Komentarz biegowy: Waga tego wszystkiego

W życiu, kiedy powinieneś być uroczy i stylowy, niepasowanie do ubrań „normalnego rozmiaru” jest przygnębiające, izolujące i samotne. Wyjaśnienie tego doświadczenia komuś, kto nigdy nie miał problemu z nadwagą, jest jak próba wyjaśnienia pływakowi, jak to jest być czterokończynowym. Czułam się jak jedyna kobieta z nadwagą w moim gronie koleżanek. Moi najbliżsi przyjaciele prawdopodobnie nie mieli pojęcia, jak duży wpływ na moje życie miała moja waga.
Nie byłam jedną z tych grubych dziewczyn, których waga nie pozwalała jej żyć - wręcz przeciwnie, miałam w głowie wizję szczupła, wysportowana, stylowa kobieta. Tak się zachowywałem. Ilekroć patrzyłem w lustro lub przechodziłem przez odblaskową powierzchnię, byłem zaskoczony, gdy osoba z nadwagą patrzyła na mnie.
W mojej głowie nie wyglądałem w ten sposób.
Takie podejście utrzymywał mnie w dobrym stanie. Zawsze miałam przyjaciół, randki, oferty pracy i chłopaków i chociaż z pewnością nie brałam udziału w maratonach, nie odmawiałam też okazji, by popisywać się swoimi rzeczami podczas wieczoru karaoke. Byłem szczęśliwy - mówiąc względnie. Ta sama pewność siebie była również złą rzeczą, ponieważ powstrzymywała mnie przed zrobieniem czegoś ze swoją wagą.
Kiedy postrzeganie i rzeczywistość ostro się ze sobą nie zgadzają, może to być oślepiające - tak bardzo, że po prostu przestałem nawet próbując zobaczyć. Przez cztery lata unikałem luster i odblaskowych powierzchni. Unikałem zrobienia zdjęcia, a jeśli nie mogłem tego uniknąć, nie chciałem tego oglądać. Nie potrzebowałem żadnych dowodów, że wyglądam inaczej, niż myślałem.
Obecnie za każdym razem, gdy włączam światło w łazience, mijam odblaskowe okno lub zbliżam się do pełnowymiarowego lustra, mam chwila paniki, przerażona tym, co zobaczę. Bez względu na to, ile razy to się zdarzy, ile zrzuciłem kilogramów lub ile zdjęć wywołałem, nadal gwałtownie wciągam powietrze i zamykają się oczy. Ale teraz następuje wydech ulgi, gdy zdaję sobie sprawę, że w ciągu jednej nocy nie przytyłem już 75 funtów.
Następna strona: Zmiana mojego serca, ciała i umysłu Pod koniec mojej trasy ćwiczeń jest mała dzielnica handlowa. Bank na rogu jest całkowicie otoczony murem oknami, przyciemnionymi na tyle, aby wyglądały jak lustro. Kiedy zacząłem ćwiczyć na poważnie, założyłem workowate spodnie do jogi i luźną koszulkę, aby ukryć wszelkie dowody na to, jak naprawdę wygląda moje ciało. Mijałem budynek, nieśmiało spojrzałem w lewo i spojrzałem na sylwetkę odbijającą się w oknie. Stopniowo, gdy gubiono kilogramy, a ubrania stawały się bardziej eleganckie, moja nieśmiałość znikała. Obraz w mojej głowie stał się mniej dysonansowy z rzeczywistością i poszedłem trochę wyższy, cicho zwracając uwagę na ciała obce, takie jak obojczyki i łydki.
Ostatnie sześć tygodni intensywnego biegania zmieniło moje ciało bardziej niż ostatnie trzy i pół roku utraty wagi. Moje kończyny są mocniejsze i mocniejsze, moja postawa jest lepsza i poruszam się po świecie z pewnością siebie i wdziękiem sportowca. Ale najbardziej znacząca zmiana w moim ciele zaszła w moim sercu i głowie.
W ostatni sobotni poranek, po ukończeniu siedmiomilowego biegu, przyszedłem do banku i zatrzymałem się, by czekać na sygnalizację świetlną. . Podeszłam do tego okna jak kobieta przygotowana do bitwy. Spoglądając głęboko w ciemność pustego biura, po raz pierwszy zobaczyłem siebie - zniknęły workowate spodnie do jogi i koszulka, zniknęło ciało, które chciało się schować za kimś innym, chciało zostać pochłonięte przez materiał, chodnik lub towarzyska osobowość i szybkie poczucie humoru.
Wyglądałem na długi i szczupły, ubrany w szorty rowerowe, obcisły podkoszulek i buty do biegania, parę sportowych okularów przeciwsłonecznych na głowie, zwisający kucyk w dół po moich plecach, a pot spływał mi po klatce piersiowej. Nie był delikatny, nie kobiecy, ale był GORĄCY.
I ja też.
Nie mogłam schować się za drugą skórą tych ciasnych, drobnych ciuchów i po raz pierwszy czas w moim życiu, nie chciałem. Trening do tego maratonu polega w równym stopniu na ucieczce od osoby, którą kiedyś byłem, jak na bieganiu w kierunku osoby, którą się stałem. Wciąż mam w głowie ten obraz szczupłej, wysportowanej, stylowej kobiety, którą zawsze wyobrażałem sobie. Ale teraz zamiast zamykać oczy, muszę być na tyle odważny, by je szeroko otworzyć, żeby ją zobaczyć.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!