Moje piersi nie są szczęśliwe: 2. miesiąc w okopach noworodka

Myślałam, że wszystkie problemy zdrowotne, których doświadczyłam podczas ciąży, znikną po porodzie. Niestety błogość po urodzeniu dziecka została przerwana przez rosnącą gorączkę i bóle całego ciała.
Nie mogłem wstać z krzesła, podnieść zabawki z podłogi ani dokończyć żadnego z moich zwykłe zadania bez bólu w całym ciele. Wydawało się, że każdy staw pulsuje - niewygodna pozycja dla kobiety wychowującej dwoje małych dzieci i noworodka.
Zadzwoniłem do położnej. (Minął prawie miesiąc, odkąd do niego zadzwoniłam, więc pomyślałam, że musi się nudzić.) Zapytał o moje objawy i zdiagnozował u mnie zapalenie sutka, dość powszechne zjawisko wśród młodych matek, którego doświadczyłam wcześniej. .
Zaskoczyła mnie ta diagnoza; moje piersi nie bolały. Nie miałam żadnych obrzękniętych węzłów chłonnych, czerwonych smug w pobliżu piersi, guzków ani żadnego z poważniejszych objawów, które kojarzą mi się z chorobą. Pielęgnowanie, choć początkowo bolesne i powodujące powstawanie pęcherzy na obu piersiach, w rzeczywistości szło dobrze.
Ale jak się okazuje, zapalenie sutka jest spowodowane przez takie rzeczy, jak pękające pęcherze. Bakterie przedostają się do otwartej skóry i następną rzeczą, którą wiesz, jest to, że jesteś chory.
Ale podstępną rzeczą w zapaleniu gruczołu mlekowego jest to, jak łatwo jest go na początku odrzucić. Opieka nad noworodkiem jest już intensywną, 24-godzinną pracą, która wiąże się z brakiem snu i dużą siłą fizyczną - noszenie, poklepywanie, pieluszki, odbijanie, nie wspominając o laktacji i rekonwalescencji po poważnych operacjach brzucha. Myślałem, że jestem po prostu wyczerpany, a może mam grypę. Zanim dopadła mnie gorączka i czułem się nieszczęśliwy z powodu objawów, trudno było określić, co właściwie może być nie tak.
Na szczęście mój położnik dał mi początek kuracji dikloksacyliny - a jego pielęgniarka była kiedy powiedziała, że to zadziała szybko. Następnego ranka byłam gotowa zacząć biegać i wznowić moje regularne szaleństwa związane ze zmianą pieluch.
Ale ta cudowna pracownica ma swoją ciemną stronę. Przyjmowanie antybiotyków, takich jak dikloksacylina, podczas karmienia piersią może wprowadzić Cię w straszny świat pleśniawki. Grzybica to swędząca infekcja drożdżakowa, która powoduje ping-ponga między sutkami a ustami niemowlęcia i może być niezwykle trudna do pozbycia się.
W zeszłym roku miałem zapalenie sutka, brałem antybiotyki i skończyło się na bezkonkurencyjna infekcja pleśniawki, która była głównym powodem mojej decyzji o przejściu na formułę. Pielęgnowanie było dla mnie niezwykle swędzące, a pleśniawka osiadła na języku mojej córki. Kiedy infekcja zaczęła przedostawać się do moich przewodów mlecznych, po każdej sesji karmienia z radością odstawiłem córkę, przestałem gotować butelki i wycierać bolące sutki roztworem octu. Co za ulga!
Tym razem właśnie skończyłem cykl dikloksacyliny, gdy skóra poniżej jednego sutka zaczęła swędzieć. Rozległy się dzwonki alarmowe i wysłały mnie przed świtem do pełzania po naszych szafkach. Wykopałem ocet i waciki, zdeterminowany, by odpędzić drozda na przełęczy.
Znalazłem też zeszłoroczny arsenał probiotyków siedzący z tyłu lodówki i zacząłem je rozbijać jak szalony, mając nadzieję, że ponownie się zasiedlą moje ciało z „dobrymi” bakteriami, które mogą pomóc pokonać atak pleśniawki. Po dość wczesnym odstawieniu drugiej córki od piersi, naprawdę chciałbym nadal karmić to dziecko. Odżywcze (i ekonomiczne!) Korzyści płynące z formuły mleka matki przewyższają każdego dnia.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!