Ludzie z zamożnych krajów mogą być bardziej podatni na depresję

Kraje zamożne, w tym Stany Zjednoczone, mają zwykle wyższe wskaźniki depresji niż kraje o niższych dochodach, takie jak Meksyk, sugerują nowe badanie przeprowadzone przez naukowców ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
- wywiady twarzą w twarz, zespoły naukowców przeprowadziły ankietę na reprezentatywnych w skali kraju próbach ludzi w 18 krajach na pięciu kontynentach - łącznie prawie 90 000 osób - i oceniły ich historię depresji za pomocą standardowej listy dziewięciu kryteriów.
Oprócz patrząc na cechy osobiste, takie jak wiek i status pokrewieństwa, badacze podzielili kraje na grupy o wysokich i średnich i niskich dochodach według średnich zarobków gospodarstwa domowego.
Odsetek osób, które kiedykolwiek miały epizod szacuje się, że klinicznej depresji w ciągu ich życia wynosi 15% w krajach o wysokich dochodach i 11% w krajach o niższych dochodach. Najwyższe wskaźniki miały Francja (21%) i Stany Zjednoczone (19%), a najniższe Chiny (6,5%) i Meksyk (8%).
Nie jest jasne, na czym polega ten wzorzec, mówi dr Evelyn Bromet, naczelna autorka badania i profesor psychiatrii i nauk behawioralnych na Uniwersytecie Stony Brook w Stony Brook w stanie Nowy Jork. Podkreśla jednak, że bogactwo - i szczęście - to pojęcia względne.
Powiązane linki:
„Gdziekolwiek jesteś, zawsze ludzie radzą sobie lepiej od Ciebie” - mówi Bromet. „Można by pomyśleć, że lepiej sytuowane kraje powinny mieć niższe stawki, ale tylko dlatego, że mają wysoki dochód, nie oznacza, że środowisko nie jest zbyt stresujące”.
Ponadto Dodaje, że najbogatsze kraje świata mają również zwykle największe nierówności dochodowe, co wiąże się z wyższymi wskaźnikami depresji oraz wieloma innymi chorobami przewlekłymi.
Tendencje związane z dochodami nie sprawdził się jednak dla wszystkich miar depresji. Kiedy Bromet i jej koledzy przyglądali się tylko epizodom depresji, które miały miejsce w poprzednim roku, wskaźnik ten był prawie identyczny w krajach o wyższych i niższych dochodach, około 6%. (Tutaj znowu Stany Zjednoczone znalazły się blisko szczytu: ich 8% wskaźnik ustępuje tylko 10% Brazylii.)
Może to odzwierciedlać rzeczywiste różnice we wskaźnikach depresji, ale może być również tak autorzy twierdzą, że ludzie w biedniejszych krajach z jakiegoś powodu rzadziej przypominają sobie epizody depresji z przeszłości lub opowiadają o nich.
Porównywanie wskaźników depresji w różnych krajach jest z natury trudne, ponieważ uczestnicy badania mogą być pod wpływem kultury - mówi dr Timothy Classen, adiunkt ekonomii na Loyola University Chicago, który badał związek między ekonomią a samobójstwami.
„Istnieją znaczne różnice między krajami pod względem dostępność i akceptacja społeczna opieki psychiatrycznej w przypadku depresji '', mówi Classen, zauważając, że depresja jest zwykle bardziej stygmatyzowana w kraju takim jak Japonia niż w USA (Classen twierdzi, że może to wyjaśniać, dlaczego Japonia ma więcej samobójstw , mimo że wskaźniki depresji w badaniu były od trzech do czterech razy niższe niż w USA)
Różne grupy wiekowe radziły sobie lepiej niż inne w zależności od poziomu zamożności kraju. Na przykład osoby starsze w krajach o wysokich dochodach generalnie miały niższe wskaźniki depresji niż ich młodsi koledzy, podczas gdy w kilku biedniejszych krajach tendencja uległa odwróceniu.
W kraju takim jak Ukraina, Bromet mówi, że starsi ludzie „wywierają na nich ogromną presję i nie mają wystarczająco dużo pieniędzy, aby żyć i opiekować się wnukami i problemami zdrowotnymi. Ich życie jest niezwykle trudne w porównaniu ze starszymi ludźmi w tym kraju ”.
Bromet twierdzi, że wyniki badania mogą pomóc krajom zidentyfikować ich własne populacje wysokiego ryzyka, czy to starsze osoby dorosłe na Ukrainie, czy młode rozwiedzione kobiety w Japonii. „Mam nadzieję, że ludzie w tych krajach zaczną myśleć o wsparciu społecznym i medycznym w szczególności dla tych grup oraz o tym, co mogą zrobić, aby zapobiec depresji w przyszłości” - mówi.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!