Zakupy to jak uprawianie sportu, mówią naukowcy

Na zegarze zostało 10 minut. Czas przyspieszyć tempo. Zawężasz swój cel: parę butów do biegania. Czerwone ukośniki pokrywają cenę tego artykułu z podwójną przeceną. Szybko łapiesz trampki i zmierzasz do mety. Po tym, jak kasjer zadzwoni do Twojego zakupu, poczujesz dreszczyk emocji i dumnie wyjmiesz torbę ze sklepu - trofeum za triumf.
Jeśli to doświadczenie brzmi znajomo, możesz być „miłośnikiem zakupów sportowych „- nowy typ indywidualnych badaczy zidentyfikowany w niedawnym badaniu„ The Thrill of Victory: Women and Sport Shopping ”.
„ To nie jest sytuacja typu „sklep do upadku” ani „terapia detaliczna” - mówi jeden z autorów badania, dr Kathleen O'Donnell, zastępca dziekana ds. Marketingu na Uniwersytecie Stanowym w San Francisco. „Ci kupujący traktują polowanie na okazje jako domenę osiągnięć, podobnie jak sportowcy patrzą na sport”.
W przeciwieństwie do klasycznego „łowcy okazji”, tych sportowców często stać na zapłacenie pełnej ceny. „Ale to nie jest dla nich zabawne” - mówi O'Donnell. Zamiast tego przeszukują sklepy w poszukiwaniu najlepszej oferty, udowadniając, że są wystarczająco sprytni, aby przechytrzyć system.
O'Donnell wyjaśnia: „Są dumni z tej umiejętności i opowiadają o dobrych okazjach, które znaleźli, prawie jak trofea za całą ich ciężką pracę. ”
A„ trofea ”kupujących sport nie są jedyną paralelą do wyczynowych sportowców. Na przykład zawsze trenują i warunkują swoje umiejętności. Każda wyprawa na zakupy to okazja do zebrania informacji na temat wzorców merchandisingowych: obserwują, kiedy pojawiają się nowe artykuły, kiedy są przecenione, jakie są najnowsze ceny i aktualne produkty. Więc nawet jeśli opuszczą jedną podróż bez żadnych zakupów, czują się całkowicie dobrze, mówi O'Donnell. Przechowują nowo zdobyte informacje i opracowują szeroko zakrojone strategie, aby znaleźć lepszą ofertę na następną wycieczkę na zakupy.
Ale kiedy znajdą totalne kradzieże, te triumfy stają się częścią tożsamości sportowca. „Znalezienie świetnej okazji” to coś więcej niż tylko dobre samopoczucie w tej chwili, mówi O'Donnell. „To pozytywny aspekt ich samoświadomości”.
W rzeczywistości mogą przypomnieć sobie swoje najbardziej udane zakupy z żywymi szczegółami w taki sam sposób, w jaki zawodowi sportowcy mogą recytować każdą statystykę swojej najlepszej gry. A miłośnicy sportu uwielbiają możliwość poinformowania każdego, kto będzie słuchał o otrzymanych ofertach, mówi O'Donnell. „Mówienie ludziom wzmacnia to dla nich. Rozmawiając o tym, ponownie przeżywają pozytywne uczucie ”.
O'Donnell planuje kontynuować tę linię badań wraz ze swoimi współautorami, Judi Strebel i Garym Mortimerem. Jednym z nowych aspektów, którym chce się przyjrzeć, jest fizjologiczna reakcja kupujących, gdy wchodzą do sklepu (czy ich serce przyspiesza? Adrenalina uderza? I tak dalej). Pracuje również nad stworzeniem prostej „skali zakupów sportowych” i kwestionariusza. Dzięki tej skali będzie mogła przeprowadzić ankietę na znacznie większej próbie i uzyskać lepszy obraz tego, ilu jest kupujących sport. Więc jeśli myślisz, że możesz być jednym z tych sprzedawców detalicznych, wkrótce będzie sposób, aby się tego upewnić.
Ale nawet jeśli jesteś miłośnikiem sportu, nie oszukuj się - „sport” może znajdować się w tytule, ale te nawyki zakupowe NIE są wymówką, aby pominąć treningi. (Przepraszamy!)
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!