Poznaj ocalałą od raka piersi, która zdobyła Mount Everest

thumbnail for this post


Kiedy dwa lata temu u alpinistki Lisy Thompson zdiagnozowano raka piersi w wieku 44 lat, nie spędziła dni w łóżku i nie rozwodziła się nad wszystkimi rzeczami, które rak może uniemożliwić jej zrobienie.

„Moja pierwsza myśl nie brzmiała: cóż, chyba nie mogę się wspinać. To było, cóż, znajdę sposób, aby to zrobić i nadal bądź zdrowy i nie narażaj mojego leczenia ”- wspomina Thompson. „Byłem naprawdę zdeterminowany, aby rak nie ukradł mi tego snu.”

Ta determinacja skłoniła Thompson do podjęcia odważnej decyzji: po jej leczeniu zdobędzie szczyt Mount Everest. Dotrzymała słowa, rok później dotarła na szczyt. Jej inspirująca podróż została opisana w dokumencie Sports Illustrated pt. „Capturing Everest” w wirtualnej rzeczywistości.

Tutaj opowiada Healthowi o tym, jak poradziła sobie z szokiem związanym z diagnozą zagrażającą życiu, jej postanowieniu walki z Everestem i walce z rakiem pomógł jej przygotować się na jedną z najtrudniejszych gór na świecie.

To była rutynowa mammografia - którą Thompson odkładał - doprowadziła do odkrycia jej raka.

„Po mammografii mój radiolog - a nie technik - wszedł do pokoju i cicho usiadł obok mnie” - wspomina Thompson, który mieszka w Seattle. „Wiedziałem, że coś jest nie tak”. Wkrótce dowiedziała się, że typ raka piersi, jaki miała, to rak przewodowy stopnia 1 in situ. Aby go wyleczyć, nie musiałaby przechodzić chemioterapii ani radioterapii, ale potrzebowałaby obustronnej mastektomii i kolejnych operacji.

Szokująca wiadomość „naprawdę sprowokowała mnie do ponownej oceny moich życiowych priorytetów, " ona mówi. „Zdałam sobie sprawę, że jeśli kiedykolwiek zamierzam wejść na Everest, powinnam to zrobić teraz” - mówi. W następnych dniach Thompson znalazła chirurga onkologa, który rozumiał jej atletyczny styl życia, i przy wsparciu tego lekarza zaczęła jednocześnie trenować do wspinaczki i przygotowywać się do operacji raka. W rzeczywistości trenowała do dnia swojej mastektomii.

W najlepszych okolicznościach trening wspinaczki na górę taką jak Everest jest wyczerpujący. Treningi Thompson składały się z kombinacji treningu cardio, siłowego i masy ciała, a także stromych wędrówek z plecakiem, który ważył 40% jej masy ciała. Chodziła na długie biegi w terenie i wykonywała setki ćwiczeń z masą ciała, takich jak brzuszki i przysiady.

Jednak po mastektomii i trzech kolejnych operacjach nie mogła nawet podnieść rąk, nie mówiąc już o bieganiu, bo tygodni. „Trudno mi było wyobrazić sobie, że w dniu operacji dosłownie obudziłem się i ćwiczyłem tak ciężko, jak zawsze, a dwa dni później nie mogłem unieść rąk nad głowę”.

Zdeterminowana, aby kontynuować trening tak długo, jak na to pozwalało jej ciało, Thompson szedł energicznie na bieżni z rękami w temblaku, aby nie kołysały się. Kiedy odzyskała więcej sił, lekarz pozwolił jej na pierwszy bieg przełajowy po operacji. Jak mówi, była tak podekscytowana, że ​​nie mogła spać poprzedniej nocy.

Thompson mówi, że poza znalezieniem wyrozumiałego chirurga, Thompson mówi, że posiadanie alpinisty Scotta Johnstona jako jej trenera było nieoczekiwane. Okazało się, że żona Johnstona również walczyła z tym samym typem raka piersi.

„Miał wiedzę z pierwszej ręki o tym, jak wyglądała ta operacja i jak wyglądała ta operacja, i pomógł mi być zdrowym, słuchać mojego ciała i trenować podczas leczenia ”- wspomina Thompson. „W te dni, kiedy myślałem, nie sądzę, żebym mógł już podciągać się, ponieważ czuję, że moje ramiona wypadną z orbit , zrobiłby jeden krok w pewnym momencie i on rozumiał, jakie były moje obawy ”.

Trzy tygodnie po ostatniej operacji na raka Thompson rzuciła pracę w korporacji i wyjechała z USA do Nepalu w marcu 2016 r. Swoją podróż rozpoczęła w malutkim o nazwie Lukla i zaczęła wędrować w kierunku góry ze swoją grupą.

„Stopniowo spacerując po zakurzonych szlakach, zaczynasz widzieć te niesamowite góry w Himalajach” - mówi. „Wtedy zaczyna cię to uderzać, muszę dostać się stąd na szczyt. To bardzo upokarzające uczucie”.

Gdy wspinacze docierają do Everestu, spędzają czas przyzwyczajanie się do wysokości. Przez około miesiąc Thompson przemieszczał się po różnych obozach bazowych, wspinając się i schodząc z góry i dostosowując się do dużych wysokości. Następnie, gdy warunki pogodowe były odpowiednie, ona i jej grupa rozpoczęli wspinaczkę. Po miesiącach treningu i leczenia raka Thompson osiągnął 29 035 stóp szczyt jednej z najpotężniejszych gór na świecie.

To było w maju zeszłego roku. Teraz Thompson - która pozostaje wolna od raka - skupia się na K2, kolejnej zdradzieckiej górze na granicy Chin i Pakistanu. Jeśli jej się to uda, będzie pierwszą Amerykanką na szczycie K2.

„Stanie na szczycie Everestu to ważny moment w życiu każdego człowieka” - mówi. „Wiem teraz, że jestem znacznie silniejszy i odważniejszy, niż kiedykolwiek myślałem, że mogę być, a wyzwania, jakie rzuca mi życie, nie mają na celu powstrzymać mnie przed odniesieniem sukcesu, są po prostu częścią procesu.”




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Poznaj mamę, która przebiegła maraton o 4:25, pchając potrójny wózek

Mama z Montany okazała się prawdziwą Wonder Woman na początku tego miesiąca, …

A thumbnail image

Poznaj osobę, która przeżyła raka piersi, która wykonuje niestandardowe sutki, aby pomóc kobietom po mastektomii

W 2010 roku zdiagnozowano u mnie raka piersi w stadium 2 w wieku 33 lat. Mój syn …

A thumbnail image

Poznaj swoje ciało: objawy reumatoidalnego zapalenia stawów u kobiet

Wiek zachorowania Hormony Rozpoznanie według wieku Objawy niezwiązane ze stawami …