Moja żona ma OCD: podróż jednej pary z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi

Każdy, kto mieszka z osobą z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym, zna wzloty i upadki choroby.
„Objawy ustępują i odpływają, ale ponieważ osoby z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym nękają wątpliwości nawet w okresie razy, często chcą zapewnienia - a czasami nie ma sposobu, abyś im to zapewnił ”- mówi Peter Manis, prawnik z Chicago, który poznał swoją żonę Susan Richman, kiedy pracowali w tej samej kancelarii około 20 lat temu.
„Na przykład mogę zapewnić Susan, że drzwi do piwnicy są naprawdę zamknięte, ale jeśli zapyta mnie:„ Czy myślisz, że ta plama na chodniku może być krwią? nie ma sposobu, abym mógł udzielić jej adekwatnej odpowiedzi - i dowiedziałem się, że nie da się wyprowadzić kogoś z jego lęku ”.
Zamiast dodawać otuchy, Manis nauczył się innych sposobów radzenia sobie. „Mówię albo„ nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, albo spróbuję ją z tego zażartować, przedstawiając absurdalny najgorszy scenariusz, na przykład: „Założę się, że to krew i prawdopodobnie pochodzi od osoby z chorobą zakaźną, a ty Prawdopodobnie jesteś trupem, ponieważ w to wkroczyłeś. Czasami myśli, że to zabawne, a czasami nie, ale to łagodzi napięcie ”.
Podczas ich 16-letniego małżeństwa najgorszy moment choroby Susan nastąpił po urodzeniu syna , teraz 14. Susan spodziewała się nawrotu choroby, więc podczas ciąży towarzyszyła terapeucie podczas „wycieczek terenowych” w zakresie zapobiegania reakcjom na ekspozycję (ERP) - chodzili po ulicach miasta ciągnąc ściereczkę po miarce, a następnie wycierając ją wokół niej domu - aby spróbować kontrolować jej objawy.
To zadziałało na nią bardzo dobrze podczas ciąży. Mimo to przez mniej więcej rok po urodzeniu dziecka Susan tak się martwiła, że zachoruje, że „myślała, że wszystko, co robię, naraża zdrowie naszych synów” - wspomina Manis. „Zdecydowanie nadwerężyło to nasze małżeństwo”.
W końcu Richman zdecydował się na Prozac, który złagodził jej objawy i kontynuował regularne wykonywanie ERP. „Kiedy się denerwowała, wychodziliśmy na zewnątrz i dotykaliśmy śmietników, a potem nie myliśmy rąk” - mówi Manis. „To naprawdę pomogło jej pozostać znieczulonym na myśl, że zarazki są w domu”.
Pomimo niezwykłych wyzwań w ich małżeństwie Manis jest szczęśliwa. „Każdy ma swoje szaleństwo. Kiedy poślubiasz kogoś, kogo kupujesz pakiet, z dobrymi i złymi stronami ”, mówi, dodając:„ Podziwiam, jak ciężko Susan pracowała, aby kontrolować swoją chorobę. Z powodu OCD pracowała o wiele ciężej nad samodoskonaleniem niż ja, więc kto może powiedzieć, który z nas ma trudniejszego partnera? ”
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!