Moje jajniki lub moje życie

Jeździłem na łyżwach przez 20 lat, nie myśląc o raku. W ogóle. Potem coś się wydarzyło, gdy osiągnąłem 30 lat. Rak zapukał - z zemstą. Siostra mojej mamy była pierwsza: zdiagnozowano u niej raka piersi w stadium I w 1996 roku. Moja mama miała łysinę sześć lat później, kiedy zdiagnozowano u niej raka piersi w II stadium. Potem była cudowna dwuletnia przerwa, zanim rak znów nas załamał. W ciągu jednego roku, ta sama ciotka walczyła z obustronnym rakiem jajnika, u mojego ojca zdiagnozowano raka mózgu, a ja, będąc w ciąży z synem, bezradnie przyglądałam się, zastanawiając się, czy będę następna.
Na szczęście nie byłam. A mój plan jest taki, żeby tak było. Aby jednak osiągnąć ten cel, zdecydowałem się na wielką osobistą ofiarę - właściwie dwie. Wkrótce będę miał radykalną operację usunięcia jajników i drastyczne zmniejszenie ryzyka raka. To nie jest łatwa decyzja, uwierz mi. Mam 39 lat i żadna 39-latka, którą znam, nie wybrałaby szczęśliwie całego życia uderzeń gorąca i suchości pochwy od wczesnej menopauzy. Ale mogę nie żyć z moimi jajnikami, więc myślę, że dotarłem do miejsca, w którym mogę żyć bez nich. Oto jak się tam dostałem.
Uznałem za ironię, że moje jajniki mogą mnie zabić. Chociaż od kilku lat wiedziałam, że moje jajniki nie są supergwiazdami - mam zespół policystycznych jajników (PCOS), zaburzenie endokrynologiczne, które może prowadzić do bardzo ciężkich miesiączek, trudności z utratą wagi, uporczywego trądziku, bezpłodności, torbieli jajników i zwiększonego zarostu na twarzy - działały, kiedy tego potrzebowałem. Z niewielką pomocą mojego zespołu zajmującego się zapłodnieniem in vitro (IVF), narządy te były bezpośrednio odpowiedzialne za zapewnienie mojemu synowi, mojej największej dotychczas produkcji.
Teraz czułem się, jakbym został trafiony paralizatorem . Zacząłem głęboko zastanawiać się nad swoim dziedzictwem i zastanawiałem się, co poszło nie tak. Powinniście dostać od swoich przodków wspaniałe rzeczy: doskonały dźwięk, dołeczki, umiejętność opowiadania świetnego dowcipu i robienia ciastek od podstaw. Nie powinieneś mieć genu wysokiego ryzyka. Może moja 92-letnia babcia była zbyt przytłoczona, by wyrazić, jak naprawdę się czuła, ale powiedziała - po usłyszeniu wiadomości - że nigdy nie wyszła za mojego dziadka, gdyby wiedziała, że jego część rodziny żywiła ten podstępny szczep genetyczny. Tak właśnie może stać się szalone życie, gdy źle się czujesz ze swoimi genami.
Wtedy zaczynasz się targować. Jest coś zabawnie absurdalnego w myśleniu o takich rzeczach, jak: „Jeśli przestanę jeść orzechowe M & amp; M's co wieczór, oglądając moją 99. powtórkę Sex and the City, czy to wszystko zniknie?”
Wkrótce zapadnie depresja. Dzieje się tak, gdy chodzisz na regularne wizyty w ośrodku onkologicznym i twój szanowany lekarz rutynowo mówi ci, że jeśli chcesz zobaczyć dorastanie twojego syna, musisz usunąć ważną część rozrodczą. Po sześciu miesiącach obserwacji mój lekarz powiedział mi, że zajmuje się leczeniem dwóch kobiet w moim wieku, które umierały na raka jajnika. Oboje, podobnie jak ja, mają gen. Obaj przyszli na wstępne USG, które pokazało tylko zdrową tkankę. Sześć miesięcy później w jajnikach obu kobiet pojawił się rak.
Akceptacja była czymś ostatnim, ale nie mniej ważnym. Podobnie jak wiele nieprzyjemnych rzeczy w życiu, ostatecznie lepiej jest postrzegać coś jako prezent, a nie przekleństwo. Jedną z najważniejszych rzeczy, które mój tata, emerytowany lekarz powiedział mi po operacji raka mózgu, było zobaczenie tego przebłysku dwóch niszczycielskich nowotworów jako prezentu - dwóch rzeczy, których mógłbym uniknąć. Tak więc przez ostatnie dwa lata nauczyłam się żyć jako kobieta z celem na plecach. Mój kalendarz zapełnia się teraz dwa razy w roku wizytami u mojego chirurga piersi i onkologa ginekologa. Mam jedno badanie mammograficzne i jedno badanie rezonansu magnetycznego (MRI) rocznie, a także dwa razy w roku USG jajników. Jestem obserwowany i stało się to tak częścią mojego życia, że nie pamiętam dokładnie, jak to jest nie być obserwowanym.
Miałem już szczoteczkę z menopauzą, kiedy przygotowywałem się do in vitro, i tak nie było ładny. Zamknęli cię na chwilę przed ponownym włączeniem. Przez 60 dni czułem się, jakbym mieszkał w saunie. Żaden pokój nie był wystarczająco chłodny. I jedyne, o czym mogłam pomyśleć, to to, czy przeznaczeniem mojego życia jest seks w średnim wieku z moim mężem.
Zastanawiam się też, czy mój mąż będzie chciał spać w oddzielnych łóżkach, kiedy zobaczy, jaki hormonalny bałagan Stałem się. Mówi mi, że martwi się seksem i suchością, i kto może go za to winić? Dodajmy, że właśnie znalazł nam nową opiekunkę w postaci Rendy, 6-metrowego modelu Wilhelminy, który mieszka w naszym budynku, i czuję się trochę niepewnie. Bardzo kocham męża i wiem, że jest lojalny wobec winy, ale nie mogę zaprzeczyć, że nie czuję się najlepiej. Nie pozbyłam się obwisłego brzucha po porodzie. A teraz stanę się bezpłodny i, co gorsza, potencjalnie gorący i suchy?
Mam wspierających przyjaciół, ale niektórzy sugerują, że operacja to radykalny krok. Rzeczywiście radykalne. Ja, wytrawny badacz, wciąż nie mogę znaleźć żadnych statystyk wskazujących, ile kobiet w moim wieku co roku przechodzi profilaktyczne wycięcie jajników. Skąd ta wielka tajemnica? Czy to dlatego, że historie o profilaktycznej mastektomii są - przepraszam - bardziej seksowne?
Za każdym razem, gdy opuszczam ośrodek onkologiczny, odczuwam silną potrzebę ucieczki tak szybko, jak tylko potrafię. Zamiast tego idę do najbliższej kawiarni i zamawiam najwyższe cappuccino, które mi sprzedają. Tłumię chęć szlochania na całej piance. Właśnie tak cię uderza, kiedy właśnie znowu powiedziano ci, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie zobaczysz swojego syna grającego w piłkę nożną, jeśli nie usuniesz jajników - statystyka.
Kilka tygodni temu wybrałem kolejny rutynowy egzamin. Byłem wyczerpany. Jestem w ferworze bycia mamą dla bardzo energicznego, prawie trzylatka. Uczę dziennikarstwa. Piszę dla magazynów. A ja i mój mąż jesteśmy zajętymi współwłaścicielami firmy eventowej dla rodzin. Co więcej, mój ojciec właśnie umarł, a ja rozpaczałam. Mój mąż i ja weszliśmy do windy. Wyszedł na prawym piętrze. Zapomniałem za nim podążać i skończyło się na jednym locie. Widziałem tylko łysych ludzi w kapeluszach.
Po tym, jak znalazłem drogę powrotną, wezwano mnie na zwykłe wyczerpujące wewnętrzne USG przeprowadzone przez ultrasonografa, który musiał grać w wiele gier wideo, gdy była dzieckiem. dziecko. Poruszała różdżką przypominającą dildolistę, jakby była joystickiem (cała jej radość, nie moja). Jej gwałtowne przesunięcie od lewego do prawego jajnika sprawiło, że poczułem się bardziej bolesny niż gwiazda porno po długim dniu kręcenia.
Wkrótce pokuśtykałem przez korytarz, aby czekać z mężem na lekarza. Był miły i ciepły. Wiedział, że to nie jest łatwe. Byłem gotowy, aby zarezerwować operację.
To pozostawia faktyczny akt. Robię to za 48 godzin. Zabieg to bułka z masłem, powiedział mi mój lekarz. Wrócę do pracy za kilka dni. Ale jak dokładnie zwiastujesz koniec swojej płodności? Czy przez tydzień ubierasz się na czerwono, aby zaznaczyć koniec miesiączki? Usiąść na kamieniu i kontemplować dzieci, których nigdy nie będziesz mieć? Ja też nie robię.
Myślę, że zaakceptowanie mojego dziedzictwa (i zrobienie czegoś z tym) jest najlepszym prezentem, jaki kiedykolwiek dam mojej rodzinie - i mnie.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!