Nie ufając mojemu wnętrzu prawie zabił moje dziecko

W ciągu 13 lat, kiedy byłam mamą, najważniejszą lekcją, jakiej się nauczyłam, jest słuchanie moich instynktów.
„Cześć Oprah” - powiedziałem, a mój głos brzmiał chwiejnie w moim własne uszy. Kiedy trzymałem telefon, pot skurczył mi górną wargę. Wolną ręką wytarłem nogawkę dżinsów.
Z odległości 1100 mil Oprah Winfrey poprosiła mnie o wyjaśnienie jej publiczności w studio na żywo, co wydarzyło się dnia, w którym zwątpiłem w swoją intuicję - błąd, który prawie kosztował życie mojego 9-miesięcznego syna.
Zadzwoniłem do jej linii „Mom Confessions” mniej więcej miesiąc wcześniej, kiedy pytała o historie o błędach matek. To była nagrana linia - konfesjonał poczty głosowej - i każdy, kto dzwonił, mógł zdecydować się zostawić swój numer telefonu lub nie.
Z jakiegoś powodu - chęć odpuszczenia tego wszystkiego lub jako możliwe ostrzeżenie dla innych rodzice - zdecydowałam się zadzwonić. Zostawiwszy swoją historię na nagraniu i załamując się w połowie, pośpiesznie wymamrotałem swój numer. Producent zadzwonił kilka dni później, aby zapytać, czy byłabym skłonna porozmawiać o tym z Oprah na żywo.
Oczywiście, że tak, chociaż wahałem się, czy powiedzieć światu o błędzie, który prawie kosztuje ja wszystko.
Kilka miesięcy później znalazłem się w bezpiecznej sypialni w wilgotne, wrześniowe popołudnie, z białą dłonią przyciskając telefon do ucha. Opowiedziałem Oprah Winfrey o dniu, w którym moje czyny prawie zabiły mojego syna.
Był tylko dzieckiem - zaledwie 9 miesięcy
Położyłbym syna na drzemkę w jego pokoju, nie spał, żeby mógł wymyślić, jak się uspokoić spać. To właśnie zalecali mi wszyscy eksperci, których czytałem.
Jako młoda matka starałam się jak mogłam usnąć go sam, ponieważ wciąż budził się kilka razy w nocy, aby karmić piersią, a ja byłam w punkcie wyczerpania, kiedy dzień przeciekał w noc a noc w marzenia, a sny w dni jak z mglistej przejażdżki karnawałowej, z której nie można wysiąść.
Aby dodać do mojego zmęczenia, mój mąż i ja, wraz z dwoma partnerami biznesowymi, staraliśmy się razem ostatni grosz na zakup czterech mieszkań w Zatoce Meksykańskiej na wakacje. To było nasze gniazdo. Obietnica lepszego życia. Szansa na zainwestowanie w coś istotnego, solidnego i stabilnego.
To był mój nowy obowiązek.
Odkąd zrezygnowałem z pracy nauczyciela, spędziłem trochę czasu w domu z moim nowym synu, byłem obecnie odpowiedzialny za upewnienie się, że te czynsze są pełne. Było to z pewnością radosne, ale z każdym mijającym dniem ciężar całej naszej przyszłości i naszych partnerów spoczywał na moich zmęczonych psem barkach. W tamtym okresie było to prawie za dużo do zniesienia.
Tamtego dnia, po tym, jak położyłem syna, cicho zamknąłem jego drzwi i zszedłem na dół, cichy szum monitora na pewno daj mi znać, jeśli mnie potrzebuje.
Myślałem, że zrobiliśmy wszystko dobrze
Jako pierwsi rodzice byliśmy wyjątkowo przygotowani na jego bezpieczeństwo. Zainstalowaliśmy zatrzaski bezpieczeństwa, postawiliśmy bramki dla niemowląt i zakryliśmy wyloty. Pierzemy jego i moje ubranie w detergencie nie zawierającym barwników i perfum. Karmiliśmy go organiczną karmą dla niemowląt niemodyfikowaną genetycznie i szorowaliśmy jego zabawki po tym, jak upuścił je na podłogę.
Powiesiliśmy też monitor wideo nad jego łóżkiem, w idealnej pozycji, aby zobaczyć go z naszego pokój.
Zestaw, który kupiliśmy, był wyposażony w przenośny monitor audio i monitor wideo, który w tamtych czasach był rodzajem stałego urządzenia, ustawionego przy moim łóżku. Tego dnia zabrałem ze sobą monitor audio na biurko w pobliżu kuchni, abym mógł zabrać się do pracy. To było na długo przed czasami korzystania z aplikacji na telefonie, wystarczy jedno kliknięcie.
Kiedy nalałem kolejną filiżankę kawy i usiadłem przy biurku, by odpowiedzieć na e-maile o wakacjach, usłyszałem, jak bawi się tam w jego łóżeczko. Moją pierwszą reakcją była irytacja. Potrzebowałem go do snu!
Nie wiedząc jeszcze, jak zrównoważyć potrzeby dziecka i pracę w domu, czułem, że nie mam czasu poza jego drzemką, aby skupić się na naszym nowym przedsięwzięciu.
Mój mąż pracował wiele godzin, a najbliższa rodzina była cztery stany dalej. Wszyscy moi przyjaciele albo mieli własne dzieci, albo pracowali na pełny etat, a mój mąż i ja spędziliśmy tak dużo na biznesie, że tak naprawdę nie mieliśmy pieniędzy na opiekunkę. Nie miałem nikogo, na kim mógłbym liczyć, aby podać bardzo potrzebną pomocną dłoń.
Otworzyłem wiadomość e-mail, przeczytałem uważnie i zacząłem tworzyć odpowiedź. Ponownie usłyszałem, jak gra przez monitor; brzmiało, jakby się śmiał. Zaciskając zęby, próbowałem skupić się na tym, żeby naprawdę sprzedać nasze słoneczne miejsce na wakacje potencjalnemu najemcy, podczas gdy część mojego umysłu była skupiona na tym, że nie śpi.
Znowu się zaśmiał, tym razem trochę głośniej i coś zabrzęczało w mojej głowie. Zabrzmiał cichy dzwonek. Nie był to poważny alarm typu „wstań z miejsca i wstawaj”, ale był to szturchnięcie.
I zignorowałem to.
Wciąż pisałem, tworząc odpowiedź na ten potencjalny wynajem, moje ręce zaczęły się trząść, moje ciało dosłownie krzyczało na mnie, że coś jest nie tak, nie tak, nie tak z moim synem na górze, ale mój mózg zmusił moje ręce do ruchu, ponieważ Nie ufałem swojemu przeczuciu.
Odpowiedziałem więc na kolejny e-mail. Kiedy próbowałem odpowiedzieć na trzecią, moje ręce trzęsły się tak bardzo, że nie mogłem odpowiedzieć, i nagle, w pośpiechu, poczułem, jak moje ciało robi to, co mój mózg powiedział, że nie powinno.
W pośpiechu przewróciłem krzesło i wbiegłem po schodach z sercem w gardle. Kiedy otworzyłem drzwi i zapaliłem światło, znalazłem mojego synka.
Krzyknąłem i podbiegłem do niego, ściągając sznurek z jego szyi. Bulgotał i wciągał haust powietrza wokół swojego zawodzenia, podczas gdy ja kołysałem się i krzyczałem, trzymając go przy sercu.
Moje drogie, drogie dziecko. Jego szyja była już nakrapiana na niebiesko. Wściekłe czerwone prążki wskazywały, gdzie szarpnął, próbując uwolnić się od sznurka. Jego płacz był ochrypły, dowód potężnej walki.
Ale wiedziałem, że prawie go straciłem, ponieważ nie ufałem sobie.
To była lekcja, która prawie mnie kosztowała wszystko
Moja rozmowa z Oprah wprawiła ją w szok na żywo. Kiedy oglądałem program w dniu jego emisji, widzowie zakrywali usta, kiedy opisałem go wisi. Zacisnęli usta i potrząsnęli głowami, kiedy mówiłem, że nie mogę sobie ufać. Matka, która tego dnia była główną gwiazdą programu Oprah, która przypadkowo zostawiła swojego malucha w samochodzie i kilka godzin później znalazła martwe ciało dziecka, rozzłościła się na moją historię.
Wiedziała, tak jak ja, jakie szczęście Byłam. Mój syn został uratowany. W końcu posłuchałem tego instynktu i poderwałem się z krzesła.
Tego popołudnia, kiedy trzymałem syna przy piersi przez całą zasłużoną drzemkę, śpiewając kołysankę, o której wiedziałem, że kocha, obiecałem sobie, że już nigdy nie zwątpię w moje instynkty.
Wyczerpanie jest tymczasowe. A prace, nawet te, na których polegają ludzie, można zastąpić. Ale mój syn i dwaj, którzy przyszli po nim, są najcenniejszymi, najbardziej niezastąpionymi prezentami. Nie potrzeba żadnej logiki, żeby mi to powiedzieć - tylko uczucie w brzuchu. Uczucie, któremu nauczyłem się ufać.
- Rodzicielstwo
- Zdrowie i amp; Dobre samopoczucie
- 6 miesięcy 1 rok
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!