Kaszel mojego palacza okazał się rozedmą

(BOB HABICH) Kiedy byłem młodszy, pracowałem w sprzedaży farmaceutycznej. Kiedy byłem w drodze, nie było niczym niezwykłym kłusować z jednego lotu do drugiego na lotnisku i nawet się nad tym nie zastanawiałem. Byłem w dobrej formie; Nigdy nie brakowało mi tchu, bez względu na to, jak daleko szedłem.
Bycie sprzedawcą było stresujące, ale czasami też mogło być nudne. Zacząłem palić, gdy miałem 17 lat, a kiedy pracowałem, papierosy dawały mi sposób na radzenie sobie ze stresem i spędzenie czasu, kiedy się nudziłem. W pewnym momencie przeszedłem więcej niż dwie paczki dziennie. Wtedy byłem jak wielu innych młodych ludzi; Myślałem, że jestem niepokonany.
Ale potem wszystko zaczęło się zmieniać. Zaraziłem się kaszlem palacza i w 1994 roku, kiedy miałem 50 lat, zaczęło mi brakować tchu. Wcześniej tego nie zauważyłem, ale po raz pierwszy nie mogłem nadążyć za ludźmi, kiedy spacerowaliśmy w grupie.
Teraz używam tlenu przez całą dobę
poszedłem do lekarza i dowiedziałem się, że mam POChP. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem nic o stanie. Słyszałem jednak o zapaleniu oskrzeli i rozedmie płuc i okazuje się, że POChP jest połączeniem obu.
Kiedy masz POChP, drobne struktury w płucach stają się podrażnione i uszkodzone, a oddychanie staje się coraz bardziej trudniejsze. W rezultacie trudniej jest wykonywać czynności fizyczne bez zadyszki. Choroba nie ma lekarstwa; celem jest zapobieganie pogorszeniu się sytuacji.
Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest rzucenie palenia; W końcu rzuciłem palenie w 2001 roku. Próbowałem wszystkiego: plastra, gumy, leków doustnych i wreszcie hipnozy. Pomogła mi hipnoza; Nigdy nie zapaliłem kolejnego papierosa. Nie przeszkadza mi nawet przebywanie w obecności osób palących.
Wkrótce potem przeszedłem operacje od tyłu do tyłu, aby wyczyścić tętnice w mojej szyi - które były zatkane z powodu miażdżycy - które mogły spowodował udar. Potem mój oddech znacznie się pogorszył. Wtedy zacząłem używać tlenu.
Używam maszyny, która dostarcza mi dodatkowego tlenu do oddychania. Rurka dostarcza ten tlen do mojego nosa 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Potrzebuję 15 litrów tlenu na minutę, co jest bardzo dużą dawką.
W domu urządzenie zwane koncentratorem dostarcza mój tlen poprzez koncentrację tlenu z powietrza w pomieszczeniu. Kiedy wychodzę z domu, noszę pojemnik z ciekłym tlenem wielokrotnego napełniania z paskiem, który przechodzi przez ramię. Już nawet nie słyszę tego dźwięku, ale ludzie mówili mi, że brzmi to jak biegnący wąż ogrodowy.
Następna strona: Życie z POChP jest po prostu znacznie wolniejsze Życie z POChP jest po prostu znacznie wolniejsze
Niedawno rozmawiałem z kimś, kto ma POChP. Wspominaliśmy, jak się spieszyliśmy, jak mogliśmy szybko chodzić, a nawet zacząć biegać, gdy było to konieczne. Dziś tempo mojego życia jest znacznie wolniejsze.
Gdybym miał wybrać słowo opisujące moje dzisiejsze życie, to by się zmieniło. Kiedy wchodzę i schodzę po schodach, poruszam się wolniej. Kiedy przechodzę przez parking, idę wolniej. Kiedy masz tę chorobę i postępuje ona do tego stopnia, że jest ciężka, zauważasz wszystkie rodzaje rzeczy, których nie możesz już zrobić. Nie mogę odgarniać śniegu lub po prostu zdecydować się na przemalowanie stolarki przed moim domem.
Nie oznacza to jednak, że nie mogę się stąd wydostać. Dwa razy w tygodniu chodzę na zajęcia do miejscowego szpitala, gdzie chodzę i przez godzinę używam maszyn do ćwiczeń. I chodzę na wydarzenia organizowane przez Stowarzyszenie Zdrowia Układu Oddechowego w Metropolitan Chicago, gdzie słucham ekspertów, którzy mówią o najnowszych badaniach nad POChP i innymi chorobami płuc.
Żałuję tylko jednego? Palenie. Chciałbym powiedzieć wszystkim czytelnikom, którzy palą, żeby przestali. Pewnego dnia będziesz chciał mieć najlepszą jakość życia, jaką możesz, a POChP zdecydowanie obniża tę jakość.
Kiedy moje dzieci były małe, uprawiałem z nimi sport i wykonywałem inne zajęcia. Teraz mam troje wnuków. Myślałem, że będę mógł zrobić z nimi to samo, ale nie mogę.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!