Smartfony sprawiają, że myślimy mniej, Google więcej

Kiedy ostatnio zapamiętałeś nowy numer telefonu znajomego? A co powiesz na fakt, że ostatnio wyciągnąłeś telefon do Google? Możliwe, że ostatnio robisz o wiele więcej w tych ostatnich, ale tego rodzaju wygoda może mieć wadę. Nowe badanie sugeruje, że poleganie naszego mózgu na smartfonach może mieć wpływ na nasze procesy myślowe w zakresie rozwiązywania problemów, przypominania sobie pamięci i uczenia się.
Badacze nazywają tendencję do korzystania z Internetu (a konkretnie tych smartfony, które są zawsze na wyciągnięcie ręki) jako pomoc w pamięci, „odciążanie poznawcze”. I ten nawyk, jak mówią, w rzeczywistości zmienia sposób pracy mózgu: chociaż możemy myśleć o pamięci jako o czymś, co dzieje się w naszych głowach, dzieje się to coraz częściej przy pomocy urządzeń zewnętrznych. Mówią, że trudniej jest odpowiedzieć na pytanie, czy jest to dobra, czy zła rzecz.
Autorzy nowego raportu, opublikowanego w czasopiśmie Memory, chcieli sprawdzić, jak prawdopodobne jest, że ludzie sięgaj po komputer lub smartfon podczas quizów na różne tematy. Dlatego podzielili ochotników na dwie grupy - jedną, której powiedziano, że mają używać Google, a drugą, której nie było - i zadali im pytania dotyczące ciekawostek dotyczących sportu, popkultury i historii. Następnie zadali znacznie łatwiejsze pytania, dając obu grupom możliwość korzystania z Internetu, jeśli chcą.
Mimo że drugi zestaw pytań wymagał mniejszej wiedzy, osoby, które wcześniej korzystały z Google, były znacznie bardziej prawdopodobne wrócić do wyszukiwarki po pomoc niż ci, którzy wcześniej korzystali tylko ze swoich wspomnień. Googlersi spędzali również mniej czasu na przeglądaniu własnych wspomnień, zanim sięgnęli do Internetu - a prawie jedna trzecia z nich nawet nie próbowała odpowiedzieć na żadne proste pytanie z pamięci.
Wyniki sugerują, że nasz nawyk poznawczy odciążanie wzrasta po każdym użyciu, mówi główny autor Benjamin Storm, adiunkt psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz. „Podczas gdy wcześniej mogliśmy próbować sobie coś przypomnieć samodzielnie, teraz nie przejmujemy się” - mówi. „W miarę jak coraz więcej informacji staje się dostępnych za pośrednictwem smartfonów i innych urządzeń, stajemy się coraz bardziej zależni od nich w naszym codziennym życiu”.
To niekoniecznie wszystko źle, zauważa: Internet jest oczywiście bardziej wszechstronny i w wielu przypadkach szybsza i bardziej niezawodna niż ludzka pamięć. Dobrze jest mieć to bogactwo wiedzy zawsze dostępne - i nie trzeba trzymać w głowach każdego trywialnego faktu lub liczby, aby móc je łatwo przywołać. Storm zwraca uwagę, że Internet może być również korzystny dla starszych osób dorosłych, których zdolności poznawcze zaczęły spadać.
Jednak szersze implikacje tych badań są ostatecznie znacznie bardziej złożone, dodaje.
„Z pewnością uzależnienie się od Internetu ma swoje zalety, zwłaszcza biorąc pod uwagę rozległość i głębię informacji, do których daje on nam dostęp, ale są też prawdopodobnie wady” - mówi. „Na przykład w jakim stopniu nasza zdolność do mądrości i twórczego wglądu zależy od nagromadzenia wewnętrznej wiedzy? To są rodzaje pytań, na które trzeba będzie odpowiedzieć ”.
Storm chce więcej badań na temat sposobów, w jakie ludzie mogą zarządzać swoimi relacjami z Internetem, aby czerpać korzyści z korzyści przy jednoczesnej minimalizacji potencjalnych kosztów. Jak mówi, na razie korzystanie z Internetu w „zdrowym umiaru” wydaje się najlepszym sposobem postępowania dla tych, którzy chcą zachować dobre umiejętności przypominania sobie i rozwiązywania problemów.
A może następnym razem, gdy ktoś Cię zapyta pytanie, którego nie jesteś pewien, zastanów się nad nim przez minutę lub dwie, zanim wyciągniesz telefon. „Można by powiedzieć coś o ćwiczeniu zdolności poznawczych i pamięci poza kontekstem Internetu” - mówi Storm.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!