Brak zwiększonego ryzyka infekcji w przypadku łuszczycy, leków na RA

Według nowej analizy opublikowanej w Journal of the American Medical Association, klasa leków do wstrzykiwań stosowanych w leczeniu chorób autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, nie zwiększa ryzyka poważnej infekcji w porównaniu z bardziej konwencjonalnymi metodami leczenia.
Badania, które były finansowane przez Food and Drug Administration i inne federalne agencje zdrowia, zaprzeczają licznym wcześniejszym badaniom, które wykazały zwiększone ryzyko zakażenia związane z lekami, znanymi jako inhibitory czynnika martwicy nowotworu (TNF).
Możliwość, że inhibitory TNF - do których należą popularne leki, takie jak Humira i Enbrel - nie stanowią dodatkowego ryzyka zakażenia, jest „bardzo nowym i heretyckim pomysłem” - mówi dr David T. Felson, profesor medycyny i epidemiologii w Boston University School of Medicine, który jest współautorem artykułu redakcyjnego towarzyszącego badaniu. „Do tej pory istniało wiele dowodów na to, że leki anty-TNF zwiększają ryzyko poważnej infekcji w porównaniu z innymi terapiami”.
Powiązane linki:
Główny autor badania, Carlos G. Grijalva, profesor medycyny zapobiegawczej na Uniwersytecie Vanderbilt w Nashville w stanie Tennessee, twierdzi, że odkrycia „powinny uspokoić pacjentów i lekarzy”.
Dr. Felson twierdzi jednak, że nowe odkrycia nie są wystarczające, aby stłumić obawy wyrażone w poprzednich badaniach. „Nadal musimy obawiać się poważnego ryzyka zakażenia wśród pacjentów rozpoczynających stosowanie tych leków” - mówi.
Choroby autoimmunologiczne, w tym reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczyca i nieswoiste zapalenia jelit, pojawiają się, gdy układ odpornościowy organizmu ulega zaburzeniu i zaczyna atakować zdrowe komórki i tkanki. Inhibitory TNF - znane jako leki biologiczne, ponieważ pochodzą z substancji występujących naturalnie u ludzi i zwierząt - działają poprzez blokowanie działania TNF, ważnej cząsteczki układu odpornościowego.
Ta klasa leków drastycznie poprawili leczenie tych schorzeń, gdy po raz pierwszy wprowadzono je pod koniec lat 90., ale ponieważ osłabiają układ odpornościowy, uważa się, że otwierają drzwi dla oportunistycznych infekcji. Niektórzy pacjenci przyjmujący leki zmarli z powodu tych infekcji, a FDA uważnie obserwuje profil bezpieczeństwa leków, ponieważ coraz więcej osób je używa.
Wcześniejsze badania wykazały, że inhibitory TNF są dwukrotnie większe niż ryzyko poważnej infekcji w porównaniu z innymi opcjami leczenia. Te próby były jednak stosunkowo niewielkie. Nowe badanie, które zostało zaprezentowane w ten weekend na dorocznym spotkaniu American College of Rheumatology, miało na celu zaradzenie tej słabości.
Dr. Grijalva i jego współpracownicy połączyli dane dotyczące ponad 32 000 osób, w większości o niskich dochodach, z czterech dużych baz danych dotyczących opieki zdrowotnej, w tym Medicaid i Medicare. Około połowa osób przyjmowała inhibitory TNF ze względu na swoje schorzenia, a druga połowa starsze, niebiologiczne leki - takie jak leflunomid, hydroksychlorochina i sulfasalazyna.
Autorzy zidentyfikowali 1172 infekcje wymagające hospitalizacji w trakcie okres nauki. (Najczęstszymi infekcjami były zapalenie płuc oraz infekcje skóry i tkanek miękkich.) Po roku leczenia osoby przyjmujące inhibitory TNF nie były bardziej narażone na poważne infekcje niż osoby przyjmujące inne rodzaje leków.
Badacze stwierdził jednak, że wśród pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów, Remicade, inhibitor TNF, wiązał się z około 25% wyższym ryzykiem zakażenia niż Enbrel lub Humira.
Nie jest jasne, dlaczego Remicade może być bardziej ryzykowny niż inne inhibitory TNF, ale możliwe jest, że wyższe dawki początkowe leku mogą być częściowo odpowiedzialne, mówi dr Grijalva. Dodaje, że mechanizm działania może być nieco inny niż w przypadku innych inhibitorów TNF.
Badanie ma istotne ograniczenie, które umniejsza wyniki, mówi Felson. Jak zauważa w swoim artykule redakcyjnym, około 40% uczestników biorących inhibitory TNF zrezygnowało w ciągu pierwszego miesiąca, w porównaniu z zaledwie 15% w grupie porównawczej.
We wcześniejszych badaniach i praktyce klinicznej osoby, które przestały przyjmowanie blokerów TNF „jest zwykle starsze i obarczone większym ryzykiem poważnych infekcji” - mówi dr Felson. Dodaje, że ten wzorzec mógł wypaczyć wyniki badań i sprawić, że inhibitory TNF wyglądają na bezpieczniejsze, niż być może w rzeczywistości.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!