Pippa Middleton jest w rzeczywistości poważnym sportowcem

Pippa Middleton bierze obecnie zasłużony czas wolny, wypoczywając na wakacjach w St. Barts i pokazując swoje trzaskające ciało bikini - ach, ciężkie życie „prawie królewskiego”.
Tak, nasz Pierwsza reakcja też była trochę sarkazmem. Okazuje się jednak, że Middleton jest pomiędzy rywalizacją a treningiem przed wieloma naprawdę trudnymi wyzwaniami fitness.
Oczywiście, osoby negatywnie nastawione mogą nadal wzdragać się przed jej osiągnięciami, wyrzucając rzeczy w rodzaju: „ona ma cały czas w świat do trenowania - czy ona w ogóle pracuje? ” (Dla przypomnienia, jest redaktorką The Party Times, bloga Party Pieces, sklepu z artykułami imprezowymi założonego przez jej rodziców). Albo „może zatrudnić każdego, kogo chce, by nadać jej kształt!” Ale rzecz w tym, że nie możesz zapłacić komuś za przekroczenie linii mety maratonu lub przepłynięcie z wyspy na wyspę w Szwecji ... więcej o tym później. Są to rzeczy wymagające wytrwałości i determinacji - coś, czego siostra księżnej Cambridge wydaje się nie brakować. Oto pięć rzeczy, które naprawdę nam zaimponowały, w tym to, co teraz robi.
Co robisz po przejechaniu 54 mil dla celów charytatywnych na rowerze? Jeśli jesteś jak Middleton, tydzień później udasz się do Kenii i rywalizujesz w Maratonie Safaricom. Ze względu na dużą wysokość na tym kursie (5000 stóp) powietrze jest znacznie rzadsze, co znacznie utrudnia jazdę. Pomimo trudnych warunków, metę przekroczyła w czerwcu w niecałe cztery godziny. Podczas imprezy zebrano pieniądze dla Tuska, organizacji charytatywnej zajmującej się ochroną przyrody i zrównoważonego rozwoju w Afryce. (Książę William jest „patronem królewskim”.)
Wielu ludzi ma na swojej liście rzeczy do zrobienia w trasie, ale zazwyczaj mają na myśli jazdę, a nie jazdę na rowerze. W czerwcu ubiegłego roku Middleton uczestniczył w Race Across America, biegu sztafetowym o długości 3000 mil z Oceanside w Kalifornii do Annapolis w stanie Maryland. Jej zespół, w skład którego wchodził jej młodszy brat James i przyjaciel James Matthews przemierzał Góry Skaliste i Appalachów, aby zebrać pieniądze dla Fundacji Michaela Matthewsa, która buduje szkoły w krajach, których być może nie będzie na nie stać.
Z powrotem 2012 Pippa ukończyła niesamowity wyścig na nartach biegowych na 56 mil w Mora w Szwecji (jej brat również jeździł z nią na nartach), stawiając czoła temperaturom poniżej zera i ukończyła wyścig w nieco ponad 7 godzin. To było jej pierwsze wprowadzenie do wyścigów cross country, więc naturalnie rok później wystartowała w kolejnym wyścigu, zaliczając maraton biegów narciarskich Engadin w Szwajcarii i pokonując 42 km w mniej niż trzy godziny.
Musisz być w cholernie dobrej formie, żeby wziąć udział w wyścigu po upadku („upadek” to w Wielkiej Brytanii określenie trudnego, odległego terenu). Więc bez wątpienia Pippa startowała w jednym - Highland Cross w Szkocji, zaledwie kilka miesięcy po ślubie swojej siostry. Wyścig składa się z 20-milowego kamienistego, błotnistego biegu terenowego, po którym następuje 30-milowa jazda na rowerze, którą pokonała w nieco ponad pięć godzin - zajmując imponujące 12. miejsce na 150 kobiet.
Już za kilka tygodni Pippa weźmie udział w szwedzkim wyścigu Ö TILL Ö Swim-Run, w którym dwuosobowe zespoły pływają między 26 wyspami, a następnie je przebiegają (!). Nie ma sprawy. Jak podaje strona internetowa wydarzenia, trasa to łącznie 75 kilometrów akcji - z 10 kilometrami pływania w wodach otwartych i 65 kilometrów biegu. A wszystko to od zmierzchu do świtu. Ponadto Pippa ponownie zbierze fundusze dla Fundacji Michaela Matthewsa.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!