Moja noc w laboratorium: jak naprawdę wygląda badanie snu

Po badaniu snu Eric (tutaj z żoną i córką) był zaskoczony, słysząc, jak głośne było jego chrapanie. (ERIC FIELDS) Moja żona ma problemy ze snem z powodu chrapania, nieregularnego oddechu i zgrzytania zębami: moje. Nie chciałem zajmować się moimi problemami, chociaż często jestem zmęczony z powodu złej jakości snu; Czasami drzemię na kanapie, tak jak robił to mój tata, kiedy dorastałem. Ostatnio zdecydowałem się skorzystać z pomocy po przeczytaniu, że nieleczone choroby snu mogą powodować choroby serca. Poza tym nie chcę zostać wyrzucony z sypialni.
Pierwsza wizyta
Odwiedziłem certyfikowany ośrodek snu w Nowym Jorku, gdzie mój nowy lekarz, Omar Burschtin, MD, badał moje usta i powiedział mi, że mam „wiotkie podniebienie”, które może powodować chrapanie. Moja żona wcześniej spisała opis moich nocnych odgłosów, ponieważ wiedziała, że sam nie będę w stanie ich wyjaśnić. Oto, co napisała: „Kiedy śpisz i leżysz na plecach, czasami wydajesz głośne chrapanie, które z kolejnymi oddechami przechodzi w cichsze (z krótszymi wdechami). W końcu wydaje ci się, że ledwo oddychasz, twoje oddechy są tak krótkie. Potem szybko parskniesz (może żeby zaczerpnąć powietrza), który wydaje się trochę cię obudzić, ponieważ zmusza cię do zmiany pozycji.
Kiedy przeczytałem to lekarzowi, zgodził się, że zabrzmiało to jak przeszkadzające bezdech senny - zapadnięcie się górnych dróg oddechowych podczas snu, które prowadzi do przerwania oddychania.
Dr. Burschtin zalecił badanie snu w nocy w celu oficjalnej diagnozy. Wahałem się, ponieważ mój ojciec narzekał na badanie snu, które kiedyś przeprowadził; jego lekarz przepisał niewygodną maskę z ciągłym dodatnim ciśnieniem w drogach oddechowych (CPAP), aby skorygować bezdech senny poprzez otwarcie dróg oddechowych sprężonym powietrzem. Kilka razy próbował go założyć, ale szybko zrezygnował, ponieważ powiedział, że zbyt trudno jest spać.
Od czego zacząć: lekarz rodzinny czy specjalista od snu?
To ważne jest, aby zobaczyć się z lekarzem znającym się na problemach ze snem. Czytaj więcejWięcej informacji o lekarzach zajmujących się snem i diagnozach
Ponieważ mam nawyki związane ze snem mojego taty, martwiłem się, że potrzebuję maski. Ale dr Burschtin wyjaśnił, że CPAP nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem: chirurgia i sprzęt dentystyczny są opcjami, w zależności od moich objawów. Zgodziłem się więc spróbować.
Spędzając noc
W dniu badania, niepokoiłem się spaniem przed kamerą wideo, ale pojawiłem się o 22:00. umówiłem się na wizytę, odpowiedziałem na kwestionariusz dotyczący nawyku snu i wszedł do mojego pokoju. Wyglądał jak zwykły pokój w trzygwiazdkowym hotelu bez telewizora i zegara. „Chcieliśmy jak najbardziej reprodukować normalne życie” - powiedział mi dr Burschtin. Kamera wideo wycelowana w łóżko przypomniała mi, że nie jestem w hotelu Hilton.
Po przebraniu się w piżamę technicy przymocowali elektrody i paski do mojej klatki piersiowej, głowy i kostek, aby zmierzyć tętno. oddychanie, aktywność mózgu oraz ruchy oczu i nóg. Sprzęt biegał po moim ciele, a wielokolorowe druty zwisały mi z głowy, sprawiając, że czułem się jak szczur laboratoryjny. Na szczęście nikt, kogo znałem, nie mógł mnie zobaczyć.
Kiedy położyłem się do łóżka, technik przez domofon poprosił mnie, żebym mrugnął i wydał odgłosy chrapania, aby upewnić się, że mogą mnie prawidłowo obserwować. Następnie technik przymocował monitory tlenu do mojego nosa i ust, pulsometr do mojego palca wskazującego, a skrzynkę monitorującą (zawierającą wszystkie moje przewody) do ściany. Kiedy wychodził, zgasły światła i chociaż przewody były trochę niewygodne, zasnąłem łatwiej niż się spodziewałem.
Leżenie na plecach nie jest moją zwykłą pozycją, ale byłam powiedział, że zapewni to właściwe wyniki. Tak spałam do 5:30, kiedy musiałam skorzystać z łazienki. Zgodnie z instrukcją zadzwoniłem po pomoc, a technik przyszedł cofnąć, a następnie ponownie podłączyć niektóre monitory. Około 7 rano obudził mnie inny technik i zdjął sprzęt. Byłem trochę zmęczony, ale przeżyłem.
Uzyskiwanie wyników
Gdy wyniki badań nadeszły w następnym tygodniu, dr Burschtin powiedział mi, że moje badanie snu wykazało przerywany bezdech senny i zęby szlifowanie. Aby zademonstrować, włączył mój dźwięk, a ja usłyszałem znajomy dźwięk mojego ojca chrapiącego w salonie. Czy to naprawdę ja? Moje wykresy pokazały, że mój oddech ustabilizował się, zanim chrapałem, co doprowadziło do przebudzenia. Widziałem na wideo, że mieszałem się przez kilka sekund, co oznaczało, że nie miałem całkowicie spokojnej nocy. Nie byłem zaskoczony - potwierdziło to, co powiedziała mi moja żona - ale było gorzej, niż się spodziewałem, i było mi źle, że budziłem ją tak często!
Dr. Burschtin powiedział, że mój bezdech senny był łagodny, zgodnie z moim wskaźnikiem zaburzeń oddychania, który był oparty na częstotliwości moich zatorów w drogach oddechowych, zmniejszeniu przepływu powietrza i przyspieszeniu oddychania. Gdybym miał więcej niż 45 wybudzeń oddechowych na godzinę, mój bezdech senny byłby uważany za ciężki, ale miałbym tylko około 23. Moimi opcjami leczenia były maska CPAP, aparat dentystyczny, sterydy donosowe lub wizyta w otolaryngolog. Dr Burschtin polecił aparat dentystyczny, co przyniosło ulgę.
Ogólnie rzecz biorąc, moje doświadczenie poszło lepiej, niż się spodziewałem. Ucieszyłem się, gdy dowiedziałem się, że mój bezdech nie jest ciężki i nie potrzebuję CPAP. Mam nadzieję, że wkrótce dostanę aparat dentystyczny objęty ubezpieczeniem, który pomoże mi - i mojej żonie - spać spokojniej.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!