Sanaa Lathan mówi o trosce o siebie, obrazie ciała i tej „dziwacznej”, gryzącej plotce Beyonce

thumbnail for this post


Sanaa Lathan ma mądrą, prostą strategię samoopieki, którą warto ukraść.

„Dosłownie mam listę. Jeśli robię rzeczy przez większość dni, czuję się dobrze ”- wyjaśnia 46-letnia aktorka nad kieliszkiem różowego wina w Chateau Marmont w West Hollywood. Od porannych ćwiczeń do medytacji dwa razy dziennie i robienia przerw w mediach społecznościowych, Sanaa kultywuje te sztuczki od czasu, gdy po raz pierwszy wybuchła w 2000 roku w Love & amp; Koszykówka. To ma sens, prawda? Kiedy znajdujesz czas dla siebie, łatwiej jest poradzić sobie z różnymi rzeczami, które rzuca Ci życie. Co, w przypadku Sany, obejmuje takie rzeczy, jak równoważenie napiętego harmonogramu pracy (do zobaczenia w czwartym sezonie The Affair Showtime, premiera 17 czerwca) i radzenie sobie z tymi brzydkimi plotkami Beyoncé, które pojawiły się zeszłej wiosny (tak, my zapytał o nich). „Cokolwiek napotka na ciebie, masz narzędzia” - mówi.

Poświęcenie czasu na skupienie się na swoim samopoczuciu również daje Sanie energię i emocje potrzebne do realizacji ważnych projektów. Jeden przykład: jej nadchodzący film Netflix Nappily Ever After (ukaże się jesienią). To opowieść o kobiecie, której samoocena jest związana z mężczyznami. W końcu jej postać zdaje sobie sprawę, że musi określić swoją własną wartość i w deklaracji niezależności obcina swoje długie włosy - coś, co Sanaa postanowiła zrobić IRL, zamiast udawać na potrzeby filmu. Kiedy Sanaa nie bierze hucznych koncertów aktorskich, pracuje w Sanaa Lathan Foundation, która oferuje obozy letnie i wsparcie edukacyjne dla dzieci z grup ryzyka.

Siedząc na kanapie, Sanaa otwiera więcej na temat znaczenie stawiania siebie na pierwszym miejscu, a także opowiada, jak nauczyła się powstrzymywać osłabiające ataki paniki, jak krótsze włosy ją wzmocniły i jakiej miłości szuka w swoim życiu.

To było przerażające! Ale dla mnie to część jej podróży. Moja postać przeżywa kryzys, a wszystko, o czym myślała, że ​​zna, się rozpada. Więc emocje były dla mnie wszędzie - ponieważ gram Violet, ale też golę głowę! To było naprawdę potężne i trochę dziwnie oczyszczające i uwalniające. Wiesz, płakałem, śmiałem się ...

W ciągu dnia jestem bardzo swobodną osobą. Nie lubię nosić makijażu; Jestem w dresach i klapkach. Ale z łysiną czułem się jak taki chłopiec! Więc zdecydowanie zmusiło mnie to do większego wysiłku z ubraniami. Czułem, że skłaniam się ku bardziej seksownym ubraniom. Ale zdziwiłbyś się, wielu moich byłych ... tak wielu facetów dzwoniło do mnie, mówiąc: „Chcę potrzeć ci głowę”, a ja pomyślałem: „Co cię kręci?”.

To był idealny czas w moim życiu, żeby to zrobić. Mam dużo włosów i są grube. Po prostu to przeszedłem. Gdybym to wyprostował, a potem wyszło, wróciłbym do oryginału - Afro. I nie mogłem robić warkoczy przez tydzień; kręciłyby się. Moje dziewczyny powiedziałyby nawet: „Dlaczego nie robisz nic ze swoimi włosami? Wyglądasz na szalonego! Więc jeśli chodzi o lenistwo, to jest po prostu takie proste. jeśli chodzi o kobiety kolorowe, które wchodzą w ten niesamowity renesans posiadania tego, kim są i posiadania całego ich piękna w jakimkolwiek kształcie, rozmiarze, kolorze. Nie ma już nic do roboty, na przykład: „To jest ideał”.

Niedawno wybrałem się na trzy tygodnie do tego rodzaju odtruwającego miejsca, w którym codziennie jesz surowe jedzenie i trawę pszeniczną oraz robisz lewatywy z trawy pszenicznej - to jest naprawdę chrupiące, hipisowskie. Ale wychodzisz stamtąd lśniący.

Jestem weganinem. Jeśli idę do restauracji, zjem jajka lub od czasu do czasu muszę zjeść sushi. Nie jestem hardkorem, ale staram się, aby to było więcej niż połowa mojej diety.

Tak, muszę. Ale nigdy nie byłam chudą dziewczyną i tak naprawdę nie aspiruję do tego. Jestem smakoszem; Kocham jedzenie. Kiedy byłem dzieckiem, nazywali mnie „Jedz więcej Sanaa”. Pomyślałem: „Dzięki… wielkie dzięki”.

Ponieważ dorosłem. A jako aktorka opowiadasz historie - odzwierciedlasz ludzkość, a kobiety są każdej wielkości - wiesz, co mam na myśli?

Jedną z największych zmian w moim życiu jest to, że codziennie medytuję. Cztery lata temu zmarł mój najlepszy przyjaciel. Dostała grypy, a cztery dni później poszła do lekarza i wkrótce po jej nie było. To było dla mnie straszne. Miałem dziwny rodzaj zespołu stresu pourazowego, ponieważ była zdrowsza ode mnie. Zacząłem dostawać ataki paniki. Wcześniej nie sądziłem, że są prawdziwe. Pamiętam, jak moja dziewczyna je miała i pomyślałem: „Dziewczyno, po prostu oddychaj”, wiesz? „Po prostu zrelaksuj się”.

Dostawałem je trzy do pięciu razy dziennie. Chcieli podać mi leki przeciwlękowe, ale pomyślałem: „Naprawdę nie chcę brać narkotyków, to po prostu nie ja”. Kilka lat temu miałam nauczycielkę medytacji, więc dała mi kurs przypominający. W dniu, w którym zacząłem medytację transcendentalną, miałem wrażenie, że biorę pigułkę. Odeszli. W każdym razie to moja sprawa. Medytuję 20 minut, dwa razy dziennie.

Wyobrażam sobie, że to spektrum: możesz mieć spokojną radość, możesz mieć ekstatyczną radość - i wszystko pomiędzy. Cieszę się, gdy gram lub robię coś kreatywnego. Cieszę się, gdy wykonuję swoją fundamentalną pracę, ponieważ kiedy dajesz, to jest jak prezent dla siebie.

Jest odwrotnie! Musisz wszystko oddać. Nie możesz tego zabrać ze sobą. Ale wiesz, co jest prawdziwym zabójcą szczęścia? Media społecznościowe. Nie sądzę, aby ciągłe porównywanie się było zdrowe dla ludzi. Z natury, nawet jeśli zobaczysz kogoś, kogo uwielbiasz i jest na Fidżi, automatycznie powiesz: „Cóż, cholera, jestem tutaj”. Myślę, że kluczem do szczęścia jest patrzenie na ścieżkę. Rzadko kiedy mówisz: „Och, jestem szczęśliwy!” To zawsze zmiana w kierunku ciemniejszej emocji. Więc muszę robić przerwy w mediach społecznościowych.

Tak, wybuchło. I myślę, że to najbardziej absurdalna rzecz, z jaką kiedykolwiek miałem do czynienia. Dzięki Bogu pracuję w tej branży od 20 lat i krążę o mnie wiele plotek. Niszczyli mnie, gdy miałem 20 lat, ale aby przetrwać w tym biznesie, musisz po prostu pozwolić temu toczyć się. Uwielbiam Beyoncé. Nigdy nie zrobiłbym nic takiego złośliwego - jej ani nikomu. To takie dziwne.

To takie szalone.

Nie robię tego codziennie, ale zrobię to, jeśli będę cierpieć, i to działa. Jeśli obrócisz obiektyw i powiesz: „Spójrz na wszystko, co mam”, zmieni to twój nastrój. Mam wspaniałe dziewczyny i wspaniałą rodzinę - dlatego pracuję z przybranymi dziećmi, ponieważ chcę wspierać dzieci, które tego nie mają. Zapisuję każdą najmniejszą rzecz. To naprawdę zmienia twoją perspektywę.

Zawsze chciałem - i marzę o posiadaniu - partnera na życie, ale jestem całkowicie szczęśliwy i kocham swoją wolność. Chodzę na randki, ale nie chcę niczego innego niż czegoś, co jest niesamowite. A jeśli tak się nie stanie, po prostu pozostanę swoim wolnym duchem. Rozmawiałem z moim przyjacielem, który jest mniej więcej w moim wieku i jest coś, kiedy ludzie patrzą na ciebie i mówią: „Więc…”, jakbyś przegrał, ponieważ nie jesteś żonaty. Mam w życiu tyle miłości. A może będę miał partnera życiowego. Ale nie wiem.

Nie, nie. I to jest to, co uwielbiam w tym, że nie wciągają mnie w bajki. To tak jakbyś zobaczył w Nappily Ever After - mówiąc: „Wiesz co? Jestem już cały. Nie potrzebuję, żeby ktoś mnie dopełnił. Więc jeśli jest taka osoba, która jest partnerem, to przyprowadź ją. Ale nie będę z kimś ze względu na to, jak to wygląda.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Samotność i depresja: jaki jest związek?

Samotność kontra depresja Samotność zamieniająca się w depresję Radzenie sobie z …

A thumbnail image

Sara Walsh, reporterka FOX Sports, opowiada o wielu poronieniach, rundach in vitro przed posiadaniem `` cudownych '' bliźniaków

Nie ma dobrego miejsca na poronienie - ale znajdowanie się tysiąc mil od domu, w …

A thumbnail image

Sarah Hyland waży 92 funty. i zawiera 49% tkanki tłuszczowej - ale czy to w ogóle możliwe?

Jeśli chodzi o zrozumienie wagi ciała w porównaniu z BMI w porównaniu z …