Jedna na 10 osób z którymkolwiek z tych 3 poważnych schorzeń zostanie błędnie zdiagnozowana, według nowego badania - oto dlaczego

Błędy diagnostyczne w medycynie to długotrwały problem. Teraz nowe badanie kładzie duży nacisk na częstotliwość błędnej diagnozy w Ameryce: zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać, czasami z tragicznymi konsekwencjami.
Naukowcy z Johns Hopkins University School of Medicine w Baltimore i Bostonie- firma CRICO Strategies, zajmująca się analizą danych, przejrzała literaturę medyczną Stanów Zjednoczonych, aby ocenić wskaźniki błędów diagnostycznych i szkód. Ich analiza skupiła się na pięciu najczęściej błędnie diagnozowanych stanach w każdej z trzech kategorii: incydenty naczyniowe (takie jak zawał serca i udar), infekcje i nowotwory.
W sumie prawie jeden na 10 pacjentów z Badanie wykazało, że objawy spowodowane przez jeden z tak zwanych stanów Wielkiej Trójki zostały błędnie zdiagnozowane. Nic dziwnego, że pewne schorzenia były częściej związane z błędną diagnozą niż inne. Wskaźniki błędnej diagnozy wahały się od 2,2% w przypadku zawałów serca do aż 62,1% w przypadku ropnia kręgosłupa. Ogólnie autorzy szacują, że jedna na 20 osób z błędną diagnozą Wielkiej Trójki odniesie poważną krzywdę. Jak zauważają, 15 warunków uwzględnionych w analizie odpowiada za prawie połowę poważnych szkód związanych z błędną diagnozą w roszczeniach z tytułu błędów w sztuce lekarskiej.
Badanie, opublikowane 14 maja w czasopiśmie Diagnosis, rozwija dyskusję na temat błędów diagnostycznych w Medycyna amerykańska poprzez ilościowe określanie błędnych diagnoz - i szkód, jakie mogą wyrządzić. Okazuje się, że lekarze nie mają pojęcia, ile dokładnie osób pada ofiarą błędów diagnostycznych.
„Nie ma mechanizmu śledzenia wskaźnika błędów diagnostycznych, więc nie wiemy, co to jest w praktyce klinicznej ”- mówi naczelny autor dr n. med. David Newman-Toker, dyrektor Armstrong Institute Center for Diagnostic Excellence na Johns Hopkins University School of Medicine w Baltimore, mówi Health. Nowe badanie jest drugim z serii trzech, których celem jest oszacowanie liczby osób, które są poważnie ranne, trwale niepełnosprawne lub umierają każdego roku z powodu błędów diagnostycznych, „co mogę powiedzieć, że będzie to setki tysięcy”, on mówi. Trzecie badanie z serii, które ma zostać opublikowane w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, dostarczy dokładniejszych szacunków.
Dlaczego więc te błędy wciąż się zdarzają? Nie ma jednego wyjaśnienia. Czasami może to być powszechna choroba, która podrywa lekarzy. Na przykład udar, który nie objawia się zwykłym opadaniem twarzy lub trudnościami z mową, może zostać źle zinterpretowany. Jak wyjaśnia dr Newman-Toker: „Nie przegapiamy uderzeń, gdy ktoś jest sparaliżowany z jednej strony i nie może mówić.… Tęsknimy za uderzeniami tylko wtedy, gdy są subtelne, gdy nie są oczywiste”. Tylko od 3 do 5% zawrotów głowy jest spowodowanych udarem, zauważyli naukowcy w raporcie
Podczas gdy wskaźnik błędów diagnostycznych związanych z udarem, wynoszący 8,7%, spada na dolnym końcu spektrum błędów, częstotliwość udarów w Ameryce jest wysoka, więc wszelkie błędy popełnione w wykrywaniu tych neurologicznych zdarzeń mogą mieć wpływ na wiele osób. „Pomijamy około 40% udarów, kiedy pojawiają się zawroty głowy i zawroty głowy” - mówi dr Newman-Toker.
Jednak często to rzadkie stany w medycynie prowadzą do błędów diagnostycznych. Zespół badawczy odkrył, że niektóre rzadkie infekcje (takie jak ropień kręgosłupa, który nieleczony może prowadzić do paraliżu) i problemy naczyniowe (szczególnie tętniak aorty i rozwarstwienie, zagrażające życiu balonowanie i zerwanie głównej tętnicy w organizmie) były bardziej prawdopodobne.
Jeśli chodzi o błędne rozpoznanie raka, autorzy podejrzewają, że błędy mogą być związane z nieodpowiednimi badaniami przesiewowymi lub nieodpowiednim leczeniem. Rak płuc to jedna z diagnozy, w przypadku której badania przesiewowe pozostają poniżej normy, a kiedy zostanie zdiagnozowany w późniejszym okresie choroby, opcje terapeutyczne są bardziej ograniczone, wyjaśniają, co może prowadzić do gorszych wyników. Więcej niż jedna na pięć diagnoz raka płuc (22,5%) była „znacząco opóźniona”, zauważa Society to Improve Diagnosis in Medicine (SIDM), które sfinansowało badanie z grantu Fundacji Gordona i Betty Moore.
„Opóźnienie o znaczeniu klinicznym”, jak wyjaśniają autorzy badania, „jest funkcją leżącej u podstaw biologii choroby i historii naturalnej - w przypadku raka jelita grubego opóźnienia do ~ 6-9 miesięcy prawdopodobnie nie mają wpływu; w przypadku rozwarstwienia aorty prawdopodobnie liczą się minuty ”.
Oprócz obliczania wskaźników błędnej diagnozy, naukowcy ocenili szkody, jakie powodują błędy w diagnozie. Weźmy na przykład zawał serca. Tylko około 2% tych pacjentów jest błędnie zdiagnozowanych, co jest nadal bardzo dużą liczbą, biorąc pod uwagę częstotliwość tych zdarzeń, szybko zwraca uwagę dr Newman-Toker. Mimo to tylko około 1% pacjentów z zawałem serca doznaje poważnych obrażeń w wyniku błędnej diagnozy. Z kolei wskaźnik szkód diagnostycznych związanych z zapaleniem opon mózgowych i zapaleniem mózgu, wynoszący ponad 14%, jest wielokrotnie wyższy. Odsetek szkód był najwyższy w przypadku ropnia kręgosłupa i wyniósł 36,5%.
Dlaczego więc pacjenci z zawałem serca są mniej narażeni na złe wyniki? Dr Newman-Toker mówi, że jest to „świecąca gwiazda” tego, jak medycyna robi to dobrze: „Uczyniliśmy priorytetem szybkie diagnozowanie zawałów serca. To, co musimy zrobić, to priorytetowo zdiagnozować te pozostałe 14 rzeczy, których nie uczyniliśmy priorytetem, ponieważ jeśli się nimi zajmiemy, oszacowaliśmy, że możemy wyeliminować prawie połowę problemów z błędami diagnostycznymi, po prostu rozwiązując tych 15 chorób. ”
W tym celu, ustawodawstwo wprowadzone w Izbie Reprezentantów USA w listopadzie zeszłego roku sfinansowałoby nowe„ centra badawcze doskonałości diagnostycznej ”w akademickich ośrodkach medycznych w Stanach Zjednoczonych, mówi SIDM. Dwupartyjna ustawa „Poprawa diagnostyki w medycynie” stanowi „ważny pierwszy krok, kiedy zaczynamy zajmować się problemem, który kosztuje setki tysięcy istnień ludzkich i prawdopodobnie ponad 100 miliardów rocznie zmarnowanych dolarów na opiekę zdrowotną” - powiedział Paul Epner, dyrektor generalny Towarzystwa i współzałożyciel, powiedział w komunikacie informującym o wynikach badania.
Dokładne diagnozowanie zdarzeń naczyniowych, infekcji i nowotworów będzie wymagało wielopłaszczyznowego podejścia, mówi dr Newman-Toker. Potrzebna jest większa praca zespołowa i szkolenia, lepsze wykorzystanie technologii i informacje zwrotne, aby pomóc klinicystom w precyzyjnym dostosowaniu ich wysiłków.
Ale pacjenci również mogą odegrać swoją rolę. Mówi pacjentom, aby przygotowali się na wizytę: podsumuj swój problem, koncentrując się na objawach i kolejności zdarzeń. Podczas wizyty zapytaj lekarza: „Jak myślisz, jaka jest najgorsza rzecz i powiedz mi, dlaczego myślisz, że to nie tak”. To daje mi miernik, wyjaśnia. „Jeśli w pewnym sensie cię wkurzą i powiedzą:„ Och, nie martw się o to; nic ci nie jest, znajdź sobie nowego lekarza. " Jeśli lekarz udzieli Ci przekonującej, przemyślanej odpowiedzi, to dobry znak.
Po wizycie niezwykle ważne jest, aby zachować czujność. Pacjenci często błędnie zakładają, że ich objawy lub problemy nie ustępują, to dlatego, że leczenie nie działa, a niekoniecznie tak jest, mówi dr Newman-Toker. „W rzeczywistości może nie być tak, że masz niewłaściwe leczenie lub terapia nie działa; może się zdarzyć, że masz właściwe leczenie złej choroby ”- mówi.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!