Spokój i uprzejmość na macie: 5 sposobów na uniknięcie wściekłości jogi

Mieszkam w Nowym Jorku, więc nie prowadzę samochodu i dlatego nie doświadczam wściekłości na drodze. Jednak doświadczam jej dalekiego kuzyna - jogi. Jako praktykujący jogę przez ostatnie 10 i pół roku, być może powinienem w tym momencie uosabiać miłość do całej ludzkości. Ale nadal nic nie wpycha moich spodni do jogi tak, jak niegrzeczni jogini i jogini, którzy nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego. Tak więc dla nowicjuszy i doświadczonych uczestników zajęć, oto lista prostych, powszechnych uprzejmości, których powinien przestrzegać każdy praktykujący jogę.
Gdy usiedliśmy na naszych medytacyjnych miejscach, a nauczyciel prowadził nas w rzekomo kojącym śpiewanie mantry „om namah shiviya” (nie ma na to dokładnego tłumaczenia, ale nauczyciel jogi opisał ją jako „kłaniam się mojemu najwyższemu ja”), kipiałem w środku na tego najeźdźcę przestrzeni osobistej i zaangażowałem się wściekły wewnętrzny dialog z nią, upominający ją za wtłoczenie mnie w zimny, wietrzny kąt, kiedy w pokoju było tylko około miliona innych dostępnych miejsc.
Oczywiście moje stopy podobnie zaatakowałyby osobę za mnie, ale przynajmniej byłem tego świadomy i starałem się odpowiednio dostosować lub ograniczyć moje ruchy. Kicker (gra słów nie zamierzony) polegał na tym, że podczas Side Crow - skomplikowanej pozie, w której balansujesz na rękach i opierasz oba kolana na jednym ramieniu - spocony, nieskoordynowany facet obok mnie stracił koncentrację i uderzył stopami w głowę. mojej maty - dokładnie tam, gdzie odpoczywam twarz między pozami.
Po półtoragodzinnej (wewnętrznej) tyradzie wyszedłem ze studia z przyjacielem, który znalazł miejsce po drugiej stronie klasa; nie dręczył jej sweter bez koszuli. Przekroczyła przepełnioną klasę i poczuła się podbudowana zbiorową energią w pokoju. Nie udało mi się osiągnąć żadnego rodzaju jogicznej błogości i wpadłem w nadąsaną wściekłość.
Chodzę na zajęcia jogi częściowo po to, aby rozładować swój niepokój i pobudzenie, a nie po to, żeby je dodać. Chcę, aby ludzie w klasie przestrzegali zdrowego rozsądku i niewypowiedzianych zasad oraz szanowali moje granice swoimi matami i swoją osobą - a kiedy tego nie robią, naprawdę się wkurzę. Wiem, że nie tylko ja się tak czuję: artykuł w Wielkiej Brytanii na początku tego roku donosił, że liczba incydentów związanych z gniewem wywołanych przez jogę rośnie. Nawet głębokie wdechy i wydechy nie mogą mnie uspokoić, gdy spotykam nierozważnego, lekkomyślnego jogina lub joginię, aw takich chwilach chciałbym, aby były wyraźnie oznaczone znaki drogowe i policja jogi, aby trzymać przestępców w kolejce i pozwolić mi wrócić do mojego relaksu w spokój.
Bardzo chciałbym usłyszeć twoje doświadczenia na zajęciach jogi - jakie zachowania psują twoją sesję, czy też jesteś winny złamania niewypowiedzianej zasady? Osobiście mogę być na ścieżce jogi, która prowadzi do pełnego miłości objęcia całej ludzkości, ale wiem, że wciąż mam przed sobą jakąś drogę (i trochę wściekłości).
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!