Rzucanie palenia podczas egzaminów końcowych: mój najtrudniejszy test

(KATHERINE ELMORE) Muszę napisać krótki wpis z tego tygodnia, ponieważ przygotowuję się do matury. Tak więc poza moim skrajnym brakiem czasu i cierpliwości w tej chwili, po raz pierwszy jako niepalący mam do czynienia z niezwykle stresującą sytuacją.
Wszyscy wiedzą, że cokolwiek robi się w imię „przygotowania do egzaminu 'jest wybaczalne. Nie jestem pewien, co takiego jest w egzaminach, które sprawiają, że czujemy cienie pod oczami, drżenie rąk od zbyt dużej ilości kofeiny i ogólnie rozczochrany wygląd to oznaki kogoś, kto jest naprawdę przygotowany.
Wiedziałem, że kiedyś będę miał egzaminy, ale nigdy tak naprawdę nie wyobrażałem sobie, jak by to było przygotować się do egzaminów bez palenia. Większość moich kolegów z klasy to odpowiedzialni dorośli, mający dobrą pracę i rodziny, a wszyscy mają za sobą cztery lub więcej lat studiów i / lub szkoły wyższej. Przygotowanie do finału nie jest nowym pomysłem. Ale nie tylko ja czuję, że tydzień egzaminacyjny to automatyczne pozwolenie na oddawanie się niektórym wadom; tak naprawdę znam kilka osób, które mogą prześledzić korzenie swojego uzależnienia od kawy i papierosów w przerażającym tygodniu egzaminów końcowych dawno temu.
W filmie Samolot! kiedy postać Lloyda Bridgesa mówi: „Wygląda na to, że wybrałem zły tydzień na rzucenie palenia”. Dalej mówi to samo o rzucaniu picia, amfetaminie i wąchaniu kleju - na szczęście nie mam takich nałogów. Mimo to nie mogę przestać myśleć o tym wersecie za każdym razem, gdy docieram do końca rozdziału i chcę wyjść na zewnątrz. Mój proces myślowy wygląda mniej więcej tak: O tak. Ja tego nie robię. Ciekawe, co jest w lodówce? Och, racja. Ja też tego nie robię.
I wiesz co? Nie zdawałem sobie sprawy, jak uciążliwe są przerwy na papierosa w nauce, dopóki nie przestałem ich brać. Mogę wyrwać kawałek gumy lub wziąć dietetyczną sodę i dalej orać godzinami. Jestem zaskoczony, że nie odczuwam dodatkowego stresu ani szczególnej depresji. Podobnie jak nauka każdej nowej umiejętności, rzucenie palenia wymaga praktyki. Myślę, że jestem w tym coraz lepszy.
Na początku pomyślałem o tym jako o wyzwaniu do pokonania. Jak ja przejdę przez finały bez papierosów? Jednak im więcej o tym myślałem, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że rzucenie palenia nie stanowi większego wyzwania niż cokolwiek innego. Życie jest stresujące i wymagające, czasami bardziej niż inne, a większość ludzi uczy się radzić sobie z nim bez rujnowania swojego zdrowia. Jestem przekonany, że jeśli mogą to zrobić, to ja też! Albo może to być po prostu rozmowa 14 filiżanek kawy.
Teraz zastanawiam się, czy zostały jeszcze jakieś lody ...
Przeczytaj poprzednie posty Katherine:
Słoń w Pokój (30 lipca 2008)
James Bond próbował mnie zahipnotyzować, żeby rzucić palenie (23 lipca 2008)
Rzucam palenie! (I Think) (16 lipca 2008)
I Quitting Tomorrow (9 lipca 2008)
Przeczytaj także blog Libby o rzucaniu palenia
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!