Badanie: Wskaźnik otyłości może być gorszy niż myślimy

Lekarze i pracownicy służby zdrowia od dziesięcioleci polegają na wskaźniku masy ciała (BMI), stosunku wzrostu do masy ciała, aby sklasyfikować ludzi jako osoby z nadwagą i otyłością. Nowe badanie sugeruje jednak, że stosowanie BMI może prowadzić do niedoszacowania i tak już niebotycznego wskaźnika otyłości.
Według naukowców BMI jest zbyt uproszczoną miarą, która często błędnie przedstawia sprawność fizyczną i ogólną zdrowie, zwłaszcza wśród starszych kobiet. Prawie 4 na 10 dorosłych, których BMI umieszcza je w kategorii nadwagi, mogłoby zostać uznane za otyłych, gdyby wziąć pod uwagę ich procent tkanki tłuszczowej, zgodnie z badaniem.
„Niektórzy ludzie nazywają to„ wskaźnikiem masy bzdury ”, '' mówi główny autor Eric Braverman, MD, prezes Path Foundation, organizacji non-profit z Nowego Jorku, zajmującej się badaniami mózgu. Kulturystów można sklasyfikować jako otyłych na podstawie ich wskaźnika BMI, mówi, podczas gdy „55-letnia kobieta, która świetnie wygląda w sukience, może mieć bardzo mało mięśni i głównie tkanki tłuszczowej, co wiąże się z dużym ryzykiem dla zdrowia… ale nadal mają normalne BMI. ”
Powiązane linki:
Na podstawie ich ustaleń Braverman i jego współautor, komisarz ds. zdrowia stanu Nowy Jork dr Nirav Shah, twierdzą, że próg BMI dla otyłości, która obecnie wynosi 30, należy obniżyć do 24 dla kobiet i 28 dla mężczyzn. Zgodnie z tym standardem, kobieta o wzroście 5 stóp i 6 cali oraz mężczyzna o wzroście 5 stóp i 11 cali mogą być uznani za otyłych, ważących odpowiednio około 150 i 200 funtów.
Uczestnicy badania - pacjenci w specjalistycznym szpitalu przychodnia zdrowia na Manhattanie - nie jest typowa dla całej populacji, zauważa Braverman. Mimo to, mówi, duża rozbieżność między BMI a pomiarem tkanki tłuszczowej zaobserwowana w badaniu sugeruje, że należy zrewidować wytyczne dotyczące BMI.
„Ludzie nie są diagnozowani, więc nie mówi się im o ich ryzyko choroby lub otrzymanie instrukcji, jak poprawić swoje zdrowie ”- mówi Braverman, który jest również adiunktem klinicznym neurochirurgii w Weill Cornell Medical College w Nowym Jorku.
James Hospedales, MD, szef chorób niezakaźnych w Pan American Health Organization, oddziale Światowej Organizacji Zdrowia z siedzibą w Waszyngtonie, twierdzi, że chociaż jedno badanie nie wystarczy, aby uzasadnić zmianę krajowych standardów, wyniki wymagają dyskusji.
„Od dawna wiemy, że BMI nie jest idealnym pomiarem i że ważne jest, aby spojrzeć na ogólny obraz” - mówi Hospedales. `` W tym badaniu okazuje się, że wiele osób, które zostały sklasyfikowane jako tylko z nadwagą, w rzeczywistości ma nieco więcej powodów do zmartwień, a to są rzeczywiście cenne odkrycia. ''
Ale obniżenie granicy dla otyłości może stwarzać własne problemy, dodaje Hospedales. „Dzwonilibyśmy również do coraz większej liczby osób otyłych, które nie są otyłe, co mogłoby prowadzić do problemów ze stygmatyzacją, polisami ubezpieczeniowymi i innymi problemami” - mówi. „Musimy dość uważnie przemyśleć zalety i wady”.
W badaniu opublikowanym dzisiaj w czasopiśmie PLoS One, Braverman i Shah porównali BMI około 1400 mężczyzn i kobiet z procentową zawartością tkanki tłuszczowej w ich ciele , który został zmierzony za pomocą rodzaju skanowania, znanego jako absorpcjometria promieniowania rentgenowskiego o podwójnej energii (DXA), która zapewnia szczegółowy rozkład masy tłuszczu, mięśni i kości. (Skany DXA są również używane do pomiaru gęstości kości).
Ogólnie 39% pacjentów, którzy mieli jedynie nadwagę według standardów BMI, mieściło się w kategorii otyłości pod względem procentowej zawartości tkanki tłuszczowej, którą definiuje Amerykańskie Towarzystwo Lekarzy Bariatrycznych. 25% lub więcej dla mężczyzn i 30% lub więcej dla kobiet.
Wydaje się, że BMI zapewnia znacznie mniej dokładny obraz wśród kobiet, prawdopodobnie dlatego, że kobiety tracą masę mięśniową szybciej niż mężczyźni w miarę starzenia się. . Prawie połowa kobiet została uznana za otyłą na podstawie procentowej zawartości tkanki tłuszczowej, ale nie BMI, w porównaniu do zaledwie jednej czwartej mężczyzn.
Badanie poziomu hormonu leptyny we krwi może zwiększyć użyteczność BMI, badanie sugeruje. Leptyna, która pomaga regulować energię i apetyt, była silnie powiązana z procentem tkanki tłuszczowej w organizmie, a wcześniej była powiązana z powikłaniami zdrowotnymi związanymi z otyłością. Braverman twierdzi, że dostosowanie BMI do poziomu leptyny zapewniłoby pacjentom dokładniejszy pomiar ryzyka choroby.
Obniżenie wartości odcięcia BMI dla otyłości, jeśli to możliwe, stosowanie skanów DXA i włączenie testów leptyny to trzy podejście zorientowane ”- mówi Braverman. „Wprowadzenie tych zmian teraz może uratować USA fortunę w przyszłości, jeśli pozwoli nam ostrzec więcej ludzi o ich ryzyku i zapobiec pogorszeniu się sytuacji”.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!