według dr Shaha i dr de Lemosa nie oznacza to jednak, że należy rzucić testy CRP. „Jeśli CRP wzrośnie w odpowiedzi na inne czynniki wywołujące stan zapalny, nadal może być przydatnym narzędziem do personalizacji doboru terapii przeciwzapalnych, w tym statyn” - napisali.
Dr. Ridker się zgadza. „Zawsze uważałem, że CRP jest dobrym klinicznym biomarkerem zapalenia (i wysokiego ryzyka naczyniowego), ale to zapalenie może być przyczyną miażdżycy, a nie samo CRP” - mówi.
Dr . Pepys obawia się jednak, że CRP może być zbyt „niespecyficzne”, aby było użytecznym testem na ryzyko chorób serca. „Wszystko, co jest z tobą nie tak, wystawi twoje wartości CRP, trochę lub dużo”, mówi.
Wskazuje również, że większość wahań poziomu CRP wynika z dobrze znanego, modyfikowalnego ryzyka czynniki powodujące choroby serca - takie jak nadwaga i cukrzyca typu 2. „Rzeczy, które znamy, powodują zawały serca” - wyjaśnia.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!