Depresja poporodowa prawie odebrała mi życie

Depresja poporodowa prawie odebrała mi życie
Po porodzie czułam się odłączona i samotna. Ale udało mi się uzyskać pomoc - i Ty też możesz.
Nigdy nie lubiłem zakupów. To znaczy, kiedy byłem dzieckiem, lubiłem wędrować po przejściach Toys R Us i Kay Bee Toys - wciskając przyciski „Try Me” i testując skutery - ale mój romans z rzeczami wkrótce się skończył.
Kupuję artykuły spożywcze, bo muszę. Zakupy odzieży i wystroju domu są (mniej lub bardziej) ograniczone. Jednak po urodzeniu córki regularnie przechadzałem się po Walgreens i Foodtown, zbierając cukierki, świece i inne drobiazgi.
Dlaczego? Ponieważ te „rzeczy” mnie wypełniały. Połączyli mnie z innymi i przysłowiowym realnym światem, którego w 6 tygodniu po porodzie bardzo potrzebowałam. Czułam się nieobecna w życiu.
Czułam się, jakbym patrzyła na męża, córkę i inne osoby przez podwójnie taflowe szkło.
Widzisz, byłem samotny i pozbawiony snu. Godziny zlewały się razem. Dni stały się nie do odróżnienia, a kiedy widziałem wschody i zachody słońca, księżyc, aw niektóre dni deszcz, pogoda niewiele dla mnie znaczyła.
Uwięziony w mojej chodziku na czwartym piętrze na Brooklynie pod karmiącą piersią laską, zacząłem tracić siebie i rozum… więc szedłem. Robiłem zakupy. Te przedmioty stały się dowodem mojego istnienia.
Choć brzmi to dziwnie, wtyczki Glade udowodniły, że żyję.
To powiedziawszy, rozmowy (takie jak mój uśmiech) były wymuszone. Moje słowa były sztywne. Powiedziałem to, co uważałem, że powinienem - nie to, co czułem.
Nikomu nie powiedziałam, że nienawidzę macierzyństwa. Nie powiedziałem nikomu, że boję się mojej córki i siebie, i nie powiedziałem nikomu, że wierzę, że popełniłem straszny błąd. Że byłam złą mamą. Zamiast tego skinąłem głową i uśmiechnąłem się.
Doskonale pamiętam napięcie, które poczułem w szczęce, gdy inna matka powiedziała mi, żebym cenił te chwile. To były najlepsze dni w moim życiu.
Czy to prawda?
Martwiłem się, że miała rację. Martwiłem się, że wszystko nigdy się nie poprawi - że nigdy nie polepszy się - i nie mogłem tego znieść. Po miesiącach wędrówki po Walgreens w pozbawionej snu mgle zdecydowałem, że chcę umrzeć.
Wstrzymałam oddech przez 4 miesiące iw ten niezwykle ciepły październikowy dzień skończyło się powietrze.
Ale zanim się poddałam, poddałam się. Zadzwoniłam do męża i wszystko mu powiedział. Wrócił do domu i umówiłam się na pilną wizytę w mojej położniczej ginekologii, aby uzyskać pomoc.
Trudno jest dokładnie wyjaśnić, jak to jest z depresją poporodową. Żyje na autopilocie lub unosi się pod powierzchnią zamarzniętego jeziora. Twój ruch. Życie toczy się, ale ty nie jesteś jego częścią. Wrażenia są przytępione (lub wzmocnione), a Ty czujesz się przytłoczony lub odrętwiały. A jedyne jasne myśli, które masz, to smutek i wstręt do samego siebie.
Uważasz, że nie jesteś wystarczająco inteligentny lub wystarczająco dobry. Kwestionujesz swoje zdolności jako pracownika, współmałżonka, rodzica i przyjaciela. Dajesz wszystko, co masz, i nadal wiesz, że to za mało, i czujesz się winny, że czujesz takie rzeczy.
Masz szczęśliwe dziecko. Zdrowe dziecko. Jesteś # błogosławiona.
To nie jest takie proste
Według Urzędu ds. Zdrowia Kobiet 1 na 9 kobiet doświadcza depresji poporodowej. I chociaż objawy są różne - niektórzy doświadczają skrajnego smutku, epizodów płaczu i niskiego poziomu energii, podczas gdy inni czują niepokój, rozdrażnienie i brak przywiązania do noworodka - jest pomoc i nadzieja.
Opcje leczenia obejmują zmianę stylu życia, leki i terapię. Pomoc jest dostępna w wielu formach i może zapewnić ulgę, wsparcie i strategie przepracowania swoich uczuć.
To powiedziawszy, zmiana nie nastąpi z dnia na dzień. Podczas gdy po raz pierwszy szukałem pomocy w depresji poporodowej, gdy moja córka miała 16 tygodni, wyzdrowiałem dopiero w jej pierwszych urodzinach.
W rzeczywistości, jeśli mam być w pełni szczery, zajęło mi półtora roku, zanim „wydostałem się” z poporodowej mgiełki. Ale sytuacja poprawiała się stopniowo, powoli. I świętowałem to, gdzie byłem, a nie tam, gdzie inni ode mnie oczekiwali, bo byłem tego wart (i Ty też).
Pomoc przy poporodowych zaburzeniach nastroju
- Poporod Support International (PSI) oferuje telefoniczną linię kryzysową (800-944-4773) i pomoc tekstową (503-894-9453), a także skierowania do lokalnych dostawców.
- National Suicide Prevention Lifeline ma bezpłatne 24 / 7 telefonów zaufania dla osób w kryzysie, które mogą rozważać odebranie sobie życia. Zadzwoń pod numer 800-273-8255 lub wyślij SMS o treści „HELLO” pod numer 741741.
- National Alliance on Mental Illness (NAMI) to źródło, które obejmuje zarówno telefoniczną linię kryzysową (800-950-6264), jak i wiadomość SMS line („NAMI” do 741741) dla każdego, kto potrzebuje natychmiastowej pomocy.
- Motherhood Understood to społeczność internetowa założona przez osobę, która przeżyła depresję poporodową, oferująca zasoby elektroniczne i dyskusje grupowe za pośrednictwem aplikacji mobilnej.
- Mom Support Group oferuje bezpłatne wsparcie peer-to-peer w rozmowach Zoom prowadzonych przez przeszkolonych moderatorów.
- Rodzicielstwo
- Zdrowie i amp; Dobre samopoczucie
- Opieka poporodowa
- Dostawa pocztą
powiązane historie
- Najlepsze prezenty dla nowego taty dla Twój ulubiony facet ... lub po prostu facet w Twoim biurze
- Kiedy poczęcie jest skomplikowane: jak niepłodność wpływa na intymność
- Krótki przewodnik po kołysaniu miednicy podczas ciąży
- Czego możesz się spodziewać, gdy jesteś w utajonej (wczesnej) fazie porodu
- Kamienie milowe ciąży do świętowania
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!