Studenci medycyny lekkomyślni w Internecie, czasami kosztem pacjentów

thumbnail for this post


W 2007 r. miejscowy chirurg zrobił zdjęcie tatuażu pacjenta - słowa Hot Rod na jego penisie - i podzielił się nim z kolegami, publikując międzynarodowe wiadomości, gdy historia wyciekła do prasy. Przynajmniej mieszkaniec nie opublikował zdjęcia w Internecie.

Nowa ankieta sugeruje, że wraz z rozwojem blogów i witryn takich jak Facebook, Twitter i You Tube coś takiego może się wydarzyć. W rzeczywistości 60% uczelni medycznych ma studentów umieszczających nieodpowiednie lub nieprofesjonalne informacje w Internecie, wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie Journal of the American Medical Association z 23/30 września.

W większości przypadków informacje były związane z własnym zachowaniem ucznia, w tym pijanymi, związanymi z narkotykami lub sugestywnymi obrazami lub komentarzami seksualnymi, a także używaniem wulgaryzmów lub dyskryminującego języka. Jednak sześć szkół, czyli 13%, zgłosiło w minionym roku incydenty związane z treściami naruszającymi prywatność pacjentów. Na przykład niektórzy uczniowie pisali na blogu o swoich doświadczeniach wystarczająco szczegółowo, aby zidentyfikować pacjentów, a jeden z nich opublikował dane pacjentów na Facebooku. Przez większość czasu inni stażyści mówili dziekanowi o niedyskrecjach, ale w dwóch przypadkach pacjenci lub ich rodziny dmuchali w gwizdek.

„Spodziewaliśmy się znaleźć przypadki braku profesjonalizmu, ale liczba była większa niż oczekiwano, - mówi naczelna autorka badania, Katherine C. Chretien, MD z Washington DC, VA Medical Center.

Mniej niż połowa szkół ma obecnie obowiązujące przepisy dotyczące nadzorowania lub karania za takie zachowanie.

W ramach badania naukowcy rozesłali anonimowe ankiety do dziekanów szkół medycznych lub ich przedstawicieli w każdej instytucji w Association of American Medical Colleges (AAMC) - w sumie 130 szkół. Spośród 78 szkół, które udzieliły odpowiedzi, 47 zgłosiło kiedykolwiek incydent. W poprzednim roku 13% tych szkół nie zgłosiło żadnych incydentów, 78% miało mniej niż 5 incydentów, 7% zgłosiło od 5 do 15 incydentów, a 2% miało jakieś incydenty, ale nie wie dokładnie, ile.

Następna strona: Trzech uczniów wydalonych Spośród tych, którzy zgłosili incydent i odpowiedzieli na pytanie o postępowanie dyscyplinarne, 30 dało nieformalne ostrzeżenia, a trzech uczniów zostało wydalonych. Ogółem 38% szkół wprowadziło politykę, która obejmuje nieprofesjonalne zachowanie w Internecie, a 11% szkół bez takiej polityki pracowało nad jej opracowaniem.

Dziekani, którzy zgłaszali incydenty, częściej stosowali taką politykę badanie wykazało.

„To całkiem nowy problem w medycynie” - mówi dr Chretien. „Musimy porozmawiać o tym, jakie informacje są odpowiednie, aby tam być i co definiuje profesjonalizm medyczny w świecie online”.

Inne zawody również borykają się z podobnymi problemami, mówi . „Różnica w porównaniu z medycyną polega na tym, że musimy zachować prywatność pacjentów, a to ma kluczowe znaczenie; lekarzy również przestrzegano wyższych standardów moralnych, przynajmniej w przeszłości.

„W szkołach medycznych należy zapewnić lepszą edukację w zakresie ochrony prywatności pacjentów w Internecie, ponieważ nawet jeśli nie używa się bezpośrednich identyfikatorów pacjentów, można nadal identyfikować kogoś z określonymi cechami ”, mówi.

Dr Arthur Caplan, dyrektor University of Pennsylvania Center for Bioethics, mówi, że był zaskoczony, że więcej instytucji nie zaczęło przyjmować zasad dotyczących Internetu . „Dzisiejsi studenci medycyny myślą o świecie online jako swobodnym i otwartym, bez żadnych zasad, a my musimy ich nauczyć, że nie mogą przyjąć takiej postawy podczas omawiania swoich pacjentów lub danych osobowych” - mówi.

Następna strona: Cena powinna być zawieszona, wydalona, ​​mówi ekspert, studenci medycyny mogą być przyzwyczajeni do bycia wolnymi myślami i zdjęciami w sieci, ale Internet nie jest strefą darmowych lotów dla przyszłych lekarzy. Jedynym sposobem, by zapanować w takim zachowaniu, jest ukaranie sprawców, mówi Caplan. „Osoby, które po raz pierwszy dopuściły się naruszenia, powinny zostać zawieszone, co jest poważną sprawą, a osoby, które dopuściły się drugiego naruszenia, są wykluczone” - wyjaśnia. „Musimy również przypomnieć studentom i uczyć ich, czym jest prywatność medyczna w kontekście Internetu”.

Jordan Cohen, MD, profesor medycyny na Uniwersytecie George'a Washingtona i były prezes AAMC, mówi uważa, że ​​wyniki badania nie są aż tak zaskakujące, biorąc pod uwagę popularność portali społecznościowych.

„Jest to wyraźnie obszar, którym powinny zająć się szkoły” - mówi. „Internet musi być uwzględniony w przykładach potencjalnych obszarów, w których może wystąpić nieprofesjonalne zachowanie”.




Gugi Health: Improve your health, one day at a time!


A thumbnail image

Struktura domu

W Durham w Północnej Karolinie znajduje się wyjątkowe centrum odchudzania, które …

A thumbnail image

Student Appalachian State College, 19 lat, opisany jako „super zdrowy”, umiera z Covid - oto jak to się może stać

Chad Dorrill, 19-letni student drugiego roku na Appalachian State University w …

A thumbnail image