Man 2.0: 4 obiecuje, że ten Ojciec złożył swoim synom

Moi chłopcy są pod pewnymi względami twardzi, ale nie ceną ich serc.
Mój pierwszy syn urodził się w Montanie. Na naszą pierwszą wędrówkę wybraliśmy się, gdy miał 2 tygodnie. Zacząłem w okolicy, wcześnie rano przywiązując go do piersi.
Było to korzystne dla wszystkich: jego mama dostała nieprzerwany sen, a Duke i ja spędziliśmy razem cichy, prosty czas.
Podczas naszych spacerów przechodziłem między odczuwaniem jasnej, podnoszącej radości a chwilami ostrego niepokoju. Miałem bardzo małe doświadczenie z tak malutkimi ludźmi, ale szybko odnaleźliśmy swój rytm. W ciągu kilku tygodni rozpoczęliśmy wędrówkę na najbliższy górski szlak.
Nigdy nie zapomnę tych pierwszych kilku chwil spędzonych z Duke'em w naturze. Podnosiłem różne przedmioty - kawałki szałwii, liście cedru lub polne kwiaty - i wkładałem je w jego maleńką rączkę. Pamiętam, jak patrzyłem na wschód słońca, a potem w dół, w jego małe oczka.
To było święte, zmieniające życie doświadczenie.
Dla faceta, który poświęcił swoje życie zarówno dziczy, jak i przedefiniowaniu zdrowia psychicznego mężczyzn, była to dla mnie wielka sprawa.
Moja osobista misja i ideały zostały nagle pogłębione i uczynione bardziej imperatyw niż kiedykolwiek.
Przejdźmy do dzisiaj. Mieliśmy jeszcze jednego chłopca (idź do figury!), A teraz moją ulubioną rozrywką jest przypinanie ich obu do plecaka i wychodzenie na zewnątrz.
Mój najstarszy z pewnością jest w stanie samemu wędrować, ale mimo to oferuję mu przejażdżkę. Nie chcę odpuścić tej intymności.
Znajdowanie więzi na zewnątrz
Na dworze to zupełnie proste miejsce, aby pokazać moim chłopcom, kim naprawdę jestem. Bawimy się, rozmawiamy, uczymy się słuchać natury. Łatwo jest się zrelaksować i pozwolić miłości przetrwać.
Reszta życia nie jest taka prosta.
Pracowałem z mężczyznami i chłopcami w każdym wieku z różnych środowisk. Widziałem na własne oczy urazy, rany i zmagania chłopców i mężczyzn.
Byłem także świadkiem tego, jak chłopcy i mężczyźni krzywdzili i krzywdzili innych.
Moim zadaniem jest pomaganie mężczyznom w uzdrawianiu siebie i byciu częścią większej ewolucji kulturowej i społecznej. Postrzegam swoje obowiązki rodzicielskie jako zasadniczą część zmiany paradygmatu męskości i męskości.
W całej mojej pracy wymyśliłem trzy proste zasady, których brakuje w życiu wielu mężczyzn. Uważam, że są one zasadniczo szkodliwe dla chłopców, ale równie szkodliwe dla wszystkich i wszystkiego wokół nich.
Te zasady nie dotyczą tylko chłopców. Płeć jest tylko częścią tego. To są ludzkie zasady, ale stworzyłem je jako obietnicę dla moich chłopców.
W świetle obecnego oświetlenia praw obywatelskich Czarnych i ogromnej zmiany kulturowej, którą przechodzimy, dodałem czwartą, głęboko osobistą obietnicę.
Moje 4 obietnice
1. Moi chłopcy będą mieli dostęp do narzędzi potrzebnych do zachowania zdrowia emocjonalnego
Zrobię wszystko, aby przekonać się, że represje nie są domyślną strategią moich chłopców. Uczą się płakać, kiedy tego potrzebują, prosić o pomoc, kiedy jej potrzebują, oraz wyrażać swój gniew i frustrację w zdrowy sposób.
Nie instruuje się ich, aby to wysysać i „być mężczyzną”.
Istnieją naturalne, konstruktywne sposoby uczenia się i rozwijania powściągliwości i odporności. Moi chłopcy są pod pewnymi względami twardzi, ale nie ceną ich serc.
Główną metodą na tym etapie nie jest nauczanie ani nauczanie, ale prowadzenie ich własnym przykładem. Moi chłopcy doświadczają całej mojej prawdy. Widzą, jak płaczę, krzyczę, tańczę jak szaleniec i okazuję strach.
Widzą, jak demonstruję determinację i robię niewiarygodnie trudne rzeczy, a także widzą, że jestem przytłoczony i potrzebuję wsparcia.
Jak dotąd, dobrze.
Moi chłopcy mają niewiarygodnie różne style komunikacji, ale zarówno w sposób naturalny, jak i w pełni podzielają bogate spektrum uczuć i emocji.
To jest dobre i dobre.
2. Będziemy traktować priorytetowo relacje międzyludzkie i kochającą społeczność
„Potrzeba wioski” nie jest jakimś głupim starym powiedzeniem.
Dowiedziałem się o tym na pustyni. Młodzi mężczyźni, z którymi pracowałem, byli zmartwieni na wiele sposobów iz wielu różnych powodów. Miałem im do zaoferowania prosty, bezpośredni kontakt międzyludzki z osobą dorosłą, która się nimi opiekowała.
Nie byłem terapeutą, nauczycielem ani rodzicem. Byłem zawodowym „starszym bratem”, który był tam, aby po prostu słuchać, uczyć się i rozwijać się razem z nimi. To była relacja ramię w ramię i naprawdę coś znaczyła.
Co ważniejsze, czegoś takiego nie mieli.
Większość z tych chłopców nie miała zdrowych, bezpiecznych i godnych zaufania dorosłych, do których mogliby się udać. Ich rodzice dali z siebie wszystko, ale wcześnie nauczyłem się, że rodzice to za mało. Dla większości tych chłopców opieka mentorska i więzi międzyludzkie były niezwykle rzadkie.
Obiecuję, że moi chłopcy nie będą musieli czuć się samotni ani czuć, że życie spoczywa wyłącznie na ich barkach.
Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby zobaczyć, że kochający, godni zaufania dorośli, starsi i rówieśnicy są ważną i dużą częścią ich życia, ponieważ moi chłopcy będą potrzebować znacznie więcej niż moja żona, a ja będę w stanie dostarczyć.
3. Moi synowie będą zaszczyceni za to, kim są
Ich prawda będzie widoczna, rozpoznana i zaszczycona. Nie pozwolę, aby role społeczne przezwyciężyły własną tożsamość. Muszą być nimi.
Mam poczucie, że zawsze będzie to ruchomy cel, ponieważ nie postrzegam ludzkiej tożsamości jako ustalonej, stabilnej rzeczy.
Jeśli Duke się rozwinie aby zostać niebinarnym wegańskim astrologiem, pojadę z nim na tę przejażdżkę. Jeśli Jude chce być konserwatywną zwolenniczką broni jeżdżącej na rodeo, będę tam. Jeśli tak się stanie, przynajmniej świąteczne obiady będą żywe.
Nie chcę być wygadany ani stereotypowy w tej kwestii. Wiem, że jest to o wiele bardziej subtelne niż karykatury, o których wspomniałem. Zdaję sobie sprawę, że podróż poznania własnej prawdy jest przerażająca, intensywna i niezwykle ważna.
Na tę podróż - w tysiącu potencjalnych wyrażeń - się zapisuję.
4. Wyciągnę głowę z piasku i będę orędownikiem lepszego świata
To ostatnia obietnica, zainspirowana obecnym momentem zmian w społeczności Czarnych.
Zawsze pracowałem nad ulepszaniem naszej kultury i tej planety, ale ostatnie wydarzenia podniosły na mnie wiele zasłon. Znajduję obszary głębokiej nieświadomości i ignorancji w moim własnym rozumieniu świata i jestem pewien, że jest ich o wiele więcej.
Jestem naprawdę załamany, gdy zaczynam mierzyć się z bólem innych. Nie wiem jeszcze, jak rozwinie się ta ścieżka dla mnie lub mojej rodziny, ale zobowiązuję się ją kroczyć.
Wychowywanie dzieci, które są w pełni ludzkie
Te obietnice nie są bierne i wymagają ogromnej uwagi i ciężkiej pracy.
To nie jest „ciężka praca”, którą tradycyjnie podejmuje się mężczyzn.
Nie ma nic stereotypowego w tych obietnicach, ale mam nadzieję, że pewnego dnia tak się stanie.
Nasi chłopcy - wszystkie nasze dzieci - zasługują na to, by być wychowywanymi z pełnym dostępem do ich człowieczeństwa. Wierzę, że świat potrzebuje tego teraz. Nasze dzieci wkraczają w świat niezwykłej niepewności.
Uważam, że te obietnice to dobry początek. To prosta ludzka podstawa, aby zachować młode umysły i serca nietknięte, aby mogły dorosnąć w pełni siebie i przyczynić się do ulepszenia tego świata.
Gugi Health: Improve your health, one day at a time!